Jak wyjaśnia „Kathimerini”, krok ten jest reakcją na próby ze strony rosyjskich dyplomatów podważenia porozumienia Grecji z Macedonią w sprawie zmiany nazwy tego państwa. Władze w Skopje zgodziły się na zmianę nazwy państwa na Macedonia Północna, a w zamian rząd w Atenach zobowiązał się do rezygnacji z blokowania jej integracji z Unią Europejską i NATO.


Choć grecki rząd oficjalnie nie komentuje na razie całej sprawy, a przedstawiciel MSZ w Atenach odmówił komentarza, na doniesienia greckich mediów dość nerwowo zareagowano w Moskwie.

Rosyjski resort spraw zagranicznych oświadczył, że odpowiedzią na wydalenie dyplomatów rosyjskich jest zwykle podjęcie przez Moskwę analogicznych kroków.

MSZ Rosji zapewnia, że „za wydalaniem dyplomatów idą w ślad analogiczne kroki” w odpowiedzi.

Z kolei Andriej Klimow z komisji spraw zagranicznych wyższej izby parlamentu Rosji, Rady Federacji, powiedział agencji RIA Nowosti, że Moskwa odeśle teraz dwóch dyplomatów Grecji. Klimow dodał, że Rosja nigdy nie postrzegała Grecji jako swej sojuszniczki wśród krajów europejskich choćby z tego względu, że Grecja należy do NATO.