Palester i Panufnik: artyści skazani na zapomnienie

/ fot. mat.pras.

  

17 września, w 79. rocznicę napadu Armii Czerwonej na II Rzeczpospolitą w Teatrze Palladium odbędzie się niezwykły koncert poświęcony twórczości Andrzeja Panufnika i Romana Palestra - artystów skazanych na zapomnienie. Patronat nad wydarzeniem objął portal niezalezna.pl. Partnerem koncertu jest Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie.

Roman Palester (1907–1989) i Andrzej Panufnik (1914–1991) to dwaj wybitni polscy kompozytorzy, którzy w pierwszy powojennych latach zdecydowali sięna emigrację z PRL.
 Obaj twórcy do 1977 roku pozostawali na indeksie PRL-owskiej cenzury – ich muzyki nie można było wykonywać, a ich nazwiska pomijano w publikacjach (wyjątkiem w tym zakresie był tylko czas odwilży po 1956 roku). O ile dziś muzyka Panufnika, również dzięki sukcesowi, jaki odniósł on w swej przybranej ojczyźnie, jest dobrze rozpoznana, to twórczość i działalność Romana Palestra pozostaje w dużej mierze w zapomnieniu.

Tymczasem obaj ci polityczni emigranci, tak niesłusznie skazani na zapomnienie, zasługują na przywrócenie ich twórczości oraz zapewnienie jej stałego miejsca w polskiej kulturze. Roman Palester był związany z UW – studiował tu przed wojną historię sztuki, na mocy testamentu przekazał teżswą spuściznę Archiwum Kompozytorów Polskich BUW, które ostatnio podjęło szereg działań mających na celu promocję twórczości kompozytora (strona internetowa www.palester.polmic.pl, płyty CD, publikacja autobiografii).

Przypomnienie tych dwóch wybitnych postaci, skazanych na zapomnienie przez reżim komunistyczny, to działanie przywracające historii muzyki polskiej jej tożsamość. Obydwaj kompozytorzy zmuszeni byli do pracy za granicą, gdzie zdobyli uznanie. Ich życiowe historie to historie Polaków, którzy, jak wielu innych, musieli opuścić Polskę, aby móc swobodnie żyć i tworzyć. Mieszkańcy, nie tylko Warszawy, ale też szerzej Polski, będą mieli okazję zapoznać się z twórczością dwójki kompozytorów, ale też zrozumieć historię ich życia w realiach Polski komunistycznej.

Koncertowi poświęconemu ich twórczości towarzyszyć będzie wystawa organizowana we współpracy z Archiwum Kompozytorów Polskich Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas recitalu zagrają Łukasz Długosz (flet),  Agata Kielar-Długosz (flet) i Janusz Wawrowski (skrzypce, kierownictwo artystyczne Warsaw Players).

NIE PRZEGAP:  Koncert "SKAZANI NA ZAPOMNIENIE: Andrzej Panufnik i Roman Palester", 17 września, Teatr Palladium, wstęp wolny. O szczegółach będziemy informować na bieżąco.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co się dzieje z odpadami z „Czajki”? Ciężarówki rozwożą je poza Warszawę

Czajka / TVP Info/print screen

  

Agnieszka Borowska Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska podała dziś, że osady, które zawierają niebezpieczne substancje z oczyszczalni „Czajka” wywożą 2 firmy. „Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Osady wywożone są do wyrobisk. Niestety wiemy już, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem” – podała.

W związku z awarią rekuperatorów, tj. wymienników ciepła, z eksploatacji została wyłączona Stacja termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni

- poinformowało dziś MPWiK w Warszawie.

Dodano, że awaria nastąpiła na przełomie listopada i grudnia 2018 r. Zapewniono bieżący odbiór osadów z terenu zakładu "Czajka" przez wyspecjalizowane firmy.

[polecam:https://niezalezna.pl/288947-awaria-kolektora-sciekowego-to-wierzcholek-gory-lodowej-afera-zatacza-coraz-szersze-kregi]

Co Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożono zawiadomieni w sprawie spalarni osadów w oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Jak podała rzeczniczka GIOŚ „osady z oczyszczalni wywożone są do wyrobiska”. Co więcej, jedna z firm zajmująca się tym zadaniem, już wcześniej miała problemy z prawem.

– Tymczasem osady z oczyszczalni wywożą dwie firmy. Jedna z Warszawy, druga z Kielc. Nie jest to normalne, jest to podwójne finansowanie tego samego zadania. Dlatego zostało powiadomione Centralne Biuro Antykorupcyjne

– powiedziała Borowska.

Podała, że w przypadku kontroli inspekcji ochrony środowiska realizują dużą kontrolę krzyżową tych firm.

Niestety wiemy, że jedna z tych firm miała już wcześniej problemy z prawem. Wywoziła te osady ściekowe od innego odbiorcy do miejsc do tego nieprzeznaczonych, do jakiś porzuconych wyrobisk. Nie było to zgodne z przepisami. Inspektorzy z Kielc powiadomili prokuraturę i w tej sprawie prowadzone jest śledztwo – podała.

Jak jest w sprawie Warszawy?

„Musimy poczekać na ustalenia. Niewątpliwie zaniepokoi nas to, że pieniądze publiczne zostały tak użyte, że właściwie ta spalarnia jest prawie w permanentnej awarii” – dodała.

Borowska dodała, że awaria na terenie oczyszczalni „Czajka” była zaskoczeniem, ponieważ była to droga inwestycja.

„Trzy etapy inwestycji, a więc modernizacja Czajki, budowa spalarni, zaprojektowanie je, a miała być bardzo nowoczesna, także rurociągi przesyłowe pod Wisłą, to był koszt aż 700 mln euro. Dwie trzecie tej wielkiej inwestycji dla m. st. Warszawy, które miało podnieść poziom obowiązków środowiskowych, nie działa"

– powiedziała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com. TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl