Polska wieprzowina podbija Stany Zjednoczone. Rekordowe wyniki eksportu

/ pixabay.com/CC0/ludiarin

  

Firmy mięsne sprzedały w tym roku w USA niemal o połowę więcej wieprzowiny niż w roku poprzednim. W ciągu zaledwie trzech lat USA urosły na pierwszego odbiorcę naszej wieprzowiny, zwłaszcza boczku - informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".

Według informacji "Rz" polskie mięso odzyskuje popularność w Stanach Zjednoczonych. W 2013 r. USA były na 22. miejscu listy importerów wieprzowiny z Polski. W tym roku znalazły się na pierwszym miejscu. W ciągu czterech miesięcy 2018 r. eksporterzy zarobili w USA 275,2 mln zł, co oznacza wzrost o 15 proc. względem poprzedniego roku. Jest to dwukrotnie wyższy wynik od drugiego w kolejności odbiorcy mięsa - Włochy kupiły wieprzowinę o wartości 121,5 mln zł. Trzecie w kolejności są Niemcy z eksportem o wartości 119,7 mln zł.

Największym powodzeniem w USA cieszą się boczek i żeberka, popularna jest również szynka Krakus i puszkowane pasztety. Amerykanie płacą 3 euro za kilogram mięsa - jest to cena wyższa niż płacona przez Niemcy (1,37 euro za kg) oraz przez pozostałe kraje, do których eksportowane jest polskie mięso (ok. 2 euro za kg). Od stycznia do kwietnia tego roku do Stanów Zjednoczonych sprowadzono 25,6 tys. ton polskiego mięsa.

Eksport mięsa do Stanów Zjednoczonych jest ważny m. in. ze względu na stratę w 2014 r. kluczowych dla Polski odbiorców: Rosja wprowadziła embargo, a niektóre inne państwa, np. Chiny, zrezygnowały z naszego mięsa po pojawieniu się wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Uprawnienia do eksportu na rynek amerykański posiada 18 polskich zakładów, z czego jedynie dwa należą do polskiego biznesu - czytamy w artykule "Rz".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Kolejne przypadki zakażenia w szpitalu

/ pixabay.com

  

- Kolejne dwa przypadki koronawirusa stwierdzono w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr Jana Biziela w Bydgoszczy. Testy potwierdziły zakażenie u pracownika administracji i pacjenta — poinformowała rzecznik prasowa placówki Kamila Wiecińska.

Łącznie zakażonych zostało 20 osób ze szpitala - jeden pacjent i 19 pracowników Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej, Oddziału Neurochirurgii, Oddziału Neurologii, Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz administracji.

Po stwierdzeniu w ostatni weekend zakażenia czterech osób z personelu Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej zdecydowano o przebadaniu wszystkich pracowników, pacjentek i noworodków. Na razie znana jest większość wyników personelu, pozostałe próbki są w trakcie badań.

Klinika wstrzymała wszystkie wypisy do domu. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po otrzymaniu kompletu wyników badań.

Rzecznik szpitala Kamila Wiecińska zaznaczyła, że w przypadku pacjentek, które zgłoszą się w zaawansowanej fazie porodu, poród zostanie odebrany w klinice w wyodrębnionym miejscu, wykluczającym kontakt z osobami pozostającymi pod obserwacją. Pacjentki, które zgłoszą się do Izby Przyjęć Położniczej we wcześniejszej fazie porodu, kierowane będą do innych placówek.

Przed tygodniem wstrzymano przyjęcia na oddział intensywnej terapii szpitala.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts