Warszawska radna PO nie chce Trzaskowskiego za prezydenta! Przeszła do PiS i wsparła Jakiego!

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

– Nie mogę się zgodzić na Rafała Trzaskowskiego, który nie chce rozliczenia ratusza z afery reprywatyzacyjnej – poinformowała na briefingu prasowym warszawska radna, która zdecydowała się opuścić Platformę Obywatelską i przejść do Prawa i Sprawiedliwości.

Warszawska radna Jolanta Kasztelan opuściła PO, wstępując do PiS.

Przechodzę do klubu Prawa i Sprawiedliwości z Platformy Obywatelskiej z wielu powodów, ale jednym z najważniejszych powodów jest to, że nie mogę się zgodzić na Rafała Trzaskowskiego, który nie chce rozliczenia się ratusza z afery reprywatyzacyjnej – mówiła.

Podkreśliła, że Patryk Jaki jest jedynym kandydatem, który może zagwarantować uczciwe rządy w stolicy.

Zaapelowała tez do wyborów Platformy Obywatelskiej, żeby swój głos oddali na kandydata Zjednoczonej Prawicy.

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za ten odważny gest. To nie jest łatwe powiedzieć dzisiaj wprost „stop” mafii reprywatyzacyjnej, potężnej mafii. Dzisiaj pani radna miała taką odwagę, żeby powiedzieć, że chce uczciwej Warszawy. Jeszcze raz dziękuję i apeluję do wszystkich warszawiaków: stańmy razem do walki o to, aby stolica była uczciwa, nowoczesna, aby stolica wreszcie przestała się tak często kojarzyć w nielegalnym wyłudzaniem kamienic, a zaczęła być kojarzona z tym, z czym od zawsze powinna być kojarzona, czyli gigantycznym potencjałem – powiedział Patryk Jaki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tego w Paryżu jeszcze nie było... Komandosi naprzeciwko "żółtych kamizelek"!

zdjęcie z lutowej demonstracji / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Około 40,5 tys. osób uczestniczyło w sobotę w demonstracjach, zorganizowanych po raz 19. z rzędu przez ruch "żółtych kamizelek", w tym w Paryżu ok. 5 tysięcy - poinformowało MSW Francji. W stolicy protest przebiegł w przeważającej części bez incydentów.

W Paryżu kilkugodzinny marsz ruszył z placu Denfert-Rochereau na południu miasta i zakończył się przed kościołem Sacre Coeur na popularnym wśród turystów wzgórzu Montmartre.

Sama demonstracja przebiegła spokojnie, ale po jej zakończeniu strzegąca porządku policja użyła gazu łzawiącego przeciwko zamaskowanym protestującym, którzy krzyczeli i rzucali różne przedmioty na pobliskiej ulicy Boulevard de Strasbourg, w pobliżu dworców kolejowych Gare du Nord i Gare de L'Est.

Paryska policja poinformowała, że do wczesnych godzin popołudniowych zatrzymała 51 osób, nałożyła 29 grzywien i przeprowadziła blisko 4,7 tys. "kontroli prewencyjnych" wobec demonstrantów.

Podczas przemarszu policjanci nie pozwalali jego uczestnikom schodzić ze zgłoszonej władzom miasta trasy. Zakaz demonstracji obowiązywał też w pobliżu Łuku Triumfalnego i Pól Elizejskich, gdzie tydzień wcześniej podczas demonstracji doszło do podpaleń i plądrowania luksusowych butików.

Po raz pierwszy do pilnowania porządku oprócz licznie reprezentowanej policji skierowano także żołnierzy z jednostek antyterrorystycznych uczestniczących w misji Sentinelle, którzy mieli za zadanie ochronę budynków rządowych i placów oraz odciążenie policjantów. Szef policji Didier Lallement zapewnił, że żołnierze "nie mieli kontaktu z demonstrantami".

Do starć z siłami porządkowymi doszło też w innych miastach, m.in. w Lille i Tuluzie. W Montepellier policja użyła gazu łzawiącego, miały miejsce podpalenia. Protestujący i funkcjonariusze starli się także w Nicei, gdy część "żółtych kamizelek" próbowała przedostać się do odgrodzonego miejsca. Prezydent Francji Emmanuel Macron w niedzielę wieczorem zamierza w pobliżu Nicei spotkać się na prywatnej kolacji ze swym chińskim odpowiednikiem Xi Jinpingiem.

Organizowane od listopada ub.r. demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się ustąpienia Macrona, lub wręcz prezydenta i całego rządu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl