Kierunek - Chorwacja! Mundialowa fala zachęciła turystów

Dubrownik - Chorwacja / pixabay.com/ivanbagic

  

Na fali piłkarskich mistrzostw świata rośnie popularność Chorwacji. To nie tylko efekt spektakularnych zwycięstw reprezentacji i awansu do finału mistrzostw świata. Kibiców ujęło również zachowanie Prezydent Chorwacji, która na mecze przyleciała samolotem rejsowym, a na stadionie była razem z kibicami. W internecie furorę robiły nagrania z 1990 r. z 5-letnim Luką Modriciem, czyli gwiazdą reprezentacji. Spot promocyjny Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej skrócony na potrzeby półfinału i finału w ciągu kilku dni obejrzało 2,5 mln osób. To wszystko może sprawić, że w 2018 roku Chorwację odwiedzi rekordowa liczba turystów.

– W ciągu kilku dni cały świat usłyszał o chorwackiej reprezentacji w piłce nożnej. Wszystko dzięki wielkiemu hartowi ducha, ambicji i ogromnej konsekwencji w dążeniu do celu. Mimo że zajęli tylko albo aż drugie miejsce, to i tak cała opinia publiczna na świecie okrzyknęła ich absolutnie zwycięzcami w sensie moralnym tego finału 

– podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Agnieszka Puszczewicz, dyrektor Przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce.

Chorwacja podbiła serca kibiców na całym świecie. Nie była zaliczana do największych faworytów mundialu, tymczasem doszła aż do finału, po drodze wygrywając z piłkarskimi potęgami, m.in. Argentyną czy Anglią. Jeszcze w trakcie mistrzostw w mediach społecznościowych pojawiały się wpisy, że Chorwaci skradli serca kibicom. Po przegranym finale z Francją 2:4 w sieci nie brakowało zdjęć świętujących – mimo porażki – kibiców. W tym samym momencie we Francji, po zdobyciu trofeum, na ulicach doszło do zamieszek.

– Te chorwackie, ciepłe zachowania, takie jak pani prezydent, która przyleciała samolotem rejsowym na mecze reprezentacji i przebrała się w koszulkę, była razem z kibicami, to są absolutnie normalne zachowania dla Chorwatów, którzy są bardzo spontanicznymi, ciepłymi ludźmi – przekonuje Agnieszka Puszczewicz.

Do wzrostu sympatii do Chorwacji przyczyniła się prezydent Kolinda Grabar-Kitarović, która na trybunach kibicowała ubrana w koszulkę z tradycyjną szachownicą, a po meczu w szatni żywiołowo cieszyła się z piłkarzami po kolejnych zwycięstwach.

– Chorwacka reprezentacja przyczyniła się do wzrostu popularności Chorwacji na świecie. Spot Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej, specjalnie wyprodukowany na potrzeby półfinału i finału mistrzostw świata, okazał się absolutnym hitem. W ciągu kilku dni obejrzało go ponad 2,5 mln osób, a milion z nich zareagowało na niego, lajkując lub przesyłając dalej – wskazuje dyrektor Przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce.

Po emisji spotu strona internetowa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej zanotowała wzrost wejść na stronę o 250 proc. rdr.

W sieci hitem okazał się też reportaż o atakach wilków na bydło nakręcony w 1990 roku przez Pavle Balenovicia w górach Velebit. Wszystko za sprawą Luki Modricia, obecnego kapitana reprezentacji Chorwacji, który pojawia się przez chwilę w filmie. W jednej ze scen widać 5-letniego Modricia, który prowadzi stado kóz do domu. Filmik został zamieszczony w internecie rok temu, w ciągu kilku miesięcy obejrzało go kilkadziesiąt tysięcy osób. Po informacji, że pastuszek w reportażu to kapitan reprezentacji, film ma już ponad pół miliona wyświetleń.

– Media społecznościowe rozgrzały się do czerwoności, notujemy rekordowe liczby. Myślę, że ta popularność będzie się przekładała jeszcze przez parę kolejnych miesięcy, być może nawet lat, na to, że ludzie będą chcieli przyjeżdżać do Chorwacji – przekonuje Agnieszka Puszczewicz.

Chorwacja już w 2017 roku zanotowała rekordowe zainteresowanie turystów. Kraj odwiedziło 18,5 mln osób, które wykupiły blisko 102 mln noclegów. Także Polacy chętnie spędzają wakacje w Chorwacji – w 2017 roku odwiedziło Chorwację prawie milion Polaków, którzy zrealizowali ponad 6 mln noclegów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ośrodek założony przez oszusta... donosi do prokuratury na Jarosława Kaczyńskiego

Rafał Gaweł / Facebook

  

"Poseł Kaczyński publicznie pochwala czyn przestępczy - składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa" - poinformował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Chodzi o wypowiedź prezesa PiS, w której broni on słów abp. Marka Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie". Szkopuł w tym, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych został założony przez... Rafała Gawła, ściganego listem gończym za oszustwa finansowe.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na pikniku rodzinnym w Stalowej Woli (Podkarpackie) zaznaczył, że on sam, ale też wielu innych jest wdzięcznych abp. Markowi Jędraszewskiemu "za to, że w słowach zdecydowanych, jednoznacznych, ujął ten problem" [ataków na Kościół]. "To jest dzisiaj wielki problem dla Polski" – podkreślił lider PiS.

Zauważył też, że trzeba żyć "w wolności" i "nie podlegać temu wszystkiemu, co dzieje się na zachód od naszych granic, gdzie wolność jest likwidowana, gdzie ludzie są już karani nie tylko przez tzw. hejt, ale też są karani poprzez represje administracyjne, czy sądowe, za to, że mówią, to co myślą".

"Żeby to nie przyszło do naszego kraju, Polska musi być wyspą wolności, naszej wolności, polskiej wolności. A polska wolność, to jest właśnie to prawo do tego, aby nasze świętości były szanowane, byśmy mogli żyć tak, jak chcemy"

- powiedział prezes PiS.

Zaznaczył, że "w centrum tego wszystkiego jest rodzina. I tej rodziny, normalnej, polskiej rodziny (...) musimy bronić. Jej właśnie broni ks. arcybiskup (Marek Jędraszewski)”.

- Chcę powiedzieć: "jesteśmy Tobie, Ekscelencjo, najdostojniejszy arcybiskupie, głęboko wdzięczni, z serca wdzięczni". I ja osobiście to mówię, bo jestem wdzięczny - podkreślił Kaczyński.

Co na to lewacki Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych? Na facebookowym profilu tej organizacji ukazała się taka oto informacja:

Poseł Kaczyński pochwalał publicznie czyn księdza, który łamał prawo propagując ideologię zbrodniczego zakazanego totalitarnego ustroju państwa.

W naszej opinii czyn którego dopuścił się poseł Kaczyński wypełnia znamiona przestępstwa z artykułu 255 kodeksu karnego mówiącego:

§ 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa,
podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złoży jutro zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Będziemy domagać się jego ukarania i postawienia go przed sądem.

Jeśli chcecie nam Państwo pomóc w realizacji tego działania, zachęcamy do przekazania wpłaty na rzecz sfinansowania działań prawnych. 

Warto więc przypomnieć, kto jest założycielem Ośrodka. To Rafał Gaweł, któremu na początku tego roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku wymierzył karę 2 lat więzienia za oszustwa związane z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Oszust nie chciał jednak poddać się karze i uciekł do Norwegii. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zawnioskowała więc w marcu o Europejski Nakaz Aresztowania, a Gaweł... poprosił norweskie władze o udzielenie mu azylu politycznego. Powód? Prześladowanie w Polsce. Teraz założona przez niego organizacja próbuje atakować Jarosława Kaczyńskiego.

Dodajmy, że oszust Gaweł stara się uprzykrzyć życie także abp. Jędraszewskiemu. Otóż kilkanaście dni temu do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez hierarchę. Złożył je właśnie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. 

Jak napisał Ośrodek na swoim profilu facebookowym, abp Jędraszewski "publicznie wypowiadał treści, które, w opinii Ośrodka, można zakwalifikować jako wpisujące się w propagowanie zakazanego totalitarnego faszystowskiego ustroju państwa". "Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pana Marka Jędraszewskiego złożyły również osoby pokrzywdzone jego działaniem - Konrad Dulkowski i Rafał Gaweł. Obaj panowie uważają, że wypowiedź sprawcy znieważała ich publicznie oraz wpisywała się w propagowanie zakazanego totalitarnego ustroju państwa" - zaznaczono.

Ośrodek zauważył, że "segregację ze względu na orientację seksualną prowadzili w Polsce niemieccy naziści, oni też używali retoryki, w której osoby homoseksualne określano jako pasożyty lub zarazę, którą trzeba zwalczać". "Gaweł i Dulkowski złożyli formalnie wniosek o ściganie i ukaranie pana Marka Jędraszewskiego w związku z propagowaniem przez niego idei systemu totalitarnego, który wcześniej stosowany przez nazistów doprowadził do śmierci milionów Polaków, również tych którzy byli homoseksualni" - zaznaczono.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl