Już niedługo Gawłowski opowie swoją "koszmarną historię". Zjawi się na posiedzeniu Sejmu

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Poseł Stanisław Gawłowski, który wyszedł z aresztu, będzie w przyszłym tygodniu na posiedzeniu Sejmu - poinformował w TVN szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Zapowiedział też, że Gawłowski spotka się także z dziennikarzami, by opowiedzieć im o swej... "koszmarnej historii".

Poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski opuścił dziś szczeciński Areszt Śledczy po tym, jak jego rodzina wpłaciła kaucję w wysokości 500 tys. zł. Poseł PO w areszcie przebywał od połowy kwietnia w związku z zarzutami, m.in. korupcyjnymi.

Grzegorz Schetyna był pytany w "Faktach po Faktach" w TVN24, czy Gawłowski czuje się niewinny i czy nadal PO "stoi za nim murem".

- No tak, bo - w tej sytuacji mówiliśmy – on jest do dyspozycji prokuratury, do dyspozycji sądu, zrzekł się immunitetu - powiedział Schetyna. - Przecież tę sprawę można było prowadzić w normalny sposób - ocenił.

Schetyna przekonywał że odsiadka w areszcie polityka PO to "polityczna zemsta i efekt upolityczniania prokuratury".

- Uważam, że to jest przykład, który będzie przywoływany przez lata, żeby zobrazować i pokazać, w jaki sposób większość PiS-owska funkcjonowała i w jaki sposób traktowała opozycję - powiedział lider PO.

Schetyna został także spytany o to, czy Gawłowski wróci do bieżącej działalności politycznej. 

- Gawłowski będzie w przyszłym tygodniu na pewno na posiedzeniu Sejmu. Ta sprawa będzie się toczyć, a on będzie walczył o swoje dobre imię - podkreślił szef Platformy.

Co więcej, szef Platformy zdradził, że Gawłowski spotka się z dziennikarzami, by trochę poużalać się nad swoim losem, który Schetyna nazwał... "koszmarną historią".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska delegacja upamiętni ofiary ukraińskich żołnierzy z Dywizji SS "Galizien"

Zdjęcie ilustracyjne/Pomnik w Hucie Pieniackiej / By Stako - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6053839

  

W Hucie Pieniackiej na Ukrainie w niedzielę polska delegacja, m.in. z Urzędu ds. Kombatantów, upamiętni ofiary zbrodni dokonanej przez ukraińskich żołnierzy z Dywizji SS "Galizien". 28 lutego br. minie 75 lat od tej okrutnej masakry polskiej ludności cywilnej.

W uroczystości, którą organizuje Stowarzyszenie Huta Pieniacka we współpracy z Konsulatem Generalnym RP we Lwowie, weźmie udział m.in. delegacja z Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z szefem Janem Józefem Kasprzykiem, a także Kancelarii Prezydenta RP z sekretarzem stanu Adamem Kwiatkowskim, który odczyta list od prezydenta Andrzeja Dudy.

"Zbrodnia w Hucie Pieniackiej jest jedną z tych zbrodni ludobójstwa, dokonanych w latach 1943-44 na dawnych Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej, u podstaw których leżała nienawiść ukraińskich nacjonalistów do ludności polskiej. Pamiętajmy jednak, że nie chodzi nam tutaj o zemstę, lecz o pamięć, o modlitwę, o to, żeby oba narody - polski i ukraiński - stanęły w prawdzie wobec tego, co stało się 75 lat temu"

- powiedział Kasprzyk.

Przypomniał, że ofiarami ukraińskich żołnierzy z Dywizji SS "Galizien" i oddziałów ukraińskich nacjonalistów byli nie tylko mieszkańcy Huty Pieniackiej, ale również ludność, która uciekła z Wołynia - z tych miejscowości, które UPA spaliła w 1943 r. W Hucie Pieniackiej ukrywali się również zagrożeni niemiecką eksterminacją Żydzi. Z okrutnej zbrodni, do której doszło 28 lutego 1944 r. w liczącej ponad tysiąc mieszkańców wsi, ocalało tylko ok. 160 osób.

"To tragiczna historia, która kładzie się cieniem na relacjach Polaków i Ukraińców, ale musimy o niej pamiętać. To warunek konieczny dobrosąsiedzkich stosunków, aby stanąć w prawdzie i pamiętać o tym, co wydarzyło się 75 lat temu. To trudne zmierzyć się z własną przeszłością, ale to jest też bardzo potrzebne, abyśmy mogli wspólnie budować przyszłość, bo nie ma wolnej Polski bez niepodległej Ukrainy i odwrotnie nie ma niepodległej Ukrainy bez wolnej Polski"

- podkreślił.

Wydarzenia upamiętniające 75. rocznicę zagłady ludności polskiej z Huty Pieniackiej rozpoczną się w sobotę wieczorem we Lwowie od mszy św. w bazylice archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwanej potocznie katedrą łacińską. Dzień później, w południe, uczestnicy obchodów oddadzą hołd ofiarom zagłady w miejscu tragicznych wydarzeń sprzed 75 lat. Program uroczystości przewiduje odczytanie listu od prezydenta Polski, następnie wystąpienie Małgorzaty Gośniowskiej-Koli, która kieruje Stowarzyszeniem Huta Pieniacka, modlitwę ekumeniczną i złożenie kwiatów.

Szef Urzędu ds. Kombatantów w rozmowie z PAP zwrócił uwagę również na potrzebę ekshumacji i godnego pochowania ofiar.

"Na razie w Hucie Pieniackiej mamy możliwość gromadzenia się wokół miejsca upamiętniającego tę męczeńską śmierć. Jednak przypomnijmy, że ofiary Huty Pieniackiej do chwili obecnej nie doczekały się pochówku. I to jest rzecz, o którą prosimy stronę ukraińską: pozwólcie nam dokonać ekshumacji ofiar Huty Pieniackiej, ofiar Wołynia. Pochowajmy tych ludzi w sposób godny. Musimy o nich pamiętać! Oni zginęli bez broni, to nie były osoby, które zginęły w walce. To byli ludzie prości, cywile, dzieci, starcy, kobiety, mordowani w sposób bardzo okrutny. Oni nadal nie mają swoich mogił"

- powiedział.

"Żywię głęboką nadzieję, że w imię prawdy, w imię tych wartości, które powinny być bliskie i Ukraińcom i Polakom, uda nam się dokończyć dzieło, jakim jest godne upamiętnienie i pochowanie ofiar tamtej zbrodni, jak wymagają tego od nas zasady cywilizacji chrześcijańskiej i łacińskiej"

- dodał.

Uroczystości rocznicowe będą miały miejsce nie tylko na Ukrainie, ale również w Polsce, które z kolei planowane są na 28 lutego w Warszawie. W Katedrze Polowej WP odbędzie się msza św. w intencji ofiar zbrodni, następnie przy Grobie Nieznanego Żołnierza będzie miał miejsce uroczysty Apel Pamięci połączony z ceremonią złożenia wieńców i wiązanek kwiatów. Po zakończeniu uroczystości na Placu Piłsudskiego, w Sali Odczytowej Centralnej Biblioteki Rolniczej, odbędzie się prelekcja historyka dr. Leona Popka, który kieruje Wydziałem Kresowym w Biurze Poszukiwań i Identyfikacji IPN oraz ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.


Do zbrodni w zamieszkałej przez ludność polską wsi Huta Pieniacka, położonej ok. 100 km na wschód od Lwowa, doszło 28 lutego 1944 r. Tego dnia ukraińscy żołnierze 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS (złożonego z ochotników do Dywizji SS "Galizien") dowodzeni przez niemieckiego dowódcę oraz wspierani przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii i członków paramilitarnego oddziału ukraińskich nacjonalistów, dokonali pacyfikacji polskiej ludności - mężczyzn, kobiet i dzieci. Według szacunków ze śledztwa IPN w Krakowie zginęło wówczas ok. 850 osób. W Hucie Pieniackiej znajdowali się również ci Polacy, którzy uciekli z innych miejscowości w obawie przed morderstwami dokonywanymi przez ukraińskich nacjonalistów i wspierających ich chłopów.

W miejscu zbrodni 10 lat temu - 28 lutego 2009 r. - hołd ofiarom mordu złożyli prezydenci Polski i Ukrainy - Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko.

Relacje polsko-ukraińskie - jak podsumował szef UdsKiOR - mają mocne podstawy, by dobrze się układać ze względu na wspólne punkty w historii obu narodów. "W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę naszego wspaniałego wspólnego braterstwa broni polsko-ukraińskiego w walce z bolszewikami. Niech postaci tamtych dni - roku 1919 i 1920 - stają się naszymi wspólnymi bohaterami. Myślę o atamanie Symonie Petlurze i jego armii. Oni byli sojusznikami Polski, którzy dobrze zdiagnozowali, że w imię naszego wspólnego interesu, w imię tego, aby w tej części Europy panował spokój, musimy współpracować. Właśnie w wymiarze symbolicznym i historycznym oba nasze państwa, oba narody powinny odwoływać się do tego, co nas łączy" - powiedział Kasprzyk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl