Miliony dolarów dla Ukrainy

/ FLICKR.COM/thisisbossi/CC BY 2.0

  

Amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało wczoraj wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wys. 200 mln dolarów USA dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa. Od 2014 stawiająca czoła rosyjskiej agresji Ukraina otrzymała pomoc wojskową o wartości 1 mld USD.

Pomoc zaanonsowana w zaledwie cztery dni po zakończeniu spotkania na szczycie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach, podczas którego - jak twierdzi część mediów w USA - prezydent Donald Trump miał "przehandlować" Ukrainę, ma być wykorzystana na zakup sprzętu dla wzmocnienia możliwości dowódczych armii ukraińskiej i zapewnienie bezpiecznej transmisji danych operacyjnych oraz na zakup noktowizorów.

Część sprzętu będzie przeznaczona dla żołnierzy przechodzących szkolenie - podano w komunikacie Pentagonu.

W oświadczeniu podkreślono, że potrzeby armii ukraińskiej zostały wyznaczone na podstawie przyjętej niedawno koncepcji bezpieczeństwa narodowego Ukrainy.

Na razie nie wiadomo, kiedy sprzęt wojskowy zostanie wydany stronie ukraińskiej - zauważa w komentarzu agencja Reutera. W komunikacie Pentagonu użyto enigmatycznego określenia "w terminie późniejszym".

Pomoc wojskowa Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy stała się bardziej namacalna w ostatnim okresie.

Na początku marca b.r. Departament Stanu USA zawiadomił Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych informowało, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia oraz 210 pocisków.

W opublikowanym wtedy oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że "system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej". Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku. Ocenia się, że w wyniku walk zginęło tam ponad 10 tys. ludzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ceny warzyw i owoców. Najnowsze dane

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Na Rynku Hurtowym w Broniszach oferowanych jest coraz więcej warzyw gruntowych z tegorocznych zbiorów, mimo to są one nadal drogie. Informuje o tym ekspert rynku Maciej Kmera. Najbardziej podrożały w stosunku do ubiegłego roku: fasolka szparagowa, rzodkiewki, ogórki oraz ziemniaki.

Ceny warzyw zależą nie tylko od krajowej podaży, a jest ona mniejsza m.in. z powodu suszy, ale także od wielkości importu. Np. gdy w ostatnich dniach spadł import pomidorów, ich cena na rynku krajowym natychmiast wzrosła.

Nadal wysokie są ceny warzyw kapustnych - za kapustę białą i kalafior trzeba zapłacić 4-5,5 zł/szt. O 140 proc. podrożała fasolka szparagowa, w połowie lipca kosztowała na rynku w Broniszach 12-14 zł/kg; rekordy cenowe bije rzodkiewka i ogórki szklarniowe - trzeba za nie zapłacić więcej niż przed rokiem o 250 i 160 proc.

Wciąż wysokie są także ceny szpinaku - 10 zł/kg, koperku - 3 zł/pęczek. Jak wskazuje ekspert - uprawy tych roślin bardzo wrażliwe na niedobór wody i wysoką temperaturę.

Powoli spada cena papryki krajowej czerwonej, obecnie jest ona na poziomie 6-8 zł/kg tj. ok. 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2018 r. Natomiast podrożały w ostatnich dniach selery (do 15-16 zł/kg) i pietruszka (6-7 zł/kg)z tegorocznych zbiorów.

Znacząco obniżyły się ceny marchwi krajowej do 1,2-1,6 zł/kg, jej cena jest jednak o 20 proc. wyższa niż w ub.r. Bardzo droga jak na tę porę roku jest też sałata masłowa 3-3,75 zł/szt., w ub.r. kosztowała 2 zł za sztukę. Znacząco więcej trzeba zapłacić za ziemniaki, odmiana Irga kosztuje obecnie ok. 2,33 zł/kg, przed rokiem - 1 zł/kg. (wzrost o 140 proc.)

Na rynku w Broniszach sporo jest owoców krajowych, a ich ceny spadają. Tanieją śliwki i w zależności od odmiany kosztują 1,5-4 zł/kg, ale jest to i tak o ponad 100 proc. drożej niż w 2018 r.

Duża podaż krajowych moreli spowodowała, że ich ceny są niskie, na poziomie 2-4,5 zł/kg. Drogie są natomiast czereśnie, ale wynika to z tego, że ich zbiory się kończą. Teraz trzeba za nie zapłacić 10-15 zł/kg.

W handlu hurtowym są już letnie odmiany jabłek - Erly Geneva, Papierówka oraz Piros, ten ostatni gatunek kosztuje 3,3 zł/kg.

Podaż malin ulega sporym wahaniom a przez ich ceny są bardzo zróżnicowana i kosztują od 10 do 17 zł/kg. W miarę stabilne ceny borówek amerykańskich , na poziomie 13-18 zł/kg.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl