Jacek Rostowski zachowuje się dziś podczas przesłuchania nader arogancko. Przerywa przewodniczącej Wassermann, brnie w dygresje, wygłasza komentarze polityczne, zasłania się niepamięcią.

Nie lepiej zachowuje się jego pełnomocnik prawny: znany konstytucjonalista Marek Chmaj.  Co chwilę wtrącał: „To jest pytanie, czy oświadczenie?” i dopytywał przewodniczącą o tryb jej wypowiedzi.

W pewnym momencie Małgorzata Wassermann zwróciła się wprost do pełnomocnika Rostowskiego:

- Bardzo dobrze się pan bawi, panie mecenasie, co?

- Pani przewodnicząca, czy to było jakieś oświadczenie kierowane do mnie? - odpowiedział pytaniem zbulwersowany mecenas.

- Nie. To było pytanie do pana - odrzekła Wassermann. 

- Pani przewodnicząca, ja proponuję, żeby to pytanie pani uchyliła – zażądał prawnik.

- Nie uchylam – podkreśliła szefowa komisji.

- Odwołuję się do komisji [...] Na podstawie art...  - zaczął pełnomocnik Rostowskiego, jednak ze względu na ogólne zamieszanie w ogóle nie było go słychać. 

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann zaapelowała o opanowanie emocji:

- Mikrofon! Spokojnie... Bez nerwów. To jest komisja, a nie przedstawienie. Nie jest pan w telewizji. 

Chmaj szalał jednak dalej:

- Pani przewodnicząca, potwierdzam - to jest komisja, nie przedstawienie. Odwołuję się do komisji na podstawie art. 11c ust. 3. 

Wniosek mecenasa Chmaja poddano ostatecznie pod głosowanie. 
 
- Proszę państwa, kto z państwa jest za uchyleniem pytania, „Czy pan mecenas się dobrze bawi?”, proszę podnieść rękę

– pytała Małgorzata Wassermann.
 
Głosami większości członków komisji zdecydowano, że pytanie nie zostanie uchylone.

Zachowanie Chmaja nie dziwi. Prawnik 6 czerwca 2017 r. na zlecenie Związku Byłych Funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa opinię prawną. Czytamy w niej, że „ustawa [dezubekizacyjna] jest kontrowersyjnym aktem prawnym, naruszającym standardy demokratycznego państwa prawnego, wprowadzającym nierówne traktowanie emerytów i rencistów policyjnych”. A także że narusza ona „podstawowe wartości i gwarancje zawarte w najważniejszym akcie pranym, jakim jest ustawa zasadnicza”. Z kolei w opinii prawnej z 13 grudnia 2016 r. Marek Chmaj stwierdził, że... „ustroju Rzeczpospolitej Polskiej panującego w Polsce w latach 1944–1990 nie można nazwać totalitarnym”.

Ten sam prof. Chmaj mówił w 2014 r.: „Pisałem ekspertyzy dla SLD, dla PSL, dla Platformy Obywatelskiej. Ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z Prawem i Sprawiedliwością”. W 2015 r. Chmaj został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „za osiągnięcia w kształtowaniu zasad demokratycznego państwa prawa”.