Warszawska radna PO nie chce Trzaskowskiego za prezydenta! Przeszła do PiS i wsparła Jakiego!

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

– Nie mogę się zgodzić na Rafała Trzaskowskiego, który nie chce rozliczenia ratusza z afery reprywatyzacyjnej – poinformowała na briefingu prasowym warszawska radna, która zdecydowała się opuścić Platformę Obywatelską i przejść do Prawa i Sprawiedliwości.

Warszawska radna Jolanta Kasztelan opuściła PO, wstępując do PiS.

Przechodzę do klubu Prawa i Sprawiedliwości z Platformy Obywatelskiej z wielu powodów, ale jednym z najważniejszych powodów jest to, że nie mogę się zgodzić na Rafała Trzaskowskiego, który nie chce rozliczenia się ratusza z afery reprywatyzacyjnej – mówiła.

Podkreśliła, że Patryk Jaki jest jedynym kandydatem, który może zagwarantować uczciwe rządy w stolicy.

Zaapelowała tez do wyborów Platformy Obywatelskiej, żeby swój głos oddali na kandydata Zjednoczonej Prawicy.

Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za ten odważny gest. To nie jest łatwe powiedzieć dzisiaj wprost „stop” mafii reprywatyzacyjnej, potężnej mafii. Dzisiaj pani radna miała taką odwagę, żeby powiedzieć, że chce uczciwej Warszawy. Jeszcze raz dziękuję i apeluję do wszystkich warszawiaków: stańmy razem do walki o to, aby stolica była uczciwa, nowoczesna, aby stolica wreszcie przestała się tak często kojarzyć w nielegalnym wyłudzaniem kamienic, a zaczęła być kojarzona z tym, z czym od zawsze powinna być kojarzona, czyli gigantycznym potencjałem – powiedział Patryk Jaki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjscy urzędnicy dostali podwyżki

zdjęcie ilustracyjne / 3dman_eu CC0

  

W Rosji pensje wysokich rangą urzędników państwowych wracają do poziomu z 2015 roku. Po raz pierwszy nie ukazał się w tym roku antykryzysowy dekret prezydenta o zmniejszeniu pensji urzędników o 10 procent.

Kreml uzasadnił przywrócenie płac nadwyżką budżetową.

O tym, że dekret nakazujący obniżenie pensji nie ukazał się w tym roku - po raz pierwszy na przestrzeni czterech lat - poinformował dziś portal gospodarczy RBK. Źródła zbliżone do Kremla i do rządu Rosji potwierdziły, że od 1 stycznia br. pracownicy administracji (kancelarii) prezydenta i kancelarii rządu otrzymują pensje w takiej wysokości, w jakiej dostawali je przed 1 maja 2015 roku.

W 2015 roku prezydent Władimir Putin podpisał dekret o czasowym obniżeniu o 10 procent pensji najwyższych rangą urzędników państwowych. W dokumencie mowa była o prezydencie, premierze, wicepremierach i ministrach rządu, szefach służb specjalnych, sekretarzu Rady Bezpieczeństwa. Cięcia dotyczyły także prokuratora generalnego Rosji, szefa Komitetu Śledczego, rzecznika praw człowieka i członków Centralnej Komisji Wyborczej. W 2015 roku obniżono także pensje parlamentarzystów, pracowników administracji prezydenta i kancelarii rządu.

Kreml informując o obniżeniu płac wskazywał na „bieżącą koniunkturę gospodarczą”, czyli problemy budżetu wywołane zachodnimi sankcjami i spadkiem cen ropy.

Co roku Putin podpisywał dokument przedłużający cięcia. W 2019 dekret taki się nie pojawił, choć nie pojawił się także komunikat o przywróceniu płac do poprzedniego poziomu. W styczniu br. parlamentarzysta Władimir Żyrinowski, lider populistyczno-nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) mówił publicznie, że dochody deputowanych wzrosły o 10 procent, do 330 tys. rubli (ponad 5,1 tys. USD).

Z oficjalnych danych wynika, ze pensja Władimira Putina po przywróceniu jej do poziomu z 2015 roku wyniosłaby 741,5 tys. rubli (ok. 11,5 tys. USD), a pensja premiera Dmitrija Miedwiediewa - 593,2 tys. rubli (ok. 9,2 tys. USD). Jest to wyłącznie wysokość samych poborów rządzących. Wysokość comiesięcznych dodatków pieniężnych nie jest ujawniana.

Na pensje ministrów resortów siłowych i szefów służb specjalnych składa się według RBK wynagrodzenie podstawowe w wysokości 179,1 tys. rubli (ponad 2,7 tys. USD), comiesięczna nagroda w wysokości 1 mln rubli (15,5 tys. USD) i nagroda kwartalna w wysokości podstawowej pensji miesięcznej. Ogółem więc zarabiają oni miesięcznie ponad 1,24 mln rubli (19,2 tys. USD).

RBK podaje, że od 2002 roku przeprowadzono dziesięć podwyżek wynagrodzenia prezydenta i premiera i że wzrosło ono ogółem ponad jedenastokrotnie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl