Czarnecki bezlitosny dla „totalnych”: To już nie TOTALNA opozycja. To opozycja DZIECINNA

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nie milkną słowa krytyki pod adresem totalnej opozycji, która w miniony piątek zbojkotowała posiedzenie Zgromadzenia Narodowego zorganizowane z okazji 550-lecia polskiego parlamentaryzmu. Dzisiaj na antenie Polsat News do kwestii odniósł się Ryszard Czarnecki. "Po tym, co zrobiła (opozycja), zaczynam ją nazywać dziecinną opozycją, bo jak dzieci zabierają zabawki z piaskownicy i wychodzą" - mówił.

Politycy opozycji, choć otrzymali zaproszenie na piątkowe posiedzenie Zgromadzenia Narodowego, które zwołane zostało by wysłuchać orędzia prezydenta Andrzeja Dudy, postanowili, że nie będą brać w nim udziału. Platforma w ogóle nie pojawiła się na dziedzińcu Zamku Królewskiego, gdzie odbywały się obrady, zaś posłowie Nowoczesnej (oraz PSL) - przybyli na początek uroczystości, by po odśpiewaniu hymnu, a przed zabraniem głosu przez prezydenta, opuścić salę.

Zorganizowali za to alternatywne obchody - wspólne posiedzenie klubów: PO i Nowoczesnej, na które przybyli, oprócz Bronisława Komorowskiego i Jerzego Buzka, także Radosław Sikorski oraz europosłowie Platformy.

Podczas spotkania klubów PO i Nowoczesnej padło wiele krytycznych słów pod adresem obozu rządzącego. Posiedzenie otworzyli wspólnie szefowie obu klubów: Sławomir Neumann i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Oboje podkreślali, że opozycja nie może wspólnie z PiS i prezydentem Dudą świętować 550-lecia parlamentaryzmu w sytuacji, gdy łamią oni przepisy konstytucji, demokrację i obyczaje parlamentarne.

"Nie obchodzimy tych uroczystości razem (z PiS), chociaż bardzo byśmy chcieli. Jesteśmy tu z ludźmi, którzy szanują wolność, wolności obywatelskie, prawo"

- podkreślał szef PO Grzegorz Schetyna.

"Nie możemy być z tymi, którzy łamią prawo, konstytucję. Nie jesteśmy dziś z państwem, rządem i parlamentem PiS. Nie zgadzamy się i nigdy się nie zgodzimy na to, że nasz kraj, tak jak cały parlament, jest dzielony przez prezydenta Andrzeja Dudę, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego"

- mówił lider PO.

O bojkocie zgromadzenia przez posłów opozycji dyskutowali goście programu "Śniadanie w Polsat News", wśród nich Ryszard Czarnecki, który podkreślił, że choć mamy w Polsce spór, "powinniśmy to załatwiać w naszym własnym gronie". 

Co tymczasem robi totalna opozycja?

Po tym, co zrobiła, zaczynam ją nazywać dziecinną opozycją, bo jak dzieci zabierają zabawki z piaskownicy i wychodzą. Tam było dużo dyplomatów, dużo dziennikarzy zagranicznych, specjalnie zrobiono taki bojkot, żeby pokazać, że coś się dzieje w Polsce bardzo złego. Wciąganie zagranicy jest rzeczą obrzydliwą i haniebną

- podkreślił Czarnecki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Polsat News

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Na paczce papierosów było zdjęcie... jego amputowanej nogi

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Osiadły w Metzu we wschodniej Francji Albańczyk rozpoznał na opakowaniu tytoniu zdjęcie swojej... amputowanej nogi, umieszczone jako ostrzeżenie przed nikotynizmem i szkodliwością palenia. 60-latek przeszedł amputację po obrażeniach w strzelaninie.

Zdjęcie charakterystycznych blizn po dokonanej w 1997 roku amputacji nogi na wysokości uda umieszczono na paczce tytoniu do samodzielnego skręcania papierosów w charakterze ostrzeżenia bez zgody Albańczyka.

"To nie jest kwestia pieniędzy. Szukamy drogi jaką zdjęcie trafiło na opakowanie. Głęboko rani to godność mojego klienta"

- powiedział adwokat Albańczyka Antoine Fittante.

Zdjęcie miało zostać zrobione podczas konsultacji medycznej w centrum ortopedycznym, w którym Albańczyk usiłował załatwić sobie protezę. Ale nigdy nie wyraził zgody na jego wykorzystanie.

Według mediów w Lotaryngii rozpoznał je syn, kiedy rok temu nabył w Luksemburgu tytoń do skręcania. Przywiózł opakowanie do domu. Cała rodzina jest przekonana, że na ostrzegawczej fotografii widać blizny ojca.

Fittante napisał do szpitala, żeby sprawdzić, jak doszło do udostępnienia zdjęcia obrażeń pacjenta. Kontaktuje się również z Komisją Europejską, ponieważ to ona nakazała umieszczanie tego typu ostrzeżeń na opakowaniach wyrobów tytoniowych w całej Unii Europejskiej.

Według adwokata zwykle wyciąga się zdjęcia z baz danych, które są weryfikowane i publikacja następuje za zgodą przedstawionych na nich osób.

O podobnej sprawie niecałe dwa tygodnie temu pisała włoska prasa. 100 mln euro odszkodowania domaga się mieszkaniec Włoch, który znalazł na paczkach papierosów zdjęcie zmarłej przed laty żony, zrobione gdy leżała zaintubowana w szpitalu.

Adwokat Włocha złożył pozew przeciwko wielkiemu koncernowi tytoniowemu, domagając się zadośćuczynienia, na co producent papierosów odpowiedział, że zdjęcia pochodzą ze zbiorów utworzonych na mocy europejskich i krajowych przepisów, a koncern "nie ma żadnej swobody działania" w ich wyborze. Koncern zasugerował wtedy zwrócenie się do Komisji Europejskiej bądź włoskiego resortu zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl