Na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy o tym, jak zagraniczne media szeroko skomentowały niedzielny występ The Rolling Stones w Warszawie i reakcję Micka Jaggera na pełen „dramatyzmu” apel Lecha Wałęsy, w którym były prezydent prosi muzyka o wsparcie protestu wobec reformy sądownictwa. Rockman wybrnął z tematu żartobliwie, najwyraźniej nie chcąc angażować się w polityczny spór. Ale grono "życzliwych" Polsce mediów zagranicznych i tak usłyszało to... co chciało usłyszeć.  
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Laryngolog pilnie potrzebny! Co powiedział Jagger, a co usłyszały zagraniczne media...
 

Tymczasem Marta Kiermasz - prezenterka Wiadomości VOX FM, a wcześniej dziennikarka RMF FM zamieściła na Twitterze zaczepny wpis-odezwę do rządu, w którym wymienia zespoły muzyczne oraz różne instytucje od których – jak to ujęła – PiS „dostał po uszach”.

Dziennikarce postanowił odpowiedzieć szef MSWiA Joachim Brudziński. Dość dosadnie stwierdził, że nawet, gdyby sam Justin Bieber krytykował Polskę, rząd Mateusza Morawieckiego nie ma zamiaru wycofać się z realizacji obietnic wyborczych:

- Szanowna Pani dopóki nasi obywatele i wyborcy nas chwalą i chcą abyśmy realizowali nasze obietnice to nawet JUSTIN BIEBER może nas krytykować, a my będziemy robić swoje – napisał minister Brudziński.