Niemcy lamentują po słowach Trumpa: „To się równa wypowiedzeniu politycznej wojny”

/ Fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Agresywne wypowiedzi Donalda Trumpa pod adresem Niemiec przed szczytem NATO to nie tylko bezprecedensowy atak przywódcy USA na kraj sojuszniczy, ale też unieważnienie roli szczytu jako pokazu jedności i siły NATO - ocenia niemiecka prasa.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Trump kontra stara Unia. "Niemcy NATYCHMIAST muszą płacić więcej na NATO" - wzywa lider USA 

Jeszcze nigdy prezydent USA nie zaatakował z taką brutalnością polityki bezpieczeństwa innego sojusznika (w NATO). Człowiek, który własne zwycięstwo wyborcze zawdzięcza m.in. rosyjskim trollom i hakerom, mówi o "totalnej kontroli" Rosji nad Niemcami. To nie prowokacja ani przytyk, to równa się wypowiedzeniu politycznej wojny

- podkreśla "Sueddeutsche Zeitung".

Dziennik zaznacza, że Trump "może wygadywać bzdury, zaprzeczać historycznym powiązaniom, ignorować fakty, ale jako prezydent USA ma do swej dyspozycji pokaźny potencjał do szantażowania. Pytanie brzmi tylko, czy zostanie przy słowach, czy też w przypływie gniewu za jego słowami pójdą i czyny".

Jednocześnie "SZ" przyznaje, że "w Niemczech powszechna stała się niebezpieczna obojętność w kwestiach bezpieczeństwa". "Z tego powodu krytyczne słowa prezydenta (Trumpa) mogą mieć niszczycielskie działanie - budzą w NATO ciche przyzwolenie i wzmacniają przekonanie, które Niemcy znają już z czasów kryzysu strefy euro - oto RFN, egoistyczny kolos gospodarczy, szuka gospodarczych korzyści kosztem innych" - ocenia gazeta.

Niemcy "nie mogą już ignorować faktu, że jako silna gospodarka w wydatkach na obronę wykazują rażący deficyt", jednak prezydent USA w swojej krytyce "zatracił wszelką miarę", zwłaszcza że sam "chce otwarcia europejskiego rynku gazowego na amerykański eksport" - pisze "SZ".

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia, że Trump widzi w Niemczech "chytrego darmozjada".

Nieważne, czy chodzi o cła, wydatki na obronność czy dostawy rosyjskiego gazu - próby wyjścia naprzeciw i przedstawienia pragmatycznych rozwiązań nie zadowolą nadpopulisty w Białym Domu. Zawsze znajdzie coś nowego, by atakować Niemcy i niemiecką kanclerz

- zauważa.

"Tagesspiegel" wskazuje, że swoją agresywną krytyką Niemiec Trump "zdegradował wielostronne spotkanie (szczyt NATO) do kwestii drugorzędnej wobec jego rozbratu z Berlinem", mimo że "szczyty NATO mają przede wszystkim służyć jako sygnał stanowczości i odstraszania pod adresem Rosji i (...) Władimira Putina".

Gazeta wskazuje, że "Trump bierze Niemcy na cel za interesy z Rosją, ale wielokrotnie milczał, gdy Zachód Rosję krytykował", np. w marcu po przypisywanej Moskwie próbie zamordowania w Anglii byłego oficera rosyjskiego wywiadu i współpracownika wywiadu brytyjskiego Siergieja Skripala. Jak dodaje, "szef Kremla obecnie najwięcej korzysta na sporze w NATO".

"Tagesspiegel" wskazuje na problemy sojuszników z wyznaczonym przez NATO celem wydawania co najmniej 2 proc. PKB na obronę do 2024 roku. Wskazuje, że dla Niemiec, które zobowiązały się w tym czasie podnieść wydatki do 1,5 proc. PKB, kwitnąca gospodarka stała się swego rodzaju zgubą. Oznacza bowiem, że im większe PKB, tym więcej pieniędzy Berlin musi przeznaczać na ten cel. Wskazuje na "błędną konstrukcję" tego wymogu, która nie uwzględnia, czy podnoszenie wydatków ma sens. Wskazuje też na różnicę między 2 proc. PKB Niemiec a zadłużonej i wychodzącej wciąż z kryzysu Grecji.

Niemiecka prasa rozprawia się też z zarzutem Trumpa, że "Niemcy są całkowicie kontrolowane przez Rosję, bo biorą od niej 60-70 proc. energii".

CZYTAJ WIĘCEJ: Waszyngton ma dość gierek i stanowczo ostrzega: Inwestujecie w Nord Stream 2? Będą sankcje!

Co prawda w 2017 roku Niemcy kupiły od Gazpromu rekordową ilość gazu - 53,4 mld metrów sześciennych - ale "o totalnej zależności nie może być mowy", m.in. dlatego, że gaz ziemny stanowi tylko około jednej czwartej pierwotnego zużycia energii w Niemczech - wskazuje "Die Welt". Podkreśla, że jest to zależność dwustronna - Niemcy jako największy w Europie odbiorca rosyjskiego gazu jest także najważniejszym klientem Gazpromu.

"SZ" wskazuje zaś, że dopiero od kilku miesięcy wielkość amerykańskiego eksportu gazu może się równać z rosyjskim, a Europa dopiero od niedawna dysponuje infrastrukturą do przyjmowania tego surowca w postaci skroplonej, przy czym pod względem ekonomicznym nadal jest to mniej opłacalne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chciał się wykręcić i dać łapówkę. Teraz grozi mu 10 lat

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Krakowie patrolujący rejon Rynku Głównego podjęli interwencję wobec młodego mężczyzny, który zakłócał ciszę nocną. Za wykroczenie, którego się dopuścił ukarali 25-latka mandatem. W trakcie interwencji awanturnik zaproponował mundurowym łapówkę w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.

W związku z tym, że jest to przestępstwo został zatrzymany, a policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Krakowie po zebraniu materiału dowodowego doprowadzili go do Prokuratury Kraków Śródmieście-Zachód.

W prokuraturze 25-latek usłyszał zarzuty dotyczące próby wręczenia korzyści majątkowej. Prokurator, zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyźnie grozi kara  pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl