Rosja nie czyni żadnych gestów, które świadczyłyby o tym, że jest gotowa zmienić swoją politykę, którą my określamy jako politykę zagrażającą wprost naszemu bezpieczeństwu, bo te działania agresywne są prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie Polski - mówił Sasin.

Przyznaje również, że nie wyklucza normalnych i sąsiedzkich relacji z Rosją, ale to wymaga zmiany polityki Kremla na taką, która będzie gwarantować bezpieczeństwo całemu regionowi.

O rosyjskiej agresji świadczy m.in. aneksja Krymu czy brak zwrotu wraku polskiego samolotu rządowego, który ponad 8 lat temu rozbił się pod Smoleńskiem, a przyczyn katastrofy do dziś nie wyjaśniono.

CZYTAJ WIĘCEJ: Rosja nie godzi się na rekonstrukcję Tu-154M. Podkomisja smoleńska: to utrudnianie śledztwa!

- Jesteśmy za tym, żeby relacje polsko-rosyjskie były normalne i były sąsiedzkie, natomiast dzisiaj po stronie rosyjskiej nie jest tworzona ku temu odpowiednia atmosfera - powiedział szef KSRM.

- Nie akceptujemy polityki rosyjskiej, którą prowadzą władze pod przywództwem Władimira Putina i domagamy się chociażby zaprzestania agresji na Ukrainie, zwrotu Krymu, który został bezprawnie anektowany, zwrotu naszej własności, czyli wraku Tupolewa i czarnych skrzynek - tych problemów w relacjach polsko-rosyjskich jest sporo - skwitował Sasin.