Byliśmy w Wilnie

  

Po dziesięciu dniach wędrówki 24 lipca uczestnicy salezjańskiej pielgrzymki z Suwałk do Ostrej Bramy dotarli przed tron Matki Miłosierdzia w Wilnie. Po drodze zatrzymaliśmy się na wileńskiej Rossie, gdzie odmówiliśmy modlitwę w intencji żołnierzy walczących o Polskę. Przy grobie, gdzie pochowana jest „Matka i Serce Syna”, delegacja pielgrzymów złożyła okolicznościową wiązankę oraz zapaliła znicze.

Na Rossie przywitała nas pielgrzymka autokarowa z Piły z ks. Dariuszem Presnalem SDB na czele. Z naszej narodowej nekropolii droga wiodła już do Ostrej Bramy, gdzie dotarliśmy kilka minut po godz. 11. Poszczególne grupy oddały hołd Matce Najświętszej i rozpoczęła się msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ordynariusza diecezji ełckiej bp. Jerzego Mazura. Wśród koncelebransów znalazł się także biskup pomocniczy archidiecezji wileńskiej Arūnas Poniškaitis, który na początku eucharystii skierował do pielgrzymów słowa pozdrowienia w języku polskim. Na mszę św. w Ostrej Bramie do pieszej pielgrzymki dołączyły się jeszcze cztery grupy: pielgrzymki autokarowe z Suwałk, Jeleniewa i Krasnopola, rowerowa z parafii pw. Matki Miłosierdzia w Suwałkach oraz uczestnicy rekolekcji dla Kręgów Domowego Kościoła, które odbywają się w Szumsku pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Mulewskiego.

Okolicznościową homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, który odwołał się do doświadczenia pielgrzymowania w naszym życiu i duchowej opieki, jakiej doświadczamy ze strony Matki Bożej. Na koniec pielgrzymi podziękowali obu biskupom za wspólną modlitwę, organizatorom i służbom pielgrzymkowym swoją wdzięczność wyraził zaś ks. Andrzej Wujek, prowincjał salezjanów inspektorii warszawskiej.

W tym miejscu chcieliśmy podziękować wszystkim Czytelnikom, którzy wiernie nam towarzyszyli, śledząc relacje z pielgrzymki na Niezależna.pl. Przed tron Maryi w Ostrej Bramie zanieśliśmy także Wasze intencje. Modliliśmy się również i za naszą ukochaną ojczyznę, która wciąż potrzebuje serc gorących patriotów, troszczących się o jej teraźniejszość i przyszłość.

W Wilnie pozostaliśmy jeszcze dwa dni. To czas na zwiedzanie miasta, w którym Pan Bóg zechciał przypomnieć światu orędzie o swoim Miłosierdziu. Miasta wspaniałych kościołów, cmentarzy i śladów ważnych dla naszej historii wydarzeń. Dla chętnych zorganizowana została także wycieczka śladami Józefa Piłsudskiego na Wileńszczyźnie.

Dla mnie było to czas spotkań ze środowiskami patriotycznymi, m.in. przedstawicielami wileńskiego klubu „Gazety Polskiej”, młodzieżowych organizacji sportowych, kibicami. Efektem jest kilka pomysłów, które wspólnie już od jesieni będziemy realizowali. Nasi rodacy potrzebują na Litwie wsparcia w wielu aspektach, o których często pisała „GPC”. Dlatego nasza aktywność w kontaktach z Polakami na Litwie, Białorusi i Ukrainie jest tak ważna. Do współpracy serdecznie zapraszam.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl