Z sondażu wynika, że dynamika zmian miejsca pracy lub stanowiska nieznacznie w ostatnim okresie wyhamowała. Pracodawcę w ciągu półrocza zmieniło 19 proc. respondentów (spadek o 2 pkt. proc. w stosunku do poprzedniego kwartału), stanowisko – 17 proc. (spadek aż o 5 pkt. proc.).

Najczęściej pracę zmieniają inżynierowie, pracownicy handlu i obsługi klienta oraz robotnicy niewykwalifikowani. Najrzadziej kadra kierownicza średniego (12 proc.) i wyższego szczebla (8 proc.) oraz mistrzowie i brygadziści (6 proc.).

W badaniu zapytano ankietowanych, dlaczego decydują się na zmianę pracodawcy. Połowa tłumaczy to wyższym wynagrodzeniem w nowej firmie, ale do 50 proc. wzrósł także (w porównaniu do poprzedniego badania) odsetek ankietowanych, którzy dzięki tej zmianie chcą rozwijać się zawodowo. Zmalał natomiast udział respondentów, którzy wskazują na niezadowolenie z dotychczasowego pracodawcy (z 40 proc. do 36 proc.). Grupa najbardziej zdecydowanych na zmianę pracy to pracownicy handlu i obsługi klienta, w tym kasjerów i sprzedawców (21 proc.).

Z sondażu wynika, że rośnie odsetek respondentów, którzy odczuwają satysfakcję z wykonywanej pracy - na tle europejskich krajów Polska jest powyżej średniej. 21 proc. ankietowanych jest bardzo zadowolonych z pracy w swojej firmie, a 53 proc. - raczej zadowolonych. Częściej satysfakcję odczuwają respondenci ze wschodnich województw (81 proc. pozytywnych odpowiedzi), najrzadziej – z terenów centralnej Polski (69 proc.). Obecne zatrudnienie chwalą sobie najczęściej menadżerowie, inżynierowie oraz mistrzowie i brygadziści.

W badaniu zwrócono uwagę, że maleje poczucie ryzyka utraty obecnej pracy (spadek o 4 pkt. proc. w stosunku do poprzedniego kwartału). Obecnie 8 proc. uczestników badania przejawia dużą obawę, a 17 proc. - umiarkowaną. Najczęściej utraty zatrudnienia boją się mieszkańcy wschodnich regionów (łącznie 31 proc.), najrzadziej natomiast – regionów południowych (łącznie 21 proc.).

Ryzyko najsilniej odczuwane jest wśród kasjerów, sprzedawców i pracowników obsługi, robotników niewykwalifikowanych, pracowników biurowych i administracyjnych oraz mistrzów i brygadzistów. W ogóle nie czują tak dużych obaw inżynierowie.

Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych i redaktor portalu rynekpracy.org, podkreślił w komentarzu, że nastroje pracowników korespondują z twardymi danymi statystycznymi – stopa bezrobocia rejestrowanego (5,9 proc. w czerwcu 2018 roku) jest najniższa od listopada 1990 roku.