To powód odejścia Oezila z reprezentacji Niemiec

/ By Дмитрий Садовников (soccer.ru) [CC BY-SA 3.0 GFDL, CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

  

Decyzja piłkarza Mesuta Oezila o rezygnacji z gry w kadrze Niemiec z powodu rasizmu to znak ostrzegawczy - oceniła reprezentująca SPD niemiecka minister sprawiedliwości Katarina Barley. Przedstawiciele CDU są bardziej krytyczni wobec decyzji zawodnika.

29-letni piłkarz, mistrz świata z 2014 roku, w niedzielę wydał oświadczenie, w którym swoją rezygnację uzasadnił krytyką i atakami na niego po wspólnym zdjęciu z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem przed mundialem w Rosji.

Niemiecka scena polityczna jest podzielona w ocenie jego decyzji.

To znak ostrzegawczy, jeśli tak wielki niemiecki piłkarz jak Oezil z powodu rasizmu nie jest już mile widziany w swoim kraju i nie chce reprezentować DFB (Niemiecka Federacja Piłkarska)

- napisała w niedzielę wieczór na Twitterze Barley.

Chadeccy politycy pozostają bardziej krytyczni.

Teraz (Oezil) z powodu zmasowanej krytyki swojego spotkania i hołdu wobec Erdogana próbuje zaprezentować siebie jako ofiarę DFB lub sytuacji społecznej w Niemczech. To jest naprawdę grubiańska bzdura

- stwierdził poseł CDU Wolfgang Bosbach.

Zajmujący się integracją migrantów polityk CDU Serep Gueler podkreślił, że przywiązanie do kraju swoich rodziców nie musi oznaczać popierania rządzących w nim polityków.

Można krytykować rząd federalny i kochać Niemcy - wskazał mający tureckie korzenie polityk z Nadrenii Północnej-Westfalii. W jego ocenie nie zrozumiał tego Oezil, który przyjął zaproszenie od Erdogana.

To fatalne, że młodzi tureccy Niemcy będą mieć teraz wrażenie, że nie mają miejsca w niemieckim zespole

- stwierdził szef Zielonych Cem Oezdemir. Podkreślił, że krytykował zdjęcie Oezila z tureckim prezydentem i dalej uważa, że nie był to dobry pomysł.

Rezygnacja Oezila z gry w reprezentacji Niemiec spotkała się z ciepłymi słowami nad Bosforem.

Z całego serca wspieramy honorową postawę naszego brata Mesuta Oezila - napisał na Twitterze minister sportu Turcji Mehmet Kasapoglu. Turecki minister sprawiedliwości Abdulhamit Gul stwierdził z kolei, że Oezil, rezygnując z gry w niemieckiej kadrze, "strzelił swojego najlepszego gola przeciwko faszystowskiemu wirusowi".

Wyobraźmy sobie pod jak wielką presją był Mesut (...). Gdzie była kurtuazja, tolerancja i pluralizm? - oznajmił Ibrahim Kalin, rzecznik prezydenta Erdogana.

14 maja, dzień przed ogłoszeniem przez trenera Niemiec Joachima Loewa wstępnej kadry na mistrzostwa świata w Rosji, media obiegło zdjęcie ze spotkania w Londynie Oezila i Ilkaya Guendogana z ubiegającym się wówczas o reelekcję Erdoganem. Obaj reprezentanci Niemiec wręczyli kontrowersyjnemu politykowi klubowe koszulki, a Guendogan napisał nawet na niej dedykację: "dla mojego prezydenta".

Oezil wspomniał, że zdjęcie z Erdoganem nie miało charakteru politycznego, a wykonane zostało na imprezie charytatywnej w Londynie, gdzie obaj się spotkali. Jak tłumaczył piłkarz, nie chodziło o politykę czy wybory w Turcji, ale "znaczyło tylko tyle, że szanuje najwyższy urząd w kraju swojej rodziny". "Gdybym odmówił, odciąłbym się od moich korzeni. Spotkałbym się z prezydentem niezależnie od tego, kto by nim był" - tłumaczył urodzony w Gelsenkirchen zawodnik.

Obrońcy tytułu zajęli ostatnie miejsce w grupie i odpadli po pierwszej rundzie turnieju w Rosji. Piłkarz kadry Niemiec Thomas Mueller już po nieudanym występie w MŚ zauważył, że "być może wiele rzeczy zewnętrznych nas zajmowało i miało wpływ na to, co działo się wewnątrz zespołu".

Oezil przez wiele lat był podstawowym zawodnikiem kadry Niemiec, ale też symbolem integracji i asymilacji ludności pochodzenia tureckiego. To największa imigrancka społeczność w tym kraju, licząca 3,5 mln osób, z czego połowa zachowuje prawo do udziału w wyborach w Turcji.

W niedzielę zawodnik Arsenalu Londyn, który rozegrał 92 mecze w drużynie narodowej i zdobył 23 gole, napisał na Twitterze:

Z ciężkim sercem i po długich rozważaniach zdecydowałem, że nie będę więcej grał dla Niemiec na poziomie międzynarodowym z powodu poczucia rasizmu i braku szacunku. (...) Czuję, że jestem niechciany, a to, co osiągnąłem z kadrą od mojego debiutu w 2009 roku poszło w niepamięć. Kiedyś nosiłem reprezentacyjny trykot z dumą i podekscytowaniem, których teraz nie odczuwam.

Zwrócił też uwagę, że publiczna krytyka, jaka na niego spadła, spowodowała, że ataki dotknęły też jego rodzinę. "Jeśli wygrywamy, jestem Niemcem, gdy przegrywamy, uznaje się mnie za imigranta" - opisał swoją sytuację.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mistrz Polski wygrał w Lubinie. Piast znowu nie stracił gola

/ piast-gliwice.eu

  

Piast Gliwice wysoko wygrał w Lubinie. Zagłębie w spotkaniu 6. kolejki Ekstraklasy poległo 0:3. To był czwarty z rzędu mecz mistrza Polski bez straty gola.

Zagłębie było częściej przy piłce, ale Piast był konkretniejszy i w pełni zasłużenie wygrał w Lubinie 3:0. Gospodarze praktycznie ani razu nie zagrozili bramce mistrza Polski.

Pierwsze minuty należały zdecydowanie do Zagłębia, które zepchnęło gości do głębokiej defensywy. Przyjezdni nie mogli wyjść z własnej połowy i tylko kopali piłkę do przodu. Jak już jednak zaatakowali, wypracowali sobie doskonałą sytuację bramkową. Po szkoleniowo wyprowadzonym kontrataku Bartosz Rymaniak strzelał z pola karnego i pomylił się o centymetry.

Kilka chwil później było już 0:1. Po rzucie rożnym Rymaniak zgrał piłkę głową, dopadł do niej Jorge Felix i z bliska trafił do siatki.

Po zdobyciu gola gliwiczanie oddali inicjatywę gospodarzom, cofnęli się na własną połowę i próbowali kontratakować. Lubinianie byli częściej przy piłce i momentami zamykali rywali w obrębie szesnastki. Trener Waldemar Fornalik wyraźnie nie był zadowolony z tego, jak mocno jego podopieczni się cofnęli i mocno pokrzykiwał korygując ustawienie swojego zespołu.

Uwagi były skuteczne, bo w kolejnych fragmentach meczu co prawda nadal częściej przy piłce było Zagłębie, ale Frantisek Plach był praktycznie bezrobotny. Bramkarz Piasta został do przerwy sprawdzony praktycznie tylko raz, kiedy z dystansu strzelał Sasa Zivec.

Tuż przed przerwą drugiego gola mogli zdobyć za to goście. Felix wykorzystał niezdecydowanie obrońców rywali, śmiało wbiegł w pole karne, ale w ostatniej chwili jego strzał zdołał zablokować Lubomir Guldan.

Po zmianie stron gospodarze próbowali rzucić się do ataku, ale szybko zostali sprowadzenie na ziemię. Tom Hateley dośrodkował z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Piotr Parzyszek i piłka po rękach Konrada Forenca wpadła do siatki. Po siedmiu minutach drugiej połowy było już 0:2.

W kolejnych minutach kibice oglądali to, co w pierwszej połowie - Zagłębie było częściej przy piłce, miało optyczną przewagę, a Piast kontratakował i te akcje były zdecydowanie groźniejsze. Po jednej z nich bliski zdobycia trzeciego gola był Jakub Holubek, ale nie sięgnął piłki zagranej wzdłuż bramki.

Lubinianie walczyli choćby o honorowego gola do ostatnich minut, ale poza strzałem Łukasza Poręby, nie zagrozili mocniej bramce Piasta. Ten natomiast miał dwie doskonałe okazje.

Najpierw sytuacji sam na sam z Forencem nie potrafił wykorzystać Dominik Steczyk. Jak to się robi, już w doliczonym czasie pokazał Gerard Badia, który pewnym strzałem posłał piłkę obok bramkarza Zagłębia i ustalił wynik spotkania, bo Zagłębie nawet nie wznawiało gry od środka boiska.

                     

KGHM Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Jorge Felix (10), 0:2 Piotr Parzyszek (52-głową), 0:3 Gerard Badia (90+3).

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 3 462.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl