Jakim trenerem i jakim człowiekiem jest Jerzy Brzęczek? Wątpliwości rozwiewa wiceprezes Wisły Płock

/ wisla-plock.pl

Lidia Lemaniak

Dziennikarka portalu Niezalezna.pl

Kontakt z autorem

  

Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej zatwierdził wczoraj wybór Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski. Oficjalne przedstawienie nowego trenera biało-czerwonych nastąpi 23 lipca na PGE Narodowym. O to, jakim szkoleniowcem, a przede wszystkim, jakim człowiekiem jest Jerzy Brzęczek, zapytaliśmy wiceprezesa Wisły Płock – Tomasza Marca.

O wyborze Jerzego Brzęczka na selekcjonera reprezentacji Polski PZPN poinformował w czwartek. W ostatnich dniach trwały formalności związane z zatrudnieniem Brzęczka, w tym m.in. zatwierdzenie jego kandydatury przez zarząd związku. Jerzy Brzęczek do tej pory był szkoleniowcem Wisły Płock.

Portal Niezalezna,pl zapytał Tomasza Marca, wiceprezesa płockiego klubu o to, czy jest zawiedziony tym, że Jerzy Brzęczek opuszcza Wisłę Płock i czy było to dla niego zaskoczenie?

"Zawiedziony" to może złe słowo. Z jednej strony bardzo się ucieszyliśmy, że trener Wisły Płock otrzymał taką propozycję, z drugiej – jest to dla nas troszkę ból głowy, co teraz zrobić, bo za chwilę rusza liga. Nie widzieliśmy możliwości, żeby trenera Brzęczka oddać innym klubom, ale reprezentacja to dobro nas wszystkich i nie chcieliśmy robić trenerowi żadnego problemu tym bardziej, że wiemy, jak on pracuje i wiemy, że to bardzo dobry kandydat na trenera reprezentacji – powiedział nam Tomasz Marzec.

Na pytanie o to, co trener Jerzy Brzęczek wniósł do drużyny Wisły Płock, wiceprezes płockiego klubu odpowiedział:

Trener Brzęczek wniósł do drużyny Wisły Płock nowe spojrzenie – był doświadczonym zawodnikiem, trenował inne kluby, wiedział, jak dotrzeć do zawodników. Poukładał klub w szatni i miał bardzo dobry kontakt z zawodnikami – wiedział, kiedy być przyjacielem, a kiedy szefem i to było kluczem dotarcia do piłkarzy. Z pełnym profesjonalizmem podchodził też do treningów – od początku wiedział, jak ten zespół ma wyglądać i jak ma grać, z każdym dniem przekazywał to zawodnikom, którzy go kupili i mu zaufali. Trzeba też powiedzieć o jego bardzo dużym autorytecie w szatni. Pełen profesjonalista, bardzo dobry i przede wszystkim uczciwy człowiek, lubi słuchać i to też jest ważne.

Naszego rozmówcę zapytaliśmy również o to, jakie cechy, które mogą pomóc w osiągnięciu sukcesu w reprezentacji, ma trener Brzęczek?

Na pewno uczciwość. Jerzy Brzęczek jest dobrym i uczciwym człowiekiem – to jest najważniejsze, poza tym jest szczery i dąży do realizacji celów, które sobie postawi – powiedział.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Gazeta Polska" z naklejką "Strefa Wolna od LGBT". Lewacy dostali szału, Instagram cenzuruje!

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

  

W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Czyżby wpływ miały na to skrajne opinie lewicowych środowisk, które z pianą na ustach atakują inicjatywę tygodnika?

Dziś w mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych. Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Informacja o naklejce obiegła internet. Lewackie środowiska rozpoczęły nagonkę na "Gazetę Polską", doszukując się różnorakich porównań, często oderwanych od rzeczywistości. Wpis na stronie "Gazety Polskiej" był wielokrotnie komentowany i widać, że stał się niewygodny dla zwolenników środowiska LGBT, także dla polityków popierających tę ideologię.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej - ten sam, który mówił o adopcji dzieci przez homoseksualistów - zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury:

Szybko okazało się też, że niektóre media społecznościowe także nie wytrzymały ciśnienia związanego z tym tematem. Serwis Instagram usunął zdjęcie naklejki z profilu "Gazety Polskiej". Powód? "Mowa nienawiści i zakazane symbole". Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o symbol tęczy, czy może o to, że został przekreślony. Znając jednak standardy niektórych social mediów, można się tego domyślić.

Tak czy inaczej, zapraszamy do kiosków. Już 24 lipca z "Gazetą Polską" naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Cenzury - nie będzie!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl