Ornitolodzy, studenci i wolontariusze będą badać ptaki nad Siemianówką

sóweczka / skeeze

  

Ornitolodzy, studenci i wolontariusze będą łapać, badać i obrączkować ptaki w ramach "Akcji Siemianówka", która w sobotę rusza nad Zalewem Siemianówka (Podlaskie) na skraju Puszczy Białowieskiej. Badania potrwają do połowy października.

"Akcja Siemianówka" organizowana jest od 2002 roku przez obrączkarzy oraz koło naukowe biologów Uniwersytetu w Białymstoku. Ten jedyny w północno-wschodniej części kraju i jeden z największych obozów obrączkarskich w Polsce rozstawia się zawsze w okolicach Zalewu Siemianówka.

Obóz od soboty rano rozstawiany jest w południowej części zbiornika i tym samym na północy Puszczy Białowieskiej - powiedział PAP jeden z organizatorów Samuel Sosnowski. "Taka lokalizacja daje nam bardzo duże spektrum gatunków, które możemy złapać na takim obozie nie tylko podczas migracji, ale też jeśli chodzi o gatunki, które mają miejsca lęgowe w pobliżu, czyli reliktowe na terenie Polski gatunki dzięciołów, jak trójpalczasty czy białogrzbiety, również sóweczka i włochatka" - powiedział.

W ocenie ornitologów, Siemianówka to znakomita okolica do prowadzenia badań. Jest nie tylko - jak mówią - miejscem bytowania wielu gatunków, ale także przystankiem na drodze wiosennych i jesiennych ptasich wędrówek. Co roku łapanych jest kilka tysięcy osobników, wśród nich takie gatunki jak np. modraczek, świstunka złotawa, dubelt, błotniak stepowy, zaroślówka czy wodniczka. Można tu też zaobserwować migrujące ptaki drapieżne. W ubiegłym roku udało się złapać blisko siedem tys. ptaków, co - jak ocenił Sosnowski - było dość dobrym wynikiem, w tym, ze względu na niski poziom wody liczy, że będzie ich więcej.

Ptaki łapane są w sieci i tunele, które rozstawiane będą w tzw. siedliskach przejściowych - na styku zbiornika i lądu, w krzakach i trzcinowiskach. Dzięki temu, że poziom wody jest niski, uda się umieścić pułapki tunelowe także na wynurzających się z wody wysepkach. Jak zapewnił Sosnowski, sieci wykonane są ze specjalnego włókna, które nie rani ptaków.

Wolontariusze razem z licencjonowanymi obrączkarzami, będą sprawdzać siatki i pułapki tunelowe, a następnie schwytanym ptakom zakładać obrączki ze specjalnym numerem identyfikacyjnym. Podczas badań oznaczany jest gatunek i sprawdza się kondycję, a także otłuszczenie, czyli to, jaki zapas energii zgromadził dany osobnik. Zbierane są też pomiary biometryczne oraz waga, po czym ptaki wypuszczane są na wolność. Wyniki badań przesyłane są do Stacji Ornitologicznej Muzeum i Instytutu Zoologii PAN z Gdańska.

Sosnowski mówił, że naukowcom zależy nie tylko na obrączkowaniu nowych ptaków, ale też złapaniu ptaków, którym założyli obrączki podczas poprzednich akcji. Dzięki temu - jak powiedział - zdobywają informacje m.in. gdzie ten ptak przebywał, czy ponownie wrócił na lęgowisko.

Organizatorzy zachęcają wszystkich do udziału w akcji. Sosnowski powiedział, że to nie tylko okazja do bardzo bliskiego obcowania z przyrodą, ale też możliwość zdobycia wiedzy o ptakach. "Można nauczyć się identyfikowania gatunków i technik postępowania z tymi zwierzętami" - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy komisarze w ekipie von der Leyen? Europoseł wymienia trzy znane nazwiska

Ursula von der Leyen / fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Nie cichną spekulacje, kto z Polaków zajmie stanowiska unijnych komisarzy i jakie będa to teki. W rozmowie z "Rzeczpospolitą", prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany PiS, ujawnił trzy nazwiska, które pojawiają się w tym kontekście. - Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów - deklaruje Krasnodębski.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą", której fragment publikuje dzisiaj portal rp.pl, europoseł PiS, był pytany czy w zamian za poparcie Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej, Polska otrzyma ważną tekę w jej ekipie.

- Mamy takie sygnały. Polska jest zainteresowana kluczowymi tekami gospodarczymi jak rolnictwo, wspólny rynek, energia czy handel zagraniczny

 - powiedział Krasnodębski.

[polecam:https://niezalezna.pl/280282-wakat-na-stanowisku-szefa-komisji-zatrudnienia-w-europarlamencie-pis-nie-daje-za-wygrana]

- Mamy znakomicie przygotowanych specjalistów, którzy, mamy nadzieję, nie spotkają się z ideologicznym sprzeciwem Parlamentu Europejskim: Konrada Szymańskiego, Jerzego Kwiecińskiego czy Jadwigę Emilewicz. Ale pozostajemy ostrożni, bo choć w prywatnych rozmowach chwali się PiS choćby za to, że nie utworzył wspólnej frakcji w europarlamencie z Marine Le Pen, rozróżnia się sytuację w Polsce i na Węgrzech, to w wystąpieniach publicznych najczęściej wraca bezwzględna i niesprawiedliwa krytyka Polski. Nasz związek z kanclerz Merkel, z CDU/CSU, porównałbym więc do nieskonsumowanego małżeństwa. Pozostajemy w wiecznym narzeczeństwie i mam nadzieję, że wreszcie przekształci się ono w trwały związek

 - dodaje polityk PiS.

[polecam:https://niezalezna.pl/280295-kopcinska-o-kulisach-glosowania-ws-von-der-leyen-zwyciezyla-realna-kalkulacja-polityczna]

O tekach dla polskich polityków w "nowej" Komisji Europejskiej spekuluje się od dłuższego czasu. Politycy partii rządzącej w Polsce wielokrotnie podkreślali, że kluczowa jest dla nich teka komisarza zajmującego się sprawami energii. Dobre teki dla Polaków miałyby być formą "wynagrodzenia" za poparcie przez eurodeputowanych z Polski kandydatury Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl