Czym była operacja Frantic7? Historia Powstania Warszawskiego bez fikcji. Ten film otwiera oczy!

/ kadr z filmu / pfn.org.pl

  

Animacje ukazujące szczególne momenty polskiej historii zyskują coraz większe uznanie zarówno w kraju jaki poza granicami Polski. W związku z rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, Polska Fundacja Narodowa przygotowała film, obok którego trudno przejść obojętnie.

Film adresowany jest do międzynarodowej opinii publicznej i ukazuje okoliczności wybuchu Powstania Warszawskiego. Autorzy animacji podkreślają, że po pięciu latach cierpień pod niemiecką okupacją Polacy chwycili za broń i stanęli do bohaterskiej bitwy z wrogiem.

Jednocześnie Polska Fundacja Narodowa przypomina, że siły radzieckie dotarły wówczas do brzegów Wisły w Warszawie, ale nie starały się pomóc powstaniu, czekając aż miasto utonie we krwi.

Tymczasem lecąc z Brindisi we Włoszech, samoloty alianckie dostarczyły walczącym Powstańcom broń i zaopatrzenie. Zginęło wówczas 155 lotników. 18 września 1944 r. Z Wielkiej Brytanii wystartowało 110 Boeingów B-17 Flying Army w barwach Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych, przewożących 1 284 pojemniki pełne broni, żywności i lekarstw. Miało to być wsparcie dla Powstańców walczących z Niemcami.

- Dosłownie całe niebo było pokryte spadochronami, to było popołudniu (…) pełno spadochronów, radość potworna, warkot tych bombowców, ostrzał artylerii niemieckiej, wybuchające pociski i te zasobniki lądujące - wspomina Mieczysław Teisseyre „Teść” .

Operacja miała kryptonim „Frantic7”. Choć tylko 25% zrzutów dokonanych w jej trakcie trafiło w ręce Powstańców. Pomoc udzielona przez aliantów miała kluczowe znaczenie dla podtrzymania polskiego morale. Niestety nie była ona w stanie zmienić losów powstania. W ciągu 63 dni walk życie straciło ponad 200 tysięcy powstańców i cywilów.

- W środku września odbył się jeden piękny zrzut amerykański, przeszło sto latających fortec. (...) Zjawił się lecąc bardzo wysoko nad Warszawą, nagle się pojawiły kolorowe spadochrony (...). Później się okazało, że to były zrzuty – wspomina Krzysztof Rowiński „Żbik”, Łącznik.

Na filmie ukazana jest jednak znacznie szersza perspektywa wydarzeń z tamtych dni. Autorzy przypominają, że Sowieci stali bezczynnie, gdy siły niemieckie burzyły Warszawę. Choć Polacy wywiązali się ze swoich zobowiązań wobec aliantów, zaledwie w kilka miesięcy po upadku powstania Sowieci przejęli władzę i brutalnie narzucili reżim komunistyczny w całym kraju

„Jednak wielka ofiara w Warszawie nie była bezużyteczna: dla przyszłych pokoleń Powstanie Warszawskie było symbolem walki o niepodległość i stanowiło kluczową część polskiej tożsamości. Polska odzyskała niepodległość 45 lat później” - informuje Polska Fundacja Narodowa.

To nie pierwszy film, który wywołał spore zainreresowanie w kraju i poza granicami Polski. W ubiegłym roku Instytut Pamięci Narodowej, studio kreatywne Tengent we współpracy ze studiem Fish Ladder / Platige Image i firmą Juice przygotowało animowany film „Niezwyciężeni” – pokazujący walkę Polaków o wolność od pierwszego dnia II wojny światowej aż do upadku komunizmu w Europie w 1989 roku. Narratorem angielskiej wersji filmu jest brytyjski aktor Sean Bean, a polskiej – Mirosław Zbrojewicz. Studio Tengent odpowiada również za realizację spotu pt. "Operacja Getto".
CZYTAJ WIĘCEJ: „Niezwyciężeni” - takiego filmu jeszcze nie było! OBEJRZYJ KONIECZNIE
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pfn.org.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ofiary wybuchu były silnie napromieniowane. Lekarze rosyjskiego szpitala nic o tym nie wiedzieli

Zdjęcie ilustracyjne / torange.biz

  

Personel obwodowego szpitala klinicznego w Archangielsku nie był poinformowany, że przywiezione tam ofiary wybuchu na wojskowym poligonie są silnie napromieniowane i należy zadbać, by nie szerzyły dalej skażenia - podał wczoraj dziennik "Moscow Times". Lekarze wiedzieli jak postępować w takich wypadkach, lecz nie zostali poinformowani, z czym mają do czynienia. - Nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę - powiedział lekarz z Archangielska.

Co najmniej 60 lekarzy i innych pracowników medycznych, którzy mieli styczność z ofiarami, przewieziono drogą lotniczą do Moskwy, by w trybie pilnym poddać ich badaniom. W tkance mięśniowej jednego z lekarzy wykryto - będący produktem rozszczepiania paliwa nuklearnego uran-235 - radioaktywny izotop cez-137, ale "nie poinformowano go, jaka jest ilość lub koncentracja tego izotopu" - ujawnia gazeta.

8 sierpnia szpital w Archangielsku przyjął trzech nagich i owiniętych przezroczystą folią mężczyzn, których przedstawiono jako ofiary bliżej nieokreślonego "promieniotwórczego wybuchu". Nie wyjaśniono jednak, o co należy zadbać przy udzielaniu im pomocy.

Cała komputerowa dokumentacja dotycząca tej sprawy została wymazana przez przybyłych następnego dnia do szpitala oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Dwaj z trzech poszkodowanych zmarli w drodze na lotnisko, skąd mieli być przetransportowani do Moskwy. FSB poleciła wszystkim osobom uczestniczącym w ratowaniu napromieniowanych, by podpisały zobowiązanie, że nie ujawnią niczego na ten temat - podał "Moscow Times", powołując się na źródła medyczne.

"Upłynęły 33 lata i nasz rząd niczego się nie nauczył. Nadal starają się ukrywać prawdę"

- powiedział gazecie lekarz z Archangielska, nawiązując do maskowania rzeczywistych rozmiarów katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.

[polecam:https://niezalezna.pl/283322-rosatom-wyjasnia-przyczyny-eksplozji-to-byl-zbieg-okolicznosci]

"Ekspozycji na cez-137 łatwo uniknąć - wystarczy tylko dokładnie umyć pacjenta. Jednak lekarze zostali narażeni na promieniowanie, gdyż nie powiedziano im, co się stało"

- podkreślił w rozmowie z "Moscow Times" pracujący na Uniwersytecie Leicester specjalista w dziedzinie ochrony radiologicznej Yuri Dubrova.

Według oficjalnych informacji, 8 sierpnia na poligonie rosyjskiej marynarki wojennej koło wioski Nionoksa nad Morzem Białym wybuchł zasilany energią jądrową silnik rakietowy, powodując śmierć pięciu uczestniczących w jego wypróbowywaniu ekspertów przemysłu zbrojeniowego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl