Włoscy uczniowie odrabiają wakacyjne lekcje

/ pixabay.com/LUM3N

  

W drugim miesiącu wakacji uczniowie we Włoszech powinni zaplanować odrabianie pracy domowej zadanej na lato- radzi jeden z uczniowskich portali. Włoskie wakacje, trwające ponad 3 miesiące, to nie tylko beztroski odpoczynek, ale i dużo lekcji.

Co roku w środku lata we Włoszech ożywia się dyskusja na temat lekcji zadawanych uczniom począwszy od szkół podstawowych. Na łamach prasy trwa debata z udziałem nauczycieli i rodziców, w której padają zarówno argumenty za pracami domowymi, jak i przeciwko nim.

Popularny wśród uczniów portal Skuola.net radzi dzieciom i młodzieży, by po pierwszych tygodniach całkowitego odpoczynku zorganizować sobie czas tak, by zdążyć z lekcjami ze wszystkich przedmiotów i przeczytać wszystkie lektury, ale także nie zabierać podręczników na plażę w sierpniu, który jest tradycyjnym miesiącem wyjazdów.

Najważniejsze, radzą eksperci, to zrobić grafik szkolnych zadań, podzielić je na przedmioty i tematy, a zacząć od odrobienia tych najtrudniejszych lekcji, na przykład zadań z matematyki. Potem wystarczy systematyczność i realizacja opracowanego planu pracy.

Lipiec uznano za najbardziej odpowiedni czas na wywiązanie się z tych obowiązków, bo wtedy po wypoczynku w czerwcu koncentracja jest najwyższa i można też skorzystać z pomocy kolegów albo kogoś z rodziny, kto ma więcej czasu niż zwykle.

Włoska prasa publikuje też listy tych nauczycieli, którzy są przeciwnikami zadań na lato. Przepraszają oni za tę praktykę zarówno uczniów, jak i rodziców, bo to na nich, jak podkreślają, tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego w pierwszej połowie września spada obowiązek rozwiązywania zadań i testów.

Najwięcej lekcji, jak przyznają uczniowie w ankietach, zadawanych jest z włoskiego i matematyki. Licealiści muszą też usiąść do łaciny i greki. Liczba lektur obowiązkowych, jakie dostają w liceach wynosi od 5 do 10.

Portal Skuola.net przedstawił wyniki sondażu wskazujące, że ponad połowa włoskich uczniów (53 proc.) nie zaczęła jeszcze odrabiać letnich prac domowych, a jedna czwarta jest na początku pracy. 9 procent uczniów ma już zrobione wszystkie lekcje.

Około 40 proc. deklaruje, że wszystko skopiuje. Ponad połowa zapewnia, że zrobi lekcje samodzielnie.

Media zwracają też uwagę na oryginalne, kreatywne zadania, wyznaczane przez niektórych nauczycieli.

Uczniowie mają na przykład wysłuchać w całości wybranej przez siebie płyty i podzielić się swymi wrażeniami. W jednej z klas zostali poproszeni o to, by poszli na trzy koncerty i napisali z nich recenzje. Prasa odnotowuje też takie zadane prace, jak sfotografowanie zabytków w swoim mieście czy oglądanie seriali, ale wyłącznie w oryginalnym języku. "Przeprowadźcie wywiady z osobami, które mają ponad 50 lat, by zrozumieć ich pokolenie", "zajmijcie się kimś, kto jest sam" - to kolejne niecodzienne zadania na lato.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gorąco w Sejmie! Jest nowelizacja ustawy o cenach prądu

zdjęcie ilustracyjne / blickpixel; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Sejm znowelizował ustawę o cenach prądu. Główne zmiany dotyczą opłat dystrybucyjnych i za przesył energii elektrycznej, które nie będą ustalane ustawą, ale przez regulatora - Prezesa URE. Nie obyło się bez żywiołowej dyskusji. Za nowelizacją opowiedziało się 245 posłów, 20 było przeciw, 166 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Jeszcze przed głosowaniem przedstawiciel PO Krzysztof Gadowski zapowiedział, że jego ugrupowanie nie poprze nowelizacji.

Ustawa miała obniżyć ceny energii, ale nie obniżyła. Mało tego, ceny rosną i energii nie można kupić.
- mówił poseł PO.

Wtórował mu Mieczysław Kasprzak z PSL, który mówił, że zawieszenie podwyżek cen kosztuje 8 mld zł.
 
Projektu nowelizacji bronił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Ceny energii w 2019 r. pozostaną na tym samym poziomie jak w 2018 r. zarówno dla samorządów, przedsiębiorców i gospodarstw domowych. To jest najważniejsze. Obywatele nie będą mieli energii podniesionej, a jednocześnie przedsiębiorstwa dostarczające energię nic na tym nie stracą. To jest właśnie nasz sukces, że potrafimy takie rzeczy zrobić. Jako jedyni w Europie.
- mówił minister.
 
Ustawa ws. cen prądu z 28 grudnia 2018 r. zmniejszyła akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh, obniżyła też o 95 proc. opłatę przejściową, płaconą przed odbiorców energii elektrycznej w rachunkach, i ustaliła ceny dla odbiorców końcowych w 2019 r. na poziomie z 30 czerwca 2018 r. Różnicę między rynkową ceną zakupu a ceną dla odbiorcy końcowego ma pokrywać Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny - zasilony 80 proc. pieniędzy ze sprzedaży przez rząd w 2019 r. dodatkowych 55,8 mln uprawnień do emisji CO2.
 
Nowelizacja przewiduje, że ceny stosowane przez spółki obrotu (sprzedawców energii) dla odbiorców końcowych mają odpowiadać w 2019 r. albo zatwierdzonej przez Prezesa URE taryfie z 31 grudnia 2018 r., albo - jeżeli cena ustalona jest w inny niż taryfa sposób - ma odpowiadać obowiązującej danego odbiorcę końcowego 30 czerwca 2018 r.
 
Zmiana polega na doprecyzowaniu, że ustawa obejmuje wszystkie rodzaje umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorstwem obrotu a odbiorcą końcowym, np. będące wynikami przetargu, indywidualnych negocjacji itp.
 
Zniknęły również zapisy mówiące, że dystrybutorzy i operator przesyłowy mają w 2019 r. stosować stawki swoich opłat na poziomie obowiązującym 31 grudnia 2018 r. Rozwiązanie przewidujące, że stawki są ustalone ustawą wzbudziło wątpliwości KE jako potencjalna ingerencja w uprawnienia regulatora rynku energii – Prezesa URE. W nowelizacji stawki są ustalane przez regulatora.
 
Nowelizacja umożliwia również ubieganie się o wypłatę różnicy cen energii takiemu odbiorcy końcowemu, który nie korzysta ze spółek obrotu, ale kupuje ją na własną rękę na giełdzie lub za pośrednictwem towarowego domu maklerskiego. W rezultacie pomoc polegająca na zwrocie różnicy w cenie nie będzie udzielana selektywnie, lecz wszystkim odbiorcom.
 
Projekt trafił do Sejmu jako poselski. W trakcie prac wprowadzono do niego kilka poprawek, które precyzują m.in. w jaki sposób należy obliczać średnioważoną cenę energii na rynku hurtowym oraz że marża danego podmiotu jest uzależniona od łącznego wolumenu sprzedaży energii elektrycznej odbiorcom końcowym. Wielkości te będą potrzebne do obliczania wysokości należnego zwrotu różnicy ceny, jaki dostanie sprzedawca energii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl