Kibice utarli nosa Moskwie. Przed meczem Chorwacja-Anglia z trybun zabrzmiało gromkie: „Sława Ukrainie!”

/ Facebook.com; printscreen

  

Oj, niepokorni ci Chorwaci! Cały piłkarski świat zachwyca się nad mundialową sensacją i przypomina, że po raz pierwszy w historii piłkarze Chorwacji zagrają w finale mistrzostw świata. W Moskwie w spektakularny sposób pokonali po dogrywce Anglię 2:1. W decydującym meczu w niedzielę ich rywalami będą Francuzi. Tymczasem uwagę mediów przykuło jeszcze jedno wydarzenie. Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego, gdy drużyny Chorwacji i Anglii wychodziły na murawę, nagle z trybun rozległ się gromki okrzyk: „Sława Ukrainie!”. Trzeba przyznać, że taka deklaracja w samym centrum Moskwy robi wrażenie.

Półfinałowa konfrontacja miała dwa oblicza. Świetnie spotkanie rozpoczęli Anglicy, którym już w piątej minucie prowadzenie dał Kieran Trippier. Obrońca Tottenhamu Hotspur popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego. To był najszybciej zdobyty gol w półfinale MŚ od 1958 roku.

Podopieczni trenera Zlatko Dalica po raz trzeci w fazie pucharowej na tym turnieju musieli odrabiać stratę i po raz trzeci ich mecz nie kończył się po 90 minutach. W 1/8 finału po karnych wyeliminowali Danię, a w ćwierćfinale, również po karnych, Rosję.

Do tej pory najlepszy występ Chorwacji na mundialu miał miejsce w 1998 roku, kiedy zajęła trzecie miejsce. Wówczas w półfinale uległa Francji.

Tym razem jednak kibice, tuż przed rozpoczęciem meczu dali wyraz solidarności z Ukrainą i dość jednoznacznie wyrazili swoje niezadowolenie z powodu działań Rosji na wschodzie Ukrainy. Gdy na murawie prezentowane były flagi Chorwacji i Anglii z tysięcy gardeł wyrwał się okrzyk: „Sława Ukrainie!”.

ZOBACZ FILM:
 


To nie pierwszy tego typu przypadek, który z pewnością nie spodoba się na Kremlu. Po meczu meczu z Rosją w Soczi pojawiło się w internecie nagranie wideo, na którym Domagoj Vida krzyczy: „Sława Ukrainie”. Filmik zamieścił były reprezentant Chorwacji Ognjen Vukojevic. Obaj w przeszłości występowali w Dynamie Kijów.

W tym przypadku Międzynarodowa Federacja Piłkarska wszczęła już postępowanie przeciwko chorwackiemu obrońcy Domagojowi Vidzie, który zwycięstwo swojej drużyny nad Rosją w ćwierćfinale mistrzostw świata miał zadedykować Ukrainie.
 

CZYTAJ WIĘCEJ: Strzelił gola Rosji, a po meczu nagrał filmik "Sława Ukrainie". FIFA chce go karać
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olsztyn lepiej chroniony przed skutkami ulew

/ MichaelGaida

  

Miasto Olsztyn zbudowało cztery nowe zbiorniki retencyjne, a w najbliższym czasie rozpocznie się budowa kolejnego. Zbiorniki mają zapobiec zalewaniu miasta w czasie gwałtownych opadów deszczu, a zgromadzona w nich woda może służyć m.in. do mycia ulic.

W ciągu ostatniego roku zbiorniki retencyjne na wody opadowe powstały w różnych dzielnicach Olsztyna. Jak poinformowała rzeczniczka ratusza Marta Bartoszewicz, większość prac związanych z tymi inwestycjami już zakończono. "Przy niektórych trwają prace wykończeniowe" - dodała.

Zbiorniki retencyjne mają uchronić miasto przed zalewaniem w czasie gwałtownych opadów. Zgromadzona w nich woda ma być także wykorzystywana do podlewania miejskiej zieleni czy mycia ulic. W niektórych przypadkach będzie też mogła służyć strażakom.

Gotowy jest zbiornik retencyjny na ul. Bydgoskiej (pojemność 1,9 tys. m sześc.), na rogu ulic Witosa i Laszki (650 m sześc.) oraz na skrzyżowaniu ulic Bukowskiego i Brylantowej (14,1 tys. m sześc.). Na ukończeniu jest także zbiornik na skrzyżowaniu ulic Bukowskiego i Antonowicza, o pojemności 1,3 tys. m sześc.; ma on służyć osiedlowej rekreacji - będzie przy nim fontanna ławeczki i ścieżki spacerowe.

Trwają roboty przygotowawcze do przebudowy zbiornika zlokalizowanego w pobliżu marketu OBI, o pojemności 104,9 tys. m sześc. Łączna wartość prac związanych z budową zbiorników retencyjnych to niemal 7,8 mln zł; 85 proc. tej kwoty to unijne dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl