Urugwaj przegrał bo... nie miał Polaka w bramce? Mazurkiewicz był gwiazdą Meksyku'70!

Ladislao Mazurkiewicz (z lewej) / By NL-HaNA, ANEFO / neg. stroken, 1945-1989, 2.24.01.05, item number 927-2463 - Nationaal Archief Fotocollectie Anefo, CC BY-SA 3.0 nl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21225720

  

W 60. minucie meczu Francji z Urugwajem fatalny błąd popełnił bramkarz Urugwaju Fernando Muslera. Piłka uderzona przez Griezmanna wypadła mu z rąk i wpadła do siatki, ku rozpaczy kibiców z Ameryki Południowej. Urugwaj przegrał 0:2 i nie powtórzy sukcesu z 1970 roku, w którym pomógł wtedy bramkarz... polskiego pochodzenia.

Ladislao Mazurkiewicz urodził się w 1945 roku w Piriapolis, w Urugwaju. Jego ojciec - rybak z województwa mazowieckiego wyemigrował tam by uciec przed wojną. Polsko brzmiące nazwisko pozostało i zapisało się złotymi zgłoskami w historii mundiali. Mazurkiewicz bronił na MŚ w 1966, 1970 i 1974 roku.Na mundialach rozegrał 13 meczów, a łącznie koszulkę Urugwaju ubierał 37 razy.

Warto podkreślić, że Mazurkiewicz był jednym z architektów sukcesu Urusów w 1970 roku. Doszli oni wtedy do półfinału, m.in. dzięki kapitalnej postawie bramkarza polskiego pochodzenia. Nic dziwnego, że rok później Mazurkiewicz - jako jeden z najlepszych bramkarzy świata - został zaproszony na pożegnalny mecz słynnego Lwa Jaszyna. Później wybrano go także najwybitniejszym urugwajskim bramkarzem wszech czasów. Zmarł w 2013 roku, przeżył 68 lat.

Z pewnością taki zawodnik przydałby się dziś Urugwajowi. Patrząc na to, co w drugiej połowie zrobił Muslera - tak pewny bramkarz jak Mazurkiewicz byłby nieoceniony.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zaatakował policjanta, odpowie za usiłowanie zabójstwa. „Żarty się skończyły”

/ policja.pl

  

- Wobec mężczyzny, który zaatakował wczoraj policjanta w Busku-Zdroju, zastępca prokuratora generalnego zakwalifikował czyn jako usiłowanie zabójstwa. Grozi mu 25 lat więzienia - poinformował na antenie Polsat News wiceszef resortu sprawiedliwości Patryk Jaki.

Dwaj policjanci z Buska-Zdroju (woj. świętokrzyskie) zostali zaatakowani podczas sobotniej interwencji przed jednym z miejscowych marketów. W trakcie szamotaniny, jeden z policjantów dwukrotnie został dźgnięty nożem w plecy, a drugi doznał rozcięcia dłoni. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn. Według nieoficjalnych informacji lokalnych mediów, jeden z zatrzymanych to buski radny.

[polecam:https://niezalezna.pl/271975-nozownik-zaatakowal-policjanta-nieoficjalnie-napastnik-to-miejski-radny-zobacz-wideo]

Jedno jest pewne - za każdym razem, kiedy ktoś tak będzie się zachowywał, to czeka go stanowcza kara i my już tego przypilnujemy

 - powiedział Patryk Jaki zapytany w Polsat News o atak na policjantów w Busku-Zdroju.

Dodał, że zastępca prokuratora generalnego zakwalifikował czyn jako usiłowanie zabójstwa. Mężczyźnie grozi 25 lat więzienia.

Żarty się skończyły i żadne zdjęcie z przeszłości, sprzed wielu lat mu nie pomoże w tym, że jak on by myślał, że będzie traktowany pobłażliwie. Pokażemy, że atak na policjanta to jest atak na polskie państwo i na pewno wiele lat spędzi w więzieniu

 - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl