Po ulewach najwięcej zniszczeń jest w powiecie limanowskim, gdzie strażacy interweniowali około 230 razy, działania prowadziło 1,4 tys. strażaków z PSP i OSP. Najpoważniejsze szkody woda wyrządziła w gminie Kamienica, gdzie zniszczona została i jest obecnie zamknięta dla ruchu droga wojewódzka nr 968 na odcinku Lubomierz – Kamienica, to samo dotyczy także kilku dróg lokalnych.

Do Zasadnego jest już droga dojazdowa, do pozostałych budynków też jest dojazd, choć utrudniony

– powiedział PAP rzecznik PSP w Limanowej Tomasz Pawlik. Dodał, że opady w Limanowej ustają, obecnie już tylko mży.

Koncentrujemy się obecnie na oczyszczaniu koryta rzeki Kamienica z zalegających drzew i konarów, żeby nie blokowały przepływu wody

– mówił Pawlik.

Wody Dunajca odcięły jedyny dojazd do osiedla Kras w Krościenku nad Dunajcem. Władze gminy zorganizowały niezbędną żywność dla odciętych od świata 24 mieszkańców tego miejsca. Pontonami dostarczą ją ratownicy Podhalańskiej Grupy GOPR.

Ratownicy GOPR zostali także wezwani do chorej kobiety w Młynnem - przysiółka Ochotnicy Dolnej, gdzie po ulewach nie może dotrzeć pogotowie ratunkowe.

Rzecznik straży pożarnej w Nowym Targu Piotr Krygowski powiedział PAP, że strażacy w ciągu ostatniej doby byli wzywani 180 razy, ale dziś przed południem nie było kolejnych wezwań. Największe zniszczenia powstały w Ochotnicy Górnej, gdzie woda uszkodziła dwie drogi, w tym powiatową, która została podmyta na odcinku 50 metrów.