Rozesłanie not do placówek to kolejny etap zabiegów nowego włoskiego rządu, który zapowiada, że nie będzie brał więcej na siebie obowiązku przyjmowania wszystkich migrantów ratowanych na morzu i zabieranych z łodzi oraz pontonów. Włoskie porty zostały zamknięte dla jednostek organizacji pozarządowych patrolujących Morze Śródziemne.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało, że noty z apelem o wyrażeniem gotowości przyjęcia migrantów wysłało do ambasad w ścisłej współpracy z Urzędem Rady Ministrów. Szef włoskiej dyplomacji Enzo Moavero Milanesi nazwał tę inicjatywę "intensywną akcją dyplomatyczną" i stwierdził, że jest ona "szczególnie znacząca".

Poprzez te formalne i mocne akty prosimy przywódców instytucji UE oraz rządy państw partnerskich z Unii o konkretną i nacechowaną współpracą realizację zobowiązań wskazanych w tekście konkluzji unijnego szczytu z czerwca – wyjaśnił minister Moavero.

Osobny list z apelem do przywódców państw UE wystosował premier Giuseppe Conte. Zwrócił się do nich z prośbą o "jasny sygnał wspólnej odpowiedzialności za zarządzanie zjawiskiem migracji" i rozważenie możliwości przyjęcia części z 450 osób. Dotychczas gotowość tę wyraziły Francja i Malta, które zadeklarowały chęć przyjęcia po 50 osób z grupy migrantów, przebywających na pokładach dwóch statków wojskowych. Jednostki te stoją na wodach w pobliżu brzegów Sycylii.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Premier Włoch ma dość - ostrzegł już Tuska i Junckera. Kto przyjmie imigrantów?