W Bieszczadach i Beskidzie Niski panują dobre warunki dla turystów

/ jarekgrafik

  

W Bieszczadach i Beskidzie Niski panują dobre warunki do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej. "Choć niektóre szlaki górskie po ostatnich opadach deszczu nadal są śliskie" - powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jarosław Makutynowicz.

W piątek rano termometry w Cisnej i Ustrzykach Górnych pokazywały po 18 stopni Celsjusza. "Jest bezwietrznie. Wszędzie panuje dobra widoczność" - mówił.

Przypomniał, że wybierając się w góry, trzeba pamiętać o nakryciu głowy, kremach z filtrem i napojach. Turyści powinni też być przygotowani na możliwe załamanie pogody i związane z tym konsekwencje. "Podczas burz należy unikać otwartych przestrzeni, nie chronić się pod pojedynczymi drzewami i nie zostawać na graniach" - podkreślił.

W górach można też spotkać żmije zygzakowate. W Bieszczadach żyją ich trzy odmiany barwne: brązowe, srebrzyste i czarne.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tys. km kw. Jej ratownicy opiekują się turystami w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim.

Nad bezpieczeństwem turystów czuwa prawie 200 ratowników i kandydatów na ratowników górskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pracownik firmy kurierskiej z zarzutem kradzieży

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi pracownikowi firmy kurierskiej, który w trakcie sortowania przesyłek ukradł paczkę z zawartością dwóch pierścionków.

Pod koniec kwietnia br. policjanci Komisariatu Policji V w Krakowie przyjęli zawiadomienie od przedstawiciela firmy kurierskiej o kradzieży pierścionków, które nie zostały dostarczone do ich klientów. Przekazał on, iż według jego wiedzy sprawcą może być jeden z pracowników sortowni firmy kurierskiej.

Funkcjonariusze, analizując materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie, potwierdzili przypuszczenia zgłaszającego, w efekcie czego ustalili personalia pracownika, który dokonał kradzieży biżuterii, a następnie zatrzymali tego 20-letniego mieszkańca Krakowa. W trakcie przesłuchania przyznał się on do kradzieży oraz wskazał lombardy, w których sprzedał zagrabione rzeczy. Mundurowi udali się w te miejsca i odzyskali cenne przedmioty.

Właściciele lombardów potwierdzili zakup pierścionków od zatrzymanego. Wartość skradzionego mienia wyceniona została na ponad 7 000 zł. 20-latek usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl