Piłkarze Francji z Legią Honorową

/ kremlin.ru

  

Piłkarze Francji, którzy w niedzielę zdobyli mistrzostwo świata pokonując w Moskwie na Łużnikach Chorwację 4:2, zostaną odznaczeni najwyższymi orderami państwowymi - Legią Honorową - poinformowały media francuskie.

Legia Honorowa ustanowiona została przez Napoleona Bonapartego w 1802 r.

Francuzi po puchar sięgnęli drugi raz w historii. Zespół "Trójkolorowych" z Didierem Deschampsem, obecnym szkoleniowcem, a wówczas zawodnikiem, triumfował w 1998 r. 20 lat temu piłkarze tamtej drużyny także otrzymali to odznaczenie z rąk prezydenta Jacquesa Chiraca.

Wieczorem w poniedziałek mistrzowie i sztab trenerski zostali przyjęci przez obecną głowę państwa Emmanuela Macrona w Pałacu Elizejskim. Przywódca Francji oglądał finał w loży honorowej, gratulował piłkarzom podczas dekoracji, a następnie spotkał się z nimi w szatni stadionu Łużniki.

Legią Honorową (L'Ordre national de la Légion d'honneur, różne klasy) nagradzane są osoby za wybitne zasługi w służbie narodu francuskiego, zarówno w wojsku, jak i cywile, we wszystkich dziedzinach, życia m.in. sportowej, społecznej i naukowej.

Trener Didier Deschamps jest trzecim szkoleniowcem - po Brazylijczyku Zagallo i Niemcu Beckenbauerze - któremu wcześniej udało się zdobyć Puchar Świata jako zawodnikowi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Trzeba napić się wódki". Ten komentarz szefa "Wyborczej" to najlepsze podsumowanie wyborów!

Zdjęcie ilustracyjne / Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Jedni dziś piją szampana z powodu zwycięstwa, inni - zdecydowanie "na smutno" - mają do dyspozycji inne trunki. Jarosław Kurski z "Gazety Wyborczej" zwolennikom opozycji radzi... napić się wódki. Tak napisał w pierwszym felietonie po opublikowaniu wyników wyborów.

Według sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsat, w wyborach do Parlamentu Europejskiego zwyciężyło PiS z poparciem proc. 42,4 proc. Koalicja Europejska uzyskała 39,1 proc. głosów. Te wyniki wywołały prawdziwy popłoch przy Czerskiej. W siedzibie "Gazety Wyborczej", podobnie jak na wieczorze wyborczym Koalicji Europejskiej, próbowano robić dobrą minę do złej gry. Widać to po kolejnych artykułach.

Niebywałą szczerością wykazał się jeden z szefów "GW". Zdradził przy tym, co dziś będą pili zwolennicy "totalnych".

"Jeśli wyniki exit poll się potwierdzą, to trzeba się napić wódki, ale nie rozpaczać. Trudno, obóz demokratyczny przegrał nieco pierwszą połowę wyborczego meczu. Szkody są jednak małe. Są za to bezcenne wnioski. Ta porażka nie oznacza, że w październikowych wyborach do Sejmu demokraci przegrają, choć bez psychologicznego efektu, choćby minimalnego zwycięstwa KE, będzie trudniej"

- napisał w swoim felietonie Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej".

Oj, takich wyników na Czerskiej chyba się nie spodziewali...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Wyborcza, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl