„Nocne Wilki” z bazą na Słowacji. Szef MSZ ostrzega: „Ich wpływ jest szkodliwy”

Słowacy są zaniepokojeni działalnością, jaką niedaleko Bratysławy prowadzi kontrowersyjny klub motocyklowy z Rosji "Nocne Wilki". Na terenie zarządzanym przez "Wilki" znajduje się sprzęt wojskowy. Szef słowackiego MSZ Peter Bucko mówi wprost: wpływ tej grupy jest szkodliwy, szczególnie jeżeli chodzi o głoszone przez nich poglądy.

By www.volganet.ru, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29526646

"Nocne Wilki" to nacjonalistyczny klub motocyklowy z Rosji. Zagorzali zwolennicy Stalina byli wielokrotnie miło przyjmowani przez obecnego przywódcę Rosji Władimira Putina. Nazywał ich on "przyjaciółmi", a oni odwdzięczali mu się poparciem w aneksji Krymu czy akcjach w Donbasie. Działalność tego klubu budzi ogromne kontrowersje na całym świecie. Niektóre kraje zakazywały motocyklistom z "Nocnych Wilków" wjazdu na swoje terytorium. 

ZOBACZ TEŻ: Do tego kraju rosyjskie Nocne Wilki nie wjadą

Motocykliści z kontrowersyjnej organizacji tym razem założyli swoją bazę w Dolnej Krupie, 70 km od Bratysławy. Rosjanie nazywają tę bazę "europejską centralą", a Słowacy są zaniepokojeni. Szef słowackiego MSZ Peter Bucko wskazuje, że "wpływ Nocnych Wilków jest szkodliwy, zwłaszcza w rozpowszechnianiu ich opinii, które starają się napisać historię na nowo". A opinie są naprawdę skandaliczne - członkowie "Nocnych Wilków" uważają NATO za przestępczą organizację, twierdzą też, że Krym od zawsze był rosyjski, a Stalin był wielkim bohaterem.

Co "Wilki" robią na Słowacji? Mają tam bazę ze sprzętem wojskowym - oficjalnie: ma to być wystawa dla zwiedzających. Jej otwarcie planowane jest na wrzesień tego roku. Ale tak naprawdę nie można tego stwierdzić, gdyż członkowie grupy nie wpuszczają nikogo do środka, a teren ogrodzony jest drutem kolczastym. Dlaczego Słowacy czują się zaniepokojeni?

Chodzi o wyraźną obawę, że ludzie, którzy wyrażają poglądy bezpośrednio sprzeczne z perspektywą polityki zagranicznej Słowacji, próbują zorganizować się na naszym terytorium.

- powiedział Bucko, cytowany przez serwis bbc.com.

Przypomnijmy, że w 2015 roku motocykliści "Nocnych Wilków" zorganizowali przejazd przez Polskę do Berlina, aby upamiętnić 70. rocznicę zwycięstwa w II Wojnie Światowej. Przejazd poprzedziły liczne prowokacje. Członkowie "Nocnych Wilków" odwiedzili m.in. Katyń, by oddać hołd pomordowanym polskim oficerom, choć rozkaz ich wymordowania dał idol kontrowersyjnej grupy Józef Stalin.

ZOBACZ TEŻ: Lider bandy „Nocne Wilki” grozi Polakom. Zaczęły się prowokacje

Z kolei lider "Nocnych Wilków" Aleksandr Załdostanow twierdzi, że zachodnie media opanowane są przez rusofobię i atakują muzeum historyczne, jakie jego organizacja planuje otworzyć w Dolnej Krupie. Jak przyznał, ma być ono poświęcone wydarzeniom drugiej wojny światowej.

 

Źródło: bbc.com, niezalezna.pl

#Nocne Wilki #Słowacja #Dolna Krupa #Peter Bucko

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo