Zły początek selekcjonera

  

Nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek bardzo korzystnie wypadł na inauguracyjnej konferencji prasowej. Jest tylko jeden problem. Dlaczego postawił na Andrzeja Woźniaka, zamieszanego w aferę korupcyjną?

Przypomnę: w 2009 r. nowy trener bramkarzy reprezentacji Polski poddał się dobrowolnie karze więzienia w zawieszeniu na trzy lata za udział w ustawianiu meczów Korony Kielce. Woźniak dostał od PZPN pięcioletni zakaz trenowania i 10 tys. zł grzywny. A teraz można usłyszeć, że „swoje przeszedł, dajmy mu spokój”. Czyli co przeszedł?

Za ordynarne ustawki poniósł śmieszną karę. A dziś jeden z trybików patologii w polskim futbolu otrzymał szansę pracy, która powinna być traktowana przez wszystkich jako nagroda i zaszczyt. Można było uniknąć tej paranoi i nie bardzo wiem, co podkusiło Brzęczka, by rozpocząć pracę selekcjonera od kontrowersji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts