- Jest to dzień upamiętnienia męczenników, którzy stali się ofiarą ludzkiej nienawiści

 - mówił dziennikarzom przed mszą świętą w intencji ofiar ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej bp Stanisław Szyrokoradiuk. Mszę, którą celebrował, odprawiono przed ruinami kościoła zaatakowanego 75 lat temu przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA).

W tym roku obchodzona jest 75. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. W niedzielę na Wołyniu złoży wizytę prezydent Andrzej Duda.

Ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło powiedział, że wizyta ta będzie służyła pojednaniu polsko-ukraińskiemu.

- Tak szczerze mówiąc, to nie mamy innego wyjścia. Z obu stron jest zrozumienie i pragnienie pojednania - zaznaczył.

Mieszkający na Wołyniu biskup ordynariusz diecezji łuckiej Witalij Skomarowski ocenił jednak, że Polacy i Ukraińcy jeszcze nie do końca poradzili sobie z krwawymi wydarzeniami we wspólnej historii.

- My wciąż odrabiamy tę lekcję i wiele już zrobiono na drodze do pojednania. Przed nami jednak jeszcze długa droga, bo przecież każdy wie, że mamy trudności, które musimy pokonać, żeby doszło do porozumienia - oświadczył.

W uroczystościach w Kisielinie uczestniczyły rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej, duchowieństwo katolickie i prawosławne oraz liczna grupa motocyklistów Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego.


Nacjonaliści z UPA zaatakowali kościół w Kisielinie 11 lipca 1943 r. Po trwających wiele godzin walkach banderowcy odstąpili od świątyni. Polacy, którzy przeżyli atak, bronili się w przylegającej do kościoła plebanii. Z obrońców zginęły cztery osoby, kilka było rannych, w tym proboszcz parafii ks. Witold Kowalski. Tych, którzy się wcześniej poddali, a było to ok. 80 osób, rozstrzelano i dobito bagnetami.

Zbrodnia Wołyńska była antypolską czystką etniczną, przeprowadzoną przez nacjonalistów ukraińskich, mającą charakter ludobójstwa.

Zbrodni dokonano w latach 1943–1945. Jej sprawcy - Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) - we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski. Kulminacja tych wydarzeń, określanych mianem zbrodni wołyńskiej, nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały ok. 150 polskich miejscowości.