Piłkarze Legii wygrali wczoraj w rewanżowym meczu ze Spartakiem Trnawa 1:0, ale w pierwszym meczu przegrali 0:2 i tym samym musieli pożegnać się z marzeniami o grze w Lidze Mistrzów. Po meczu prezes warszawskiego klubu przyznał, że nie myśli o zmianie trenera, a 13 godzin później Deana Klafuricia nie było już w klubie.

Internauci wskazują na niekonsekwencję w słowach prezesa Dariusza Mioduskiego. "Przestańmy udawać, że to, co mówi Dariusz Mioduski ma jakiekolwiek znaczenie" - pisze jeden z nich.

Nazwisko nowego trenera Legii Warszawa poznamy w ciągu dwóch tygodni. Wśród faworytów do pełnienia tej funkcji wymienia się m.in. Adama Nawałkę i Leszka Ojrzyńskiego.