To był jego pierwszy raz w bagażniku. Szef Obywateli RP dzieli się wrażeniami z auta posłanki

/ niezalezna.pl

  

Co czuł Paweł Kasprzak, ładując się do bagażnika auta kierowanego przez posłankę Joannę Schmidt? Wiemy to z jego "wstrząsającego" wyznania złożonego na łamach "Gazety Wyborczej". "Było strasznie. Mam klaustrofobię, był upał, leżeliśmy tam z Wojtkiem Kinasiewiczem z pół godziny" - powiedział szef Obywateli RP. Jak stwierdził - to był jego "pierwszy raz w bagażniku".

Obrońcy polskiej demokracji gotowi są do najwyższych poświęceń. Przekonujemy się o tym po raz kolejny, odkrywając kulisy ich bohaterskiej akcji pod parlamentem. 

Paweł Kasprzak, który wraz ze swoim kolegą został wwieziony na teren Sejmu w bagażniku byłej posłanki Nowoczesnej, opowiedział "Wyborczej" o swoich traumatycznych przeżyciach.

Było strasznie. Mam klaustrofobię, był upał, leżeliśmy tam z Wojtkiem Kinasiewiczem z pół godziny.

Dochodziły do tego szczególnie cierpienia moralne.

Baliśmy się, że jak nas w tym bagażniku złapią, to będzie upokarzająca scena

- przyznał Kasprzak. Dodał, że alternatywą dla wjazdu w bagażniku było "fikanie" przez ogrodzenia wokół Sejmu:

Chciałem, żebyśmy dostali się do Sejmu, ale nie żebyśmy fikali przez barierki. Zresztą nie wygramy z policją na siłę. Wejście na teren Sejmu można przedstawić jako zadymę oszołomów, ale można też jasno mówić – Aśka Wielgus to robi – że chodzi o prawa człowieka i obywatela. I żeby koszta dla tej władzy rosły.

Okazało się też, że w akcji miało wziąć dużo więcej parlamentarzystów "totalnej opozycji". 

Umawialiśmy się z PO i Nowoczesną, że dostaniemy się tam z ich posłami. 

Swoimi patetycznymi refleksjami po akcji w bagażniku podzielił się też (na Facebooku) drugi jej uczestnik - Wojciech Kinasiewicz. Napisał on:

Uśmiechy, radość na Waszych twarzach w tych tragicznych dla Polski dniach, to dowód na to, że warto było jechać w bagażniku. Warto było wziąć cały hejt na twarz. Wasze uśmiechy i radość pokazują, co by się stało, gdyby plan był zrealizowany w całości. Kto tego nie rozumie - jego strata.

18 lipca na teren Sejmu wjechał samochód, którym kierowała Joanna Schmidt. Straż przepuściła posłankę, bo samochody parlamentarzystów nie są przez funkcjonariuszy sprawdzane. Gdy auto wjechało na teren Sejmu, z bagażnika wyszli Kasprzak i Kinasiewicz, po czym obaj przesiedli się na miejsca dla pasażerów. W tym samym momencie dosiedli się Ryszard Petru i Joanna Scheuring-Wielgus, po czym wspólnie poszli na konferencję prasową.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będą opóźnienia w budowie Nord Stream 2. A na horyzoncie jeszcze amerykańskie sankcje

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com / hpgreusen

  

Spółka Nord Stream 2, odpowiedzialna za budowę drugiego gazociągu po dnie Bałtyku, łączącego Rosję z Niemcami, poinformowała dziś, że prace się opóźnią i inwestycja nie zostanie zakończona w tym roku.

- Zaplanowaliśmy ukończenie projektu, zgodnie z wszystkimi prawnymi i technicznymi założeniami, w najbliższych miesiącach

- podało przedsiębiorstwo.

Dokładna data nie jest jednak znana - zależy to od warunków pogodowych. Dotychczas ułożono 2100 km gazociągu po dnie Bałtyku, pozostaje jeszcze około 300 km.

Zgodnie z pierwotnymi planami rosyjski gaz miał popłynąć przez Nord Stream 2 już pod koniec bieżącego roku.

[polecam:https://niezalezna.pl/296436-rekordowa-kara-w-historii-uokik-w-tle-sprawa-finansowania-gazociagu-nord-stream-2]

Budowa gazociągu od początku wzbudzała wiele kontrowersji. Eksperci są zgodni, że oprócz wymiaru komercyjnego, ma on także wymiar polityczny. Nord Stream 2 ma umożliwić Kremlowi rezygnację z tranzytu gazu przez Ukrainę. Zdecydowanym przeciwnikiem budowy NS 2 jest też prezydent USA Donald Trump, który zarzuca Niemcom uzależnianie Europy od rosyjskich surowców.

USA wciąż rozważają wprowadzenie sankcji wobec specjalistycznych firm biorących udział w układaniu rur pod dnie Bałtyku. Z informacji dziennika "Bild" wynika, że gdyby doszło do tego przed 31 grudnia 2019 roku, to realizacja projektu opóźniłaby się o 5 lat. Chociaż projekt znajduje się już w końcowej fazie, to wycofanie się z niego w tym momencie z powodu zagrożenia sankcjami specjalistycznych firm z Szwajcarii i Włoch miałoby poważne konsekwencje.

[polecam:https://niezalezna.pl/298842-spelniona-obietnica-usa-w-budzecie-na-2020-rok-sa-sankcje-za-nord-stream-2]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl