Polska liderem gospodarczym? "Mamy teraz najlepszy okres od '89 roku"

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

To jest jeden z najlepszych, jeśli w ogóle nie najlepszy, okres w dokonaniach gospodarczych polskich rządów po roku 1989, czyli od początku procesu transformacji. W tej chwili PKB Polski, mierzone siłą nabywczą, to 70 proc. średniej unijnej - powiedział w rozmowie z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomaszem Sakiewiczem minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

Wywiad został nagrany podczas Forum Wizja Rozwoju w Gdyni, gdzie gościem specjalnym był minister Kwieciński, i wyemitowany w dzisiejszym programie "Ekonomii Raport Flesz" w Telewizji Republika.

TS: Chyba jest to jeden z najlepszych okresów tego rządu pod względem gospodarczym. Takich wskaźników po dwóch i pół roku chyba się nie spodziewaliście, kiedy przejmowaliście władzę. Nadwyżka budżetowa 9 miliardów za kwiecień, silny wzrost gospodarczy…

JK: Byłem jednym z największych optymistów, ale proszę pamiętać pod jaką presją nasz rząd był na początku, pod koniec 2015 roku i na początku roku 2016, gdzie krytyk poczynań rządu, a szczególnie jego planów, była olbrzymia. W tej chwili mało kto się z tego wyśmiewa, bo widać wyraźnie, że to nie tylko my mówimy o sukcesach naszego rządu, ale potwierdzają to międzynarodowe instytucje finansowe, agencje ratingowe. To jest jeden z najlepszych, jeśli w ogóle nie najlepszy, okres w dokonaniach gospodarczych polskich rządów po roku 1989, czyli od początku procesu transformacji. Parę dni temu podał dane Eurostat odnośnie PKB poszczególnych krajów. W roku 2017 PKB wzrósł o 2 punktu procentowe w stosunku do roku 2016. W tej chwili PKB Polski, mierzone siłą nabywczą, to jest 70 procent średniej unijnej. Rok temu to było 60 procent. Gdzie nie spojrzymy, mamy bardzo dobrą sytuację gospodarczą. Obszar inwestycji również zaczyna działać. Ten silnik dla gospodarki w postaci inwestycji, też zaczyna bardzo silnie wpływać na gospodarkę, co zresztą widzimy np. w tym, że wiele samorządów ma problemy w rozstrzyganiu projektów. Dlaczego? Ponieważ inwestycji jest dużo, czyli podaż inwestycja na rynek jest spora. Jest olbrzymi popyt na pracę, a to powoduje wzrost cen wykonawstwa i materiałów. 

Ale nie widać wzrostu inflacji…

Inflacja jest absolutnie pod kontrolą. 

Jak to się dzieje: rosną płace, wzrosły też ceny paliw na rynkach międzynarodowych, w Polsce tylko nieznacznie, natomiast ogólny poziom inflacji praktycznie się nie zmienia. Czym jest to spowodowane?

Jest to efektem polityki naszego rządu, nie tylko mojego ministerstwa, a całego rządu. Również działań narodowego banku polskiego, które powodują, że przy tym bardzo silnym wzroście gospodarczym, na poziomie przekraczającym w tej chwili 5 procent – to jest drugi najlepszy wynik w Unii Europejskiej i najlepszy wśród dużych gospodarek, wyprzedza nas tylko Łotwa – mamy zrównoważony, wysoki wzrost gospodarczy. Ważne są też inne wskaźniki: mamy niski poziom bezrobocia, zwiększone zatrudnienie wśród osób starszych, osób młodych…

Mimo obniżenia wieku emerytalnego, więcej osób pracuje w wieku emerytalnym.

Absolutnie, więcej osób pracuje a praca stała się dla nich atrakcyjniejsza. Również firmy są gotowe więcej płacić, jak również nie mamy problemu z akomodacją napływu przybyszów ze wschodu, migrantów ekonomicznych, np. Ukraińców. Co ważne, mamy zrównoważony, ale wysoki wzrost wynagrodzeń na poziomie 5-7 procent. Jest powyżej PKB, ale proszę pamiętać, że przez ostatnich kilkanaście lat rosło PKB, rosła produktywność, ale nie rosły płace. Wreszcie nasze społeczeństwo zaczyna korzystać z dobrobytu wzrostu gospodarczego. To na czym nam zależy – rosną firmy. I nadal mamy też duży napływ inwestycji zagranicznych tzw. zielonych, czyli gdzie mamy zakłady budowane od podstaw. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Smog też odbiera życie! Rafał Psik: Dni smogowe są dla nas teraz bardziej groźne niż zazwyczaj

Rafał Psik / fot. Agnieszka Kołodziejczyk

  

- Dwunastu naukowców z uniwersytetów we Włoszech przeprowadziło badania, z których wynika, że z powodu zanieczyszczenia powietrza wirus szerzył się szybciej. Jego cząsteczki przylegały bowiem do cząstek pyłu zawieszonego. Naukowcy zbadali sytuację w północnych Włoszech, gdzie jest rozwinięty przemysł, pali się w kominkach i są wyższe stężenia zanieczyszczeń. Dni smogowe są dla nas obecnie jeszcze bardziej groźne niż zazwyczaj - mówi nam działacz społeczny Rafał Psik, szef Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego z Sosnowca.

Agnieszka Kołodziejczyk: W związku z pandemią koronawirusa zmniejszyło się natężenie ruchu ulicznego, mniej pracuje przemysł, czy zmniejszył się też smog?

Rafał Psik, Zagłębiowski Alarm Smogowy: Od tygodnia mamy niestety, w całej Polsce, tak niesprzyjające warunki meteorologiczne, że smog którego główną przyczyną jest spalanie węgla w piecach "kopciuchach" nawet jest większy... (Od kilku dni jesteśmy w strefie atmosferycznego wyżu, pogoda jest bezwietrzna i zanieczyszczenia kumulują się). Np. w Warszawie przez dwa dni był wielki smog, chociaż nasilenie ruchu samochodów jest obecnie bardzo małe. Opowiadano nawet, że przyczyną tego zjawiska jest, że jest wypalanie trawy na Białorusi... A winne są nadal są emisje z sektora komunalno-bytowego, czyli te pochodzące m.in. z naszych domów. Spędzamy obecnie czasu w domu i chcemy mieć tu komfort termiczny. Gdy większość osób wychodziła do pracy, dopiero po powrocie rozpalała w piecu, czy kominku, teraz pali się w piecach 24 godziny na dobę, bo i prawdziwa wiosna jeszcze nie przyszła i jest zimno. Także w regionie Śląska i Zagłębia wczoraj i przedwczoraj stężenia zanieczyszczeń były trzykrotnie przekroczone. 

Niektórzy ekolodzy uważają inaczej. Słyszałam, że w Wenecji w jest teraz tak mało zanieczyszczeń, że woda w kanałach stała się niebieska, a w Hiszpanii dzięki poprawie stanu środowiska pojawiły się w miastach dzikie zwierzęta.

Jeśli chodzi o Hiszpanię nie słyszałem takich opinii, znam natomiast zdanie władz Wenecji. Mer Wenecji tłumaczył w mediach, że zaczęło być widać w kanałach ryby (które są tam zawsze), dlatego że nie pływają gondole czy motorówki, a muł który normalnie jest podnoszony z dna - osiadł. Dlatego woda jest przejrzysta. 

Czyli koronawirus jednak nie ma dobrych stron, jeśli chodzi o smog?...

Niestety jest odwrotnie. Dwunastu naukowców z uniwersytetów we Włoszech przeprowadziło badania, z których wynika, że z powodu zanieczyszczenia powietrza wirus szerzył się szybciej. Jego cząsteczki przylegały bowiem do cząstek pyłu zawieszonego. Naukowcy zbadali sytuację w północnych Włoszech, gdzie jest rozwinięty przemysł, pali się w kominkach i są wyższe stężenia zanieczyszczeń. Dni smogowe są dla nas obecnie jeszcze bardziej groźne niż zazwyczaj.

Co więc można zrobić w tej sytuacji? Co robią ekolodzy zrzeszeni w Polskim Alarmie Smogowym jak ZAS?

Stan powietrza w woj. śląskim jest zły. Według analiz Europejskiej Agencji Środowiska aż 36 polskich miast znajduje się na liście 50 miast Unii Europejskiej o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu. Niechlubny ranking liderów smogu w woj. śląskim (przekroczone normy PM2 i PM10) otwiera Żywiec, za nim są Rybnik i Pszczyna. Oddychając takim powietrzem dziecko wdycha rocznie taką ilość rakotwórczego Benzo(alfa)pirenu, co wypalając trzy tysiące papierosów. W całym kraju kończą się 3-letnie Programy Ochrony Powietrza. Wszystkie urzędy marszałkowskie odbywają lub już odbyły tzw. konsultacje społeczne. W Śląskiem konsultacje zakończyły się w ubiegłym tygodniu. Ze względu na koronawirusa wnioski można było składać jednak tylko pisemnie. Stowarzyszenia społeczne nie mogły się spotkać z pracownikami urzędów marszałkowskich i rozmawiać o  treści programów.

Dlatego Michał Kurtyka, minister klimatu zapowiedział szukanie nowej drogi prawnej, aby odsunąć w czasie konieczność głosowania tych dokumentów. Są niezbędne i niezwykle ważne. Programy bowiem będą definiować przez najbliższe 3 lata zasady walki ze smogiem, metody poprawy jakości powietrza i dochodzenie do pewnych pułapów emisyjnych. Np. członkowie alarmów smogowych w Śląskiem mają bardzo wiele uwag do programu, podobnie jest w Małopolsce. Oczywiście teraz są ważniejsze sprawy, chodzi o życie ludzkie, ale smog też odbiera życie. Skraca je, co roku 48 tys. Polaków. Premier Mateusz Morawiecki ogłaszając "Tarczę Antykryzysową" wymienił w niej działania antysmogowe jako jedne z priorytetowych. Osoby, które będą instalować nowe kotły grzewcze, czy będą pomagać w walce z niską emisją również będą więc, objęte wsparciem "Tarczy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts