To przełom w strategii obrony RP! Co wiemy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa?

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Powstanie Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa, który będzie zapobiegał, wykrywał oraz minimalizował skutki ataków naruszających bezpieczeństwo informatyczne kraju - to cel ustawy o KSC, którą w piątek bez poprawek przegłosował Senat. Teraz nowe przepisy trafią do prezydenta. Za ustawą głosowało 71 senatorów, nikt nie był przeciw. Ośmiu senatorów wstrzymało się od głosu.

Autorem projektu jest Ministerstwo Cyfryzacji. Przepisy wdrażają dyrektywę Unii Europejskiej. Dyrektywa ta zobowiązuje państwa UE do przyjęcia krajowych strategii cyberbezpieczeństwa, do wskazania lub ustanowienia organów właściwych do spraw cyberbezpieczeństwa oraz powołania tzw. zespołów reagowania na incydenty komputerowe (CSIRT). Dyrektywa zobowiązuje też do zapewnienia cyberbezpieczeństwa systemów informacyjnych w sektorach usług tzw. kluczowych - m.in. w energetyce, transporcie, bankowości czy ochronie zdrowia.

Termin wdrożenia dyrektywy minął z początkiem maja.

Podczas prac sejmowych Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Komisji Obrony Narodowej wprowadzono kilka zmian do ustawy. Między innymi nowe uprawnienia dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dot. koordynowania systemu wczesnego ostrzegania o zagrożeniach występujących w internecie.

Sejm zaakceptował też poprawki dotyczące m.in. zwiększenia budżetu dla ABW w związku z nadaniem tej instytucji dodatkowych obowiązków.

Dzięki proponowanym zmianom w prawie, działania w skali kraju, które mają na celu zapobieganie atakom cybernetycznym, zostaną skoordynowane.

Celem ustawy jest organizacja oraz określenie sposobu funkcjonowania krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. W przepisach wskazano sektory gospodarki narodowej, dla których zastosowanie będą miały przepisy ustawy oraz określono, kim są dostawcy usług cyfrowych oraz operatorzy usług kluczowych, z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa.

Zarówno operatorzy usług kluczowych, jak i same usługi zostaną określone w drodze rozporządzenia Ministra Cyfryzacji. Obecnie projekt takiego rozporządzenia znajduje się w konsultacjach publicznych. Przedsiębiorstwa, które będą nosić miano operatorów usług kluczowych, będą wyłaniane w drodze decyzji administracyjnych. Według szacunków Ministerstwa Cyfryzacji zostanie wyznaczonych ok. 335 operatorów usług kluczowych.

Operatorzy będą zobowiązani do wdrożenia systemu zarządzania cyberbezpieczeństwem. Będą musieli systematycznie szacować ryzyka wystąpienia incydentu, który może mieć wpływ na cyberbezpieczeństwo. Ich zadaniem będzie też zbieranie informacji o zagrożeniach cyberbezpieczeństwa oraz stosowanie środków im zapobiegających. Będą także zobowiązani do prowadzenia odpowiedniej dokumentacji, którą w drodze rozporządzenia określi Rada Ministrów.

Zadaniem operatora będzie obsługa i sklasyfikowanie występującego incydentu. W ciągu 24 godzin od momentu wykrycia incydentu operator będzie miał obowiązek zgłoszenia go do właściwego CSIRT MON, CSIRT NASK lub CSIRT GOV. CSIRT MON prowadzony jest przez ministra obrony narodowej, CSIRT NASK prowadzi Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, a CSIRT GOV - szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Są to zespoły reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego, działające na poziomie krajowym. Przekazują one sobie informacje dotyczące m.in. operatorów czy incydentów.

CSIRT-y wraz z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa będą tworzyć Zespół ds. Incydentów Krytycznych, którego zadaniem będzie obsługa incydentów, które wykraczają poza kompetencje jednego CSIRT-u.

Z kolei dostawcy usług cyfrowych będą odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa świadczonych przez nich usług. Będą musieli określić i podejmować odpowiednie środki techniczne w celu zarządzania ryzykami. Proponowane przepisy nakładają na nich także obowiązek podjęcia odpowiednich środków zapobiegających i minimalizujących wpływ zaistniałych incydentów.

Dostawcy usług cyfrowych będą powiadamiać o istotnych incydentach odpowiednie CSIRT-y, również o tych transgranicznych.

Przewiduje się także, iż za niedopełnienie swoich obowiązków zarówno operatorzy usług kluczowych, jak i dostawcy usług cyfrowych poniosą kary.

Przepisy określają też kompetencje poszczególnych ministrów w zakresie cyberbezpieczeństwa. Przewiduje się też, że premier powoła pełnomocnika ds. cyberbezpieczeństwa, do zadań którego będzie należało koordynowanie i realizowanie polityki rządu w zakresie zapewnienia cyberbezpieczeństwa kraju.

Ustawa ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Remis w wyborach? W Izraelu trudno wskazać zwycięzcę

zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z sondaży exit poll wynika, że partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie zdobyła większości w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Przyszłość szefa rządu stanęła pod znakiem zapytania - podała agencja Reutera. Jednak jak się okazuje, rezultaty exit poll zbyt wyrównane, by jednoznacznie można było już teraz ogłosić zwycięzcę.

Narodowo-liberalna partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szeroka koalicja Niebiesko-Białych pod wodzą byłego szefa sztabu generalnego Benny'ego Gantza uzyskały w dzisiejszych wyborach parlamentarnych porównywalną liczbę głosów - wynika z sondaży exit poll.

Z sondażu exit poll zrealizowanego dla izraelskiej telewizji wynika, że koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie.

Oznacza to, że minie wiele dni lub nawet tygodni, zanim wyłoniony zostanie kandydat na premiera.

- zauważa Reuters.


Trzy sondaże exit poll pokazują zbliżone prognozy dotyczące wyniku wyborów parlamentarnych w Izraelu.

Według badań dla telewizji Channel 12 i Channel 13 News zwycięża blok Niebiesko-Białych, a z sondażu dla Kan Public Broadcaster wynika, że Likud i Niebiesko-Biali mają po 32 mandaty.

W sondażu dla Channel 12 koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie; w badaniu zaś dla Channel 13 News Likud wywalczył 31 miejsc, a Niebiesko-Biali 33 mandaty - podał dziennik "Haarec".

Jak pisze Associated Press, wszystko wskazuje na to, że ani blok Niebiesko-Białych ani Likud nie będą w stanie stworzyć rządu, nie wchodząc w koalicję z partią Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) Awigdora Liebermana. Według sondaży exit poll ugrupowanie Liebermana ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl