Mąż Gersdorf był w radzie u Jaruzelskiego. Dziś walczy z PiS w sędziowskim stowarzyszeniu

Bohdan Zdziennicki (drugi od prawej) / KPRP; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Grzegorz Wierzchołowski

Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”.

Kontakt z autorem

  

Szefem Rady Programowej sędziowskiego stowarzyszenia Themis, które walczy dziś z rządem i reformą wymiaru sprawiedliwości, jest Bohdan Zdziennicki. To mąż Małgorzaty Gersdorf, w latach 80., piastujący funkcję członka prezydium i sekretarza Rady Legislacyjnej działającej przy ówczesnych komunistycznych premierach: Wojciechu Jaruzelskim i Zbigniewie Messnerze.

Stowarzyszenie Themis, obok Iustitii, najmocniej angażuje się w obronie status quo w sądownictwie. Niedawno zarząd stowarzyszenia opublikował dramatyczny apel, w którym czytamy:

Po 100 latach działania dla Wolnej Polski właśnie ulega faktycznej likwidacji Sąd Najwyższy. Sędziowie, powołani w niepodległej i demokratycznej Polsce, zostaną od 4 lipca 2018 r. odsunięci od orzekania. Są wśród nich tacy, którzy wierni swoim obowiązkom, nie zgadzają się z tym niebezpiecznym dla każdego Polaka manipulowaniem prawem. 

Jeśli dziś można zwykłą ustawą naruszać zasadę nieusuwalności sędziów, jutro w ciągu 24 godzin można także Ciebie pozbawić praw, unieważnić Twój glos w wyborach i nie będzie sądu, który mógłby stanąć w Twojej obronie.

Nie zgadzaj się na to! Nie odpuszczaj! 

Warto zauważyć tu, że do "Wolnej Polski" sędziowie z Themis zaliczają także PRL... Fakt ten przestaje dziwić, gdy zobaczymy, kto jest szefem Rady Programowej stowarzyszenia. To Bohdan Zdziennicki, który był wiceministrem sprawiedliwości w rządzie SLD i Hanny Suchockiej, a wcześniej, w latach 1984-1987 - piastował funkcję członka prezydium i sekretarza Rady Legislacyjnej działającej przy ówczesnych komunistycznych premierach Wojciechu Jaruzelskim i Zbigniewie Messnerze. Wówczas jakoś nie protestował przeciwko upolitycznieniu Sądu Najwyższego.

W latach 1977-79 Zdziennicki był konsultantem ministra sprawiedliwości w zakresie prawa gospodarczego. W latach 80. - członkiem Rady Antymonopolowej przy Ministrze Finansów. 

Po transformacji Zdziennicki zasłynął m.in. tym, że w 2003 r. podczas debaty konstytucyjnej na temat lustrowania oficerów wywiadu i kontrwywiadu zakwestionował konstytucyjność całej lustracji, twierdząc, że narusza ona prawo do sądu i wprowadza zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Od 2000 r. Zdziennicki jest mężem Małgorzaty Gersdorf.

W 2010 r. Bohdan Zdziennicki mówił tygodnikowi "Przegląd":

Ustawa zmniejszająca emerytury funkcjonariuszy PRL-owskich służb stanowi kontynuację procesów rozliczeniowych. Uważam zaś, że nie ma powodu, by w miarę upływu lat radykalizować te procesy. Trzeba je raczej wygaszać. Jestem tu konsekwentny i twierdzę, że taka lustracja, jaka była w Polsce, nie powinna mieć miejsca w świetle reguł wiążących państwo prawa. Tylko funkcjonariusze dawnego systemu, którzy popełnili przestępstwa, powinni być karani zgodnie z konstytucyjnymi regułami karania. Służby specjalne zajmują się różnymi sprawami, nie tylko zwalczaniem opozycji, istnieją w każdym ustroju i każdym państwie. W Polsce Ludowej były legalnymi formacjami – a to było państwo polskie, wprawdzie o bardzo ograniczonej suwerenności, ale jedyne, jakie mieliśmy.

Warto również przypomnieć, że koledzy Zdziennickiego z Themis (w zarządzie stowarzyszenia jest m.in. Waldemar Żurek) w listopadzie 2017 r. wzięli udział w spotkaniu z kolegami z Chin - kraju, w którym system sądowy jest całkowicie podporządkowany partii komunistycznej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Liczba ofiar zwiększyła się trzykrotnie

Zdjęcie ilustracyjne / print screen Twitter.com

  

Bilans ofiar wybuchu rurociągu z ropą naftową, do którego doszło w piątek w centralnej części Meksyku, sięgnął 66 - podał dziś gubernator stanu Hidalgo, Omar Fayad. Wcześniej informowano, że zginęło 20 osób, a 54 zostały ranne.

Ofiary to przede wszystkim mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy próbowali kraść paliwo wyciekające z uszkodzonej części ropociągu.

Eksplozja miała miejsce w Tlahuelilpan w meksykańskim stanie Hidalgo na północ od stołecznej aglomeracji. Informacja o wycieku z rurociągu zwabiła mieszkańców Tlahuelilpan, którzy w ten sposób próbowali pozyskać cenne paliwo. [polecam:https://niezalezna.pl/255209-potezny-wybuch-rurociagu-20-osob-ponioslo-smierc-wideo-z-miejsca-tragedii]

Zniszczona przez wybuch część rurociągu znajduje się w pobliżu rafinerii Tula należącej do państwowej firmy naftowej Petroleos Mexicanos (Pemex). Na miejsce zdarzenia przybyło kilkanaście wozów straży pożarnej i karetek pogotowia.

Jak podkreślają agencje, do wybuchu w Tlahuelilpan doszło wkrótce po wdrożeniu przez rząd prezydenta Meksyku Andresa Manuela Lopeza Obradora krajowej strategii walki z kradzieżą paliwa - przestępstwem, które w dwóch poprzednich latach przyniosło straty w budżecie państwa w wysokości około 3 mld dolarów.

W wyniku nielegalnego wykonywania odwiertów w rurociągach, co zdarzyło się w ciągu zaledwie 10 miesięcy zeszłego roku prawie 12600 razy, ginęło średnio 42 ludzi dziennie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl