Przełomowe badania dla terapii w chorobach atakujących pamięć

rezonans magnetyczny / jarmoluk

  

Ośmioro Włochów obdarzonych tak zwaną hiperpamięcią autobiograficzną zostało poddanych badaniom, które zdaniem naukowców mogą okazać się przełomowe dla terapii w chorobach atakujących pamięć. To pierwsze takie badania na świecie - ogłoszono w Rzymie.

Hiperpamięć autobiograficzna polega na tym, że pamięta się każdy, nawet najbardziej banalny szczegół ze swego życia, np. jakie nosiło się ubranie i co jadło się na obiad konkretnego dnia przed 10 laty.

Naukowcy znaleźli we Włoszech osiem osób wyróżniających się tą zdolnością. Badaniom poddali ich specjaliści z instytutu działającego przy rzymskim szpitalu klinicznym Santa Lucia we współpracy z krajowym Instytutem Zdrowia oraz uniwersytetami w Wiecznym Mieście i w Perugii.

Badania prowadzone są przy użyciu rezonansu magnetycznego, by ustalić mechanizmy neurobiologiczne, które są przyczyną tej wyjątkowej pamięci do detali.

Cytowani przez włoskie media badacze wyjaśnili, że ich celem jest wypracowanie metody leczenia umożliwiającej przywrócenie funkcjonowania pamięci w stanach chorobowych. Jak dodali, mają nadzieję na otwarcie nowych drzwi dla badań naukowych.

"Poddawaliśmy monitoringowi osoby wybrane przez grupę naukową spośród ludności Włoch począwszy od 2015 roku oraz 21 osób o normalnej pamięci" - wyjaśnił autor tego projektu naukowego Valerio Santangelo z uczelni w Perugii i fundacji Santa Lucia, prowadzącej szpital w Rzymie.

"Niezwykłe jest to - dodał - że oprócz pamiętania tego, jaki był dzień tygodnia pod wskazaną, odległą datą, (osoby obdarzone hiperpamięcią autobiograficzną) wykazują kompletny brak niepewności czy wysiłku, kiedy muszą przywołać jakieś wydarzenia, jakie przeżyli nawet kilkadziesiąt lat temu".

"Zrozumienie działania systemów neurobiologicznych leżących u podstaw hiperfunkcjonowania pamięci stanowi ważną wskazówkę co do tego, jak interweniować, by pamięc przywrócić w razie jej utraty z powodu choroby" - podkreślił Simone Macri z Instytutu Zdrowia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria obcesowych wpisów rzecznika ludowców. "Pani co dzisiaj doiła?" - to jeden z nich. Ostatecznie przeprosił

Jakub Stefaniak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przeprosił za swoje mocno obcesowe wpisy na Twitterze, w których odnosił się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami, przepraszam” - napisał na Twitterze. Dość tajemniczo w tej sprawie wypowiedział się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że przy następnej takiej sytuacji "wyciągnie konsekwencje"

W niedzielę Stefaniak nawiązał do obchodów Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa w Łowiczu, w których brał udział premier Mateusz Morawiecki. Rzecznik PSL opublikował na Twitterze obraz Józefa Chełmońskiego pt. „Bociany” z komentarzem: "dzieła wybrane PiS: „Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot”". W odpowiedzi na uwagę jednej z internautek, która przypomina, że Mateusz Morawiecki w młodości „został porwany przez ZOMO”, Stefaniak napisał, wyraźnie nie czując, że przekracza kolejne granice: „A nie przez Marsjan?”.

Do dyskusji włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która oceniła, że rzecznik PSL za swoje wpisy „nie musi” przepraszać, ponieważ - jak napisała – „nie ma zdolności honorowej”. „Ma skojarzenia tylko ze swym najbliższym otoczeniem...” - dodała. „Panno Krysiu a Pani co dzisiaj doiła?” – umieścił kolejną żenującą odpowiedź Stefaniak.

W innym komentarzu, odnoszącym się do rzecznika PSL, jedna z użytkowniczek Twittera stwierdziła, że „pycha kroczy przed upadkiem, to będzie głośny upadek”. „Nie będzie głośny, bo ten człowiek siedzi blisko dna” - odpisała Pawłowicz. „Chyba jednak nie siedzę blisko, by bym słyszał jak Panna Krysia puka od spodu” – ścigał się sam ze sobą Stefaniak.

Dopiero dziś rzecznik PSL zebrał się na przeprosiny. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami przepraszam” - napisał na Twitterze Stefaniak.

Z kolei szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z tvp.info zapowiedział, że jeśli takie zachowanie się powtórzy (dopiero jeżeli się powtórzy), wyciągnie konsekwencje. - Odbyłem rozmowę dyscyplinującą z rzecznikiem. Jeśli sytuacja się powtórzy, wyciągniemy konsekwencje służbowe – powiedział i… zaatakował PiS. - Nie akceptuję takiego języka. Uważam, że nie możemy schodzić do poziomu polityków PiS – stwierdził.

Na pytanie, czy z rozmowy wynikało, że rzecznik PSL powinien przeprosić premiera Morawieckiego i poseł Pawłowicz, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że Stefaniak „zachowa się, jak trzeba”.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl