Według aktu oskarżenia, 31-letni Dmitrij A. w maju ub. roku przyszedł nad ranem do mieszkania 69-letniej kobiety. Przyniósł jej papierosy z przemytu. Po transakcji doszło między nimi do szarpaniny. Kobieta została uduszona. Jak twierdziła prokuratura, mężczyzna - wiedząc, że w mieszkaniu jest monitoring - zabrał wideorejestrator, który później wyrzucił.

Podejrzewanego o zabójstwo Dmitrija A., który jest mieszkańcem obwodu kaliningradzkiego, zatrzymano dwa miesiące później na przejściu granicznym w Gronowie. Od tego czasu jest w areszcie.

Od początku procesu oskarżony konsekwentnie twierdził, że pomiędzy nim a pokrzywdzoną doszło do nieporozumienia i szarpaniny, ale "nie działał z zamiarem pozbawienia jej życia".

W środę olsztyński sąd uznał go winnym zabójstwa 69-latki i skazał za to na 10 lat więzienia. Orzekł również po 10 tys. zł tytułem nawiązki na rzecz dwojga dzieci zabitej. Wyrok nie jest prawomocny.

Według sądu Dmitrij A. spędził w mieszkaniu ofiary niespełna godzinę i nikt inny w tym czasie tam nie wchodził. Opinia przygotowana przez biegłego potwierdziła, że przyczyną zgonu kobiety było duszenie.