- Wydarzenia na Wołyniu są jedną z najtragiczniejszych stronic ukraińsko-polskiej wojny, naszej wspólnej historii. Wojny, której echa dochodzą do nas, niestety, nawet dziś. Bo przecież niektóre siły polityczne wciąż starają się zbić na tym polityczny kapitał - powiedział wicepremier Rozenko i dodał: - Będzie to jednak możliwe dopiero wtedy, gdy przejdziemy przez drogę wzajemnego uznania błędów przeszłości, upamiętnienia wszystkich ofiar ówczesnej tragedii i niedopuszczenia do niszczenia mogił i pomników. Jednakowoż, gdy do takich wydarzeń dochodzi, władze dwóch krajów zobowiązane są do odnowienia miejsc pamięci historycznej

Rozenko podkreślił również, że na konfliktach polsko-ukraińskich skorzystać może jedynie Rosja.

Przyjaźń i współpraca w regionie Europy Środkowej jest najlepszą szczepionką przeciwko wirusowi agresji. Wszyscy, którzy rozżegają konflikt ukraińsko-polski, wywołują nastroje antyukraińskie w Polsce i antypolskie na Ukrainie, powinni podlegać surowej ocenie, gdyż działają oni wyłącznie w interesach agresora, Federacji Rosyjskiej. Tylko razem wygramy, bo nie ma innej alternatywy dla ukraińsko-polskiej przyjaźni

Obchody 75. rocznicy zbrodni wołyńskiej strona polska zaplanowała 7 i 8 lipca. W niedzielę na Wołyniu złoży wizytę prezydent Andrzej Duda. Zbrodnia Wołyńska była antypolską czystką etniczną, przeprowadzoną przez nacjonalistów ukraińskich, mającą charakter ludobójstwa.

Zbrodni dokonano w latach 1943–1945. Jej sprawcy - Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski. Kulminacja tych wydarzeń, określanych mianem zbrodni wołyńskiej, nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały ok. 150 polskich miejscowości.