Urząd Warszawy nie zmienił negatywnej decyzji w sprawie organizacji sobotniego meczu o piłkarski Superpuchar na Stadionie Narodowym. Odwołanie Ekstraklasy SA zostało przekazane Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu - poinformowała Ewa Gawor.

Dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy dodała, że wraz z odwołaniem nie wpłynęły pozytywne opinie policji i sanepidu w sprawie organizacji meczu. Właśnie te instytucje miały największe zastrzeżenia.

"SKO może utrzymać naszą decyzję albo ją uchylić w części lub całości. Na rozpatrzenie odwołania ma cztery dni. Gdyby mecz doszedł do skutku, musimy przygotować na to wydarzenie bardzo duże siły policji. Nie wiemy bowiem czy organizator zapewni transport kibiców Wisły z dworca kolejowego na stadion. Z kolei w ruchu drogowym zastosujemy takie same ograniczenia, jakie miały miejsce przy okazji imprezy otwierającej obiekt" - powiedziała Gawor.

Policja miała zastrzeżenia co do możliwości skutecznego oddzielenia kibiców Legii Warszawa i Wisły Kraków. Kolejnym argumentem mającym wpływ na negatywną opinię był brak łączności na niektórych poziomach obiektu. We wtorek funkcjonariusze testowali nowe urządzenia, które zapewniło im Narodowe Centrum Sportu. Raport i ocena tych urządzeń nastąpi w środę. Jak poinformował rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński, wstępnie zaakceptowano też projekt oddzielenia kibiców obu klubów. Również w środę zakończyć ma się układanie murawy. Właśnie jej brakiem sanepid tłumaczył swoją negatywną opinię.

"Jeśli zależałoby to ode mnie, to przełożyłabym ten mecz na inny termin. Obiekt nie jest w całości odebrany i przygotowania do tego meczu powodują duży dyskomfort dla organizatora i uczestników. Jeśli wniosek byłby złożony o pół roku wcześniej i byłby planowany na innym obiekcie, to nie czekalibyśmy w niepewności do ostatniego dnia. To jest spotkanie o dużym zagrożeniu i tak poważnego wydarzenia nie można procedować do ostatniego dnia" - tłumaczyła Gawor.

Mecz o Superpuchar pomiędzy mistrzem kraju Wisłą Kraków i zdobywcą Pucharu Polski Legią Warszawa ma być pierwszą imprezą piłkarską na Stadionie Narodowym. Główna polska arena tegorocznych mistrzostw Europy oficjalnie została otwarta 29 stycznia. Odbył się wówczas inauguracyjny koncert, w którym udział wzięło ponad 40 tys. osób.

O tym, że Stadion Narodowy nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, od kilkunastu dni mówił publicznie poseł Tomasz Kaczmarek (PiS).