W programie Michała Rachonia "Woronicza 17" goście komentowali słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który znów odniósł się krytycznie do Niemiec, wskazując - w jego opinii - nierealizowanie przez naszych zachodnich sąsiadów zobowiązań wobec NATO i "pompowanie" pieniędzy w rosyjskie kieszenie.

- Zawierają umowę na ropę i gaz z Rosją, gdzie płacą jej miliardy dolarów. Niemcy chcą ochrony przed Rosją, a płacą miliardy dolarów Rosji

- mówił prezydent USA.

Zdaniem Bogusława Liberadzkiego, wiceszefa PE, Trump wystąpił w tym przemówieniu "jako dobry biznesmen". Przyznał jednak, że w ramach proponowanych przez Niemcy rozwiązań obronnych w ramach Unii Europejskiej, Polska powinna podjąć współpracę. 

- Niemcy nie chcą wydawać nadmiernie na zbrojenia, chcą żeby wprowadzić przemysł obronny i politykę obronną uzupełniającą do NATO. Jeśli Niemcy mówią - budujmy europejskie siły, to my powinniśmy to wesprzeć

- stwierdził eurodeputowany z ramienia SLD. 

Ryszard Czarnecki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, wypowiedź Trumpa uznaje za "żółtą kartkę" dla Niemiec.

- Chciałoby się powiedzieć: well done, Mr. Trump. Jest rzeczą niesprawiedliwą, że Niemcy oszczędzają na zapowiedzianych wydatkach na zbrojenia i są zarazem głównym krajem, który utrzymuje Rosję i wchodzi z nią w różne deale, także polityczne, jak Nord Stream i Nord Stream II. Ta żółta kartka jest sygnałem, że Niemcy straciły rolę, jaką pełniły za czasów Obamy, gdy były głównym krajem kontaktującym się z USA w imieniu Unii Europejskiej

- podkreślił Czarnecki. 

Zdaniem eurodeputowanego, takie wystąpienia "wzmacniają relację polsko-amerykańskie".

Adam Andruszkiewicz przywołał przykład byłego kanclerza Niemiec, Gerharda Schroedera, który zasiada w kierownictwie Rosnieftu.

- Niemcy od dawna kiwają do spółki z Rosją całą Europę (...) Dobrze, że Trump w końcu powiedział: zróbmy coś z tym

- mówił poseł Wolnych i Solidarnych.

-  To dla Polski bardzo dobra wypowiedź - bezpieczeństwo powinniśmy opierać na USA i NATO, a nie armii niemieckiej

- podkreślił na zakończenie Marek Suski, szef Gabinetu Politycznego KPRM.