50-letni producent lodów z centrum Turynu, zainspirowany transferem Ronaldo do Juventusu... wymyślił nowy smak - CR7, na który składają się typowo portugalskie przysmaki, m.in. wiśniowy likier Ginjinha. Lody znakomicie się sprzedają.

- Są w nim typowe składniki dla kuchni portugalskiej: likier wiśniowy, czekolada i owoce chleba świętojańskiego oraz mleko, śmietana i cukier. Mam nadzieję, że Ronaldo przyjdzie spróbować – tłumaczy Leonardo La Porta, który wcześniej zasłynął z przygotowywania specjalnego smaku w związku z wyborem papieża Franciszka w 2015 roku.

To jeszcze nic. W Turynie niezwykłą popularność zdobywa także pizza CR7 skomponowana na cześć Ronaldo. Zawiera ser stracchino i czarne oliwki, które ułożone zostały w numer, z którym występuje 33-letni piłkarz.

- Zdecydowaliśmy się w ten sposób uhonorować Ronaldo, gdy tylko dowiedzieliśmy się, że zagra w Turynie – tłumaczy Tommaso Crozaso, który prowadzi firmę wraz z bratem. Obydwaj oczywiście są zagorzałymi fanami Juventusu Turyn.

W klubowym sklepie co minutę sprzedawana jest koszulka z numerem Portugalczyka.

Ronaldo, pięciokrotnie wybierany najlepszym piłkarzem roku na świecie przeszedł do Juventusu za 112 mln euro. Barw Realu Madryt bronił od 2008 roku, kiedy trafił tam z Manchesteru United za rekordową wówczas kwotę 100 milionów euro. Dla „Królewskich” zdobył 451 bramek w 438 meczach i przyczynił się do zdobycia dwóch tytułów mistrza Hiszpanii oraz czterech triumfów w Lidze Mistrzów.

Juventus zdominował rywalizację na krajowym podwórku. Po mistrzostwo Włoch sięgnął w siedmiu ostatnich sezonach, a w minionych czterech wywalczył także puchar kraju. W Europie nie potrafi jednak zdobyć ważnego trofeum od 1996 roku.