Prezes TK komentuje sprawę b. szefa CBA. „SN powinien umorzyć postępowanie”

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Sąd Najwyższy powinien podjąć zawieszone postępowanie ws. b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i je umorzyć, bo TK jasno powiedział SN jak rozumie się prawo łaski - powiedziała dziś prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska.

Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek, że prezydent może skorzystać z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem, co oznacza, że Andrzej Duda miał prawo ułaskawić b. szefa CBA (obecnie rządowego koordynatora służb specjalnych) Mariusza Kamińskiego. Wtorkowy wyrok TK wydał w związku z wnioskiem złożonym przez prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Wniosek ten wpłynął do TK nieco ponad miesiąc po uchwale Sądu Najwyższego, który pod koniec maja 2017 r. uznał, że prezydenckie prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec osób prawomocnie skazanych.

Przyłębska mówiła dziś wieczorem w Polsat News, że decyzja, którą podjął TK „to była jedyna decyzja zgodna z polską konstytucją”.

Jak podkreśliła, prezydent może zastosować prawo łaski zarówno wobec osoby skazanej prawomocnym wyrokiem jak i wobec której taki wyrok jeszcze nie zapadł - czyli - jak mówiła - zastosować „abolicję indywidualną wobec osoby, która jeszcze nie została skazana”. Przyłębska oceniła, że jest to prawo łaski „podobne do tego, które jest w konstytucji amerykańskiej”.

Pytana, czy teraz prezydent może wkraczać w dowolną sprawę sądową, w dowolnym momencie jej trwania i czy nie jest to nadmierne rozszerzenie jego kompetencji, Przyłębska powiedziała, że jest to prawo prezydenta, które „było najpierw stosowane przez monarchów”. Podkreśliła, że prezydent w polskim prawie ma wyjątkowo mocny mandat, jako że jest wybierany w wyborach powszechnych.

Nie może ustawa ograniczać prerogatywy, czyli pewnego prawa, które ma wyłącznie prezydent

- oceniła prezes TK. Według niej to sędziowie SN wykroczyli poza swoje kompetencje, bo - jak mówiła – „dokonali oceny konstytucji, a jedynym podmiotem, który zgodnie z konstytucją może to zrobić jest Trybunał Konstytucyjny”.

I w tej sytuacji jedyne, co Sąd Najwyższy może zrobić, to podjąć zawieszone postępowanie i je umorzyć, TK jasno powiedział SN jak rozumie się prawo łaski

 - powiedziała Przyłębska. Dopytywana czego spodziewa się po SN, odparła: „umorzenia postępowania, tak jak wcześniej zrobił to sąd pierwszej instancji”.

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał w I instancji b. szefa CBA Kamińskiego (dziś - koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA; obecnie zastępcę koordynatora) na 3 lata więzienia, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA podczas „afery gruntowej” w 2007 r. Na kary po 2,5 roku skazano dwóch innych b. członków kierownictwa CBA.

Zanim Sąd Okręgowy w Warszawie zbadał ich apelację, w listopadzie 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił wszystkich czterech, umarzając postępowanie sądowe. Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent nie ułaskawił nikogo przed prawomocnym wyrokiem sądu. W marcu 2016 r. SO uchylił wyrok SR i wobec aktu łaski prawomocnie umorzył sprawę. Od tego kasacje do SN złożyli oskarżyciele posiłkowi. Wtedy właśnie sędziowie SN, do których kasacja trafiła, zadali pytanie prawne do składu siedmiu sędziów SN, a skład ten w końcu maja 2017 r. podjął uchwałę ws. prawa łaski.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bandyta z Rimini odwołał się od wyroku

Guerlin Butungu / facebook.com/d

  

Sprawa napaści na parę polskich turystów w Rimini trafiła do Sądu Najwyższego Włoch. Jak dowiaduje się PAP w źródłach sądowych, obrońca jednego ze sprawców ataku i gwałtu, Kongijczyka Guerlina Butungu, zaskarżył wydany wobec niego wyrok 16 lat więzienia.

Wyrok ten, wydany najpierw przez sąd pierwszej instancji w Rimini, utrzymał w październiku zeszłego roku sąd apelacyjny.

Odwołał się od niego do Sądu Najwyższego adwokat 21-letniego imigranta, Riziero Angeletti. Twierdzi on, że nie ma dowodów na to, że w sierpniu 2017 roku Butungu uczestniczył w zbiorowym gwałcie na młodej Polce na plaży i ciężkim pobiciu jej partnera oraz innych napaściach. Dlatego wniósł o uchylenie wyroku sądu apelacyjnego w Bolonii.

[polecam:https://niezalezna.pl/216487-jest-wyrok-dla-nieletnich-bandytow-z-rimini-w-wiezieniu-spedza-dlugie-lata]

Ponadto obrońca wśród powodów zaskarżenia wyroku wskazał to, że sądy nie uznały okoliczności łagodzących, to znaczy faktu, iż Butungu nie był wcześniej karany i ma za sobą "trudną przeszłość" w swoim kraju.

Według adwokata skazany, których do Włoch przypłynął z innymi migrantami pontonem, był jako nastolatek żołnierzem. Już wcześniej podkreślano jednak, że nie ma na to dowodów.

Sąd Najwyższy w Rzymie rozpatrzy odwołanie złożone przez obrońcę osadzonego w więzieniu Guerlina Butungu w najbliższych miesiącach.

Trzej pozostali członkowie gangu, nastoletni synowie imigrantów z Maroka i Nigerii zostali skazani przez sąd dla nieletnich na kary po 9 lat i 8 miesięcy. Wyrok ten utrzymał sąd apelacyjny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl