Niemcy wpadli na „genialny” pomysł! Chcą, od Trumpa pieniędzy za uchodźców, których sami przyjęli

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Niemieccy politycy nie mogą pogodzić się z tym, jak Donald Trump potraktował sojuszników podczas ostatniego szczytu NATO w Brukseli. Martin Schulz oświadczył, że Niemcy nie mogą pozwolić traktować siebie "jak poddanych" .Sigmar Gabriel zaapelował o udzielenie amerykańskiemu prezydentowi "twardych i przede wszystkim wspólnych europejskich odpowiedzi". Zdaniem byłego ministra Niemcy powinni domagać się od USA zwrotu miliardów, które wydają na uchodźców.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Trump kontra stara Unia. "Niemcy NATYCHMIAST muszą płacić więcej na NATO" - wzywa lider USA

Podczas ostatniego szczytu NATO Donald Trump ponownie zaapelował do sojuszników o zwiększenie wydatków na budżet obronny do minimum 2 proc. PKB. Skrytykował również niemiecką politykę energetyczną, w kontekście Nord Stream 2. Musiało to "zaboleć" niemieckich polityków, bo natychmiast podniosły się wśród nich głosy oburzenia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Niemcy lamentują po słowach Trumpa: „To się równa wypowiedzeniu politycznej wojny”

Były niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel w rozmowie ze "Spieglem" stwierdził, że Trumpowi należy udzielić "twardych i przede wszystkim wspólnych europejskich odpowiedzi". Dodał, że "Każda próba wyjścia mu naprzeciw prowadzi do tego, że on posuwa się jeszcze krok dalej".

Były minister zaproponował, żeby zażądać od USA zwrotu pieniędzy, które Niemcy wydają na uchodźców.

Kiedy on żąda od nas miliardów za amerykańskie wydatki na wojsko, wtedy musimy od niego domagać się zwrotu miliardów, które wydajemy na uchodźców, którzy uciekają na skutek niefortunnych amerykańskich interwencji wojskowych, np. w Iraku

- oświadczył Gabriel.

Zaproponował także, aby Niemcy przeznaczali 1,5 proc. swojego PKB na armię i 0,5 proc. na bezpieczeństwo Europy Wschodniej.

W ten sposób Niemcy mogłyby pokazać że przejmują odpowiedzialność także za bezpieczeństwo Europy Wschodniej, krajów bałtyckich i Polski, które czują się najbardziej zagrożone rosyjskimi zbrodniami i stalibyśmy się bardziej niezależni od USA.

- ocenił.

Gabriel ubolewał, że "na Ameryce za rządów Trumpa nie można polegać".

Gwarantuje on spokój północnokoreańskiemu dyktatorowi, jednocześnie domagając się w Niemczech zmiany władzy. Na to nie możemy pozwolić

– podkreślał były minister.

Z kolei Hejko Maas, obecny minister spraw zagranicznych, oświadczył, że prezydent USA, zagraża zachodniej architekturze bezpieczeństwa.

Nie chodzi przecież o „najbardziej czadowy tweet czy najwyższą oglądalność, tylko o nasze wspólne bezpieczeństwo. (...) Europa nie może dopuścić do tego, żeby to, co było budowane przez dziesięciolecia, celowo zostało zburzone przez kogoś, kto lubuje się w prowokacjach

– powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

Natomiast były szef SPD Martin Schulz zaproponował, by niemiecki rząd "kategorycznie odparł żądania Trumpa dotyczące zwiększenia niemieckiego budżetu obronnego".

Trump przez umyślne wbijanie klina w zachodni sojusz obronny i przez pogardę dla jego wartości zagraża pokojowi na świecie. Na polu wojskowości wcale nie jesteśmy naiwni, a przede wszystkim nie może on nas traktować jak swoich poddanych

– powiedział Schulz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z chuliganów zrobił rugbystów. Podbili Europę! Posłuchajcie legendarnego Zbyszka Rybaka (FILM)

/ Fot. Kamil Tokarski/RC Arka Gdynia

  

- Historia Zbyszka Rybaka to najbardziej niesamowita opowieść o III RP. Niby-państwo we wczesnych latach 90. olało swoją trudną młodzież. Skazało ją na patologię, używało do szemranych interesów. I oto najgroźniejszy z ówczesnych kibiców-chuliganów zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Najpierw wyznacza zasady honorowe tego świata, potem tworzy z nich drużynę rugby. I oto charakterni ludzie skazani na upadek, podnoszą się i wygrywają – tak o historii Zbyszka Rybaka opowiada Piotr Lisiewicz, który legendarnego chuligana i rugbystę zaprosił do „Wywiadu z chuliganem”. Całą rozmowę obejrzą Państwo poniżej (FILM)

- Myślę, że mamy w społeczeństwie ogólny kryzys męskości. Rugbyści są tego zaprzeczeniem. To faceci twardzi tak na boisku, jak i w życiu

– tak o chłopakach grających w drużynie Arki Gdynia mówił niedawno ich kapelan, ksiądz Tyberiusz Kroplewski.

Zbyszek Rybak w „Wywiadzie z chuliganem” bez autocenzury opowiada o największych chuligańskich bitwach lat 90. Wspomina m. in. wyjazd do Paryża na mecz Francja-Polska z 1995 roku:

- Akcja „Bagietka” to był mój pomysł. Kupiliśmy długie bagietki francuskie, a mieliśmy ze sobą pręty zbrojeniowe, które powkładaliśmy w te bagietki. Chrupaliśmy sobie te bagietki, kiedy nawinęło się kilkudziesięciu nieszczęśników z Paris Saint Germain, którzy postanowili nas zaatakować. No to poczęstowaliśmy ich tymi bagietkami. Po pierwszym uderzeniu bułka odpadała i na głowie lądował pręt.

Jak życie chłopaków z Gdyni zmieniło rugby?

- Sport nauczył mnie wiele pokory. Rugby jest tak ciężką dyscypliną, więc jak ciężką trenujesz, to nie masz potem pomysłów, żeby robić coś głupiego. Można powiedzieć, że rugby mnie wyedukowało

– mówi Zbigniew Rybak. A potem „zaraza” rozpoczęta od legendy Rybaka rozlała się po Polsce i  wielu drużynach rugby zmieniła życie setek młodych ludzi, którzy od dzieciństwa wychowywali się w trudnych rodzinach.

Jak podkreśla Lisiewicz, ta niesamowita historia pokazuje, czym III RP różniła się od Polski przedwojennej:

- Szkoły pełne zdziczałych chłopaków, którzy jako dumni weterani wojny polsko-bolszewickiej kładli pistolet na ławce w gimnazjum – taką rzeczywistość 1920 r. opisał przecież Ryszard Kiersnowski w książce „Młodość sercem pisana”. W internacie tłukli po ścianach butelki, a gdy wychowawczyni prosiła, by nie robili tego po północy, odpowiadali „Kto bił bolszewika, teraz może tłuc butelki”.

Jak zareagowało przedwojenne państwo?

– Ono miało elity, mądre i patriotyczne. I walka o to, żeby ocalić tę młodzież była jej troską. II RP zawadiakom odpuszczała w gimnazjum, a potem brała ich do szkół oficerskich, co było marzeniem i dumą każdego z nich. Odwagi nie musiała ich uczyć, ale wpajała im honor, dyscyplinę, szacunek dla kobiet. W efekcie Polska z tych dzikich chłopców zrobiła najlepszych kawalerzystów na świecie

– stwierdza Lisiewicz.

A III RP? – Miała trudną młodzież gdzieś. Mam wrażenie, że scenariusz, by setki tysięcy chłopaków żyły w patologii, był jej władcom na rękę. Dlatego legenda Zbyszka Rybaka jest piękną historią. W  III RP mamy cholernie mało pięknych legend. I trzeba koniecznie poznać tę – mówi Lisiewicz.

Całą rozmowę Piotra Lisiewicza ze Zbyszkiem Rybakiem obejrzą Państwo poniżej:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl