- Mieliśmy naprawdę świetny szczyt, który był niedokładnie relacjonowany przez wiele mediów. NATO jest teraz silne i bogate! - napisał amerykański przywódca na Twitterze.

Jak dodał, otrzymał wiele telefonów od przywódców Sojuszu, którzy dziękowali mu za pomoc "w zebraniu ich razem i skupieniu ich na zobowiązaniach finansowych, zarówno teraz jak i w przyszłości".

Szczyt NATO w Brukseli został zdominowany przez kwestię wydatków państw Sojuszu na obronność. Trump w czwartek zaznaczył, że kraje zobowiązały się do zwiększenia wydatków na ten cel. Według dwóch źródeł cytowanych przez agencję Reutera Trump miał powiedzieć na spotkaniu z przywódcami NATO, że jeśli kraje członkowskie nie zwiększą wydatków na obronę do 2 proc. PKB do stycznia 2019 roku, to USA zaczną działać samodzielnie.

Podczas szczytu Trump zastrzegł też, że zwiększenie wydatków NATO na pewno nie będzie czymś pomocnym dla Rosji. Zapowiedział, że na zbliżającym się spotkaniu z Putinem zamierza poruszyć kwestie Ukrainy.

We wczesnych godzinach popołudniowych w Helsinkach mają rozpocząć się rozmowy między prezydentami USA i Rosji.

Zapowiadając szczyt w stolicy Finlandii Biały Dom wskazał, że przywódcy omówią relacje pomiędzy USA i Rosją i kwestie dotyczące bezpieczeństwa. Strona rosyjska zapowiadała, że tematem rozmów Putina z Trumpem będą relacje obu krajów i główne problemy międzynarodowe.