Co pić w czasie upałów

  

Latem wraz z temperaturą wzrasta ryzyko odwodnienia, należy więc pamiętać o zwiększonym zapotrzebowaniu organizmu na płyny. Dotyczy to wszystkich, ale w sposób szczególny trzeba zadbać o dostarczanie odpowiedniej ilości napojów dzieciom i osobom starszym, które są bardziej narażone na odwodnienie.

Nasz organizm, aby utrzymać stałą temperaturę ciała, wytwarza większe ilości potu, usuwając w ten sposób nadmiar ciepła. Zapobiega to jego przegrzaniu i bardzo niebezpiecznemu udarowi cieplnemu. Wraz z potem usuwane są z organizmu woda i sole mineralne, głównie sód i potas, których brak może doprowadzić do zachwiania stanu równowagi organizmu. Straty te trzeba uzupełnić, dlatego tak ważne jest picie odpowiedniej ilości płynów w różnej postaci. Orzeźwiający napój na upały powinien nie tylko zapewnić odpowiednie nawodnienie, ale także dostarczyć niezbędnych składników mineralnych potrzebnych organizmowi. 

Co pić? 

Wszystko to, co nam smakuje i jest wartościowe. Na pewno dobrym wyborem jest woda, która pomaga w utrzymaniu prawidłowej regulacji temperatury organizmu. Sprawdzonym sposobem na upał jest także sok z ulubionych owoców i warzyw. Przykładowo sok pomidorowy jest skarbnicą potasu – szklanka uzupełni niedobór tego pierwiastka. Odwodnieniu organizmu zapobiegną także napoje czy nektary. 

Soki i napoje dla każdego 

Soki 100% to w pełni naturalne produkty, które dostarczają organizmowi wielu cennych substancji: witamin, soli mineralnych, mikro- i makroelementów, antyoksydantów, a także innych biologicznie aktywnych składników. Soki zawierają składniki owoców i warzyw, z których powstają. Restrykcyjne przepisy prawa zabraniają producentom dodawania do soków barwników, konserwantów i substancji słodzących, w tym cukru. Do soków dopuszczony jest dodatek witamin i soli mineralnych, jednakże zawsze musi on być deklarowany w składzie produktu. 

Nektary zawierają od 25 do 100 proc. soku/przecieru owocowego lub warzywnego, w zależności od rodzaju owoców czy warzyw, z których są wytwarzane. Do nektarów również nie można dodawać konserwantów i barwników. 

Kategoria napojów jest bardzo szeroka: gazowane, niegazowane, produkowane na bazie soku lub tylko z jego dodatkiem albo w ogóle bez jego dodatku. Najlepiej wybierać napoje warzywne lub owocowe, które według definicji GUS muszą zawierać min. 20 proc. dodatku soku lub przecieru owocowego bądź warzywnego. Takie napoje są bogate w składniki odżywcze pochodzące z owoców i warzyw i najczęściej są pasteryzowane, czyli nie zawierają konserwantów. Do wszystkich napojów można dodawać większą niż w przypadku soków i nektarów ilość dodatków, które nadają smak, aromat, ale również mogą być uzupełnieniem w celu wzbogacenia napojów. Takim dodatkiem mogą być np. witaminy i składniki mineralne. 

Napoje herbaciane gotowe do spożycia, czyli tzw. napoje ice-tea, wyróżniają się zawartością ekstraktu herbaty (czarnej, zielonej, białej, czerwonej). Z kolei napoje energetyzujące zawierają kombinację charakterystycznych składników, takich jak kofeina, tauryna, witaminy i inne substancje o działaniu odżywczym lub fizjologicznym. 

Sport to zdrowie, ale przy odpowiednim nawodnieniu

W wakacje częściej uprawiamy sport na świeżym powietrzu, co wymaga nie tylko dostarczenia organizmowi wystarczającej dawki energii, ale też odpowiedniego nawodnienia. Picie wody jest oczywiście bardzo ważne, ale w przypadku osób aktywnie uprawiających sport należy także pamiętać o uzupełnianiu cennych pierwiastków, które tracimy wraz z potem, takich jak sód, potas, magnez czy wapń. – Myśląc o uzupełnieniu płynów, powinniśmy wziąć pod uwagę produkty, które nie tylko nawodnią, ale też uzupełnią substancje mineralne w organizmie. Polecam tu warzywa i owoce. Wygodną formą dostarczenia sobie tych substancji są także soki, które przecież powstają z warzyw i owoców, które zawierają witaminy i składniki mineralne – podkreśla Aneta Strelau, dietetyk, opiekująca się sportowcami*. Warto przypomnieć, że zgodnie z rekomendacją WHO Instytut Żywności i Żywienia zaleca spożywanie co najmniej 400 g warzyw i owoców dziennie podzielonych na 5 porcji. Jedną z nich może stanowić szklanka soku (200 ml).

Nowe produkty dla dzieci i dorosłych 

Większość z dorosłych sama potrafi zadbać o odpowiednie nawodnienie własnego organizmu. Natomiast dzieciom trzeba w tym pomóc. Ważne, żeby wybierane produkty były zarówno smaczne, jak i wartościowe. Takim kryteriom odpowiada nowy produkt znanej marki Kubuś Play! Woda&Owoce, dostępny w trzech wariantach smakowych do wyboru. To połączenie wody i soku owocowego, w którym nie znajdziemy dodatku cukru ani innych substancji słodzących, konserwantów ani barwników. Podobnym produktem jest napój H2Owoc od Tymbarku, który również bazuje na połączeniu wody z sokami owocowymi w proporcjach bliskich 50/50. Napój H2Owoc nie zawiera również dodatku cukru, barwników czy konserwantów. 

Kto lubi miksy, ten może szukać orzeźwienia także w innych produktach Tymbarku, chociażby w napoju o kultowym smaku jabłko-mięta, czy jabłko-wiśnia, które schłodzone idealnie gaszą pragnienie nawet w upalne dni.

CZY WIESZ, ŻE…

•    Gdy temperatura otoczenia jest wysoka, powinno się unikać zarówno napojów zbyt zimnych, jak i zbyt ciepłych. Najlepiej, żeby ich temperatura wynosiła ok. 15C.
•    Płyny najlepiej pić powoli, w małych porcjach, regularnie przez cały dzień. Zaspokojenie pragnienia nie wskazuje, że organizm jest już dostatecznie nawodniony, dlatego warto wypić jeszcze kilka łyków dodatkowo.

Artykuł przygotowany pod patronatem Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Nowe fragmenty taśm Wałęsy! „Był na krótkiej smyczy służb”

zdjęcie ze zbioru dokumentacji fotograficznej pochodzacej z VI pakietu materialow zabezpieczonych w domu wdowy po Czeslawie Kiszczaku. / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

W najnowszym wydaniu programu „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawniła nowe fragmenty sensacyjnego nagrania rozmów Lecha Wałęsy z gdańskimi milicjantami. W lutym 1990 roku Lech Wałęsa spotkał się z gdańskimi milicjantami. Żartował i pozwalał sobie na... chwilę szczerości.

Należy podkreślić, że do tej pory w mediach znane były jedynie kilkuminutowe fragmenty tego nagrania, które opublikowały portal rebelya.pl., „Gazeta Polska” i Telewizja Republika. „Gazeta Polska” poznała cały zapis rozmowy przyszłego prezydenta RP i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Wyłania się z niego ponury obraz – Lech Wałęsa przekonany, że rozmawia z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, zapewnia ich, że zawsze ich szanował i nie ma do nich żadnych pretensji.

[polecam:https://niezalezna.pl/263835-dorota-kania-ujawnia-sensacyjne-nagranie-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Lech Wałęsa w latach 80’ był stale przez 24h/na dobę chroniony operacyjnie przez funkcjonariuszy SB w Gdańsku. On się z nimi skolegował do tego stopnia, że obiecywał tym funkcjonariuszom pracę w czasach, kiedy on zostanie prezydentem – i tak się właśnie stało. Dwaj najbliżsi jego funkcjonariusze, którzy świadczą do dziś o niewinności Lecha Wałęsy – major Żabicki i major Grzegorowski to są właśnie ludzie z tych czasów, którzy współpracują z Lechem Wałęsą do dnia dzisiejszego. Jedno było wtedy pewne - Wałęsa nie zadowoli się byciem tylko przewodniczącym NSZZ „Solidarność” i że prędzej czy później ten spór z obozem Tadeusza Mazowieckiego musi się pojawić. Nie ulega wątpliwości, że Wałęsa już wtedy wiedział, że o tą prezydenturę będzie walczył. Z resztą jego zaplecze polityczne z tamtych czasów to potwierdza.
- tłumaczy prof. Sławomir Cenckiewicz.
 [polecam:https://niezalezna.pl/263858-nie-wiem-czy-was-nie-wesprzec-gazeta-polska-ujawnia-nagrania-z-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Ostrych słów pod adresem Wałęsy nie szczędzi działacz opozycji antykomunistycznej, a obecnie szef Klubu „Gazety Polskiej” w Warszawie Adam Borowski.

Te dokumenty potwierdzają tylko wiedzę, którą już posiadam. Pokazują powikłania, które miały bezpośredni wpływ na jego prezydenturę. Był na krótkiej smyczy komunistycznych służb. Dokumenty jasno pokazują, że musiał wykonywać politykę, którą pisała strona postkomunistyczna. To porażające.
- mówił w programie „Koniec systemu” Borowski.

Z kolei Roman Zwiercan z „Solidarności Walczącej” wspomina:

Lecha Wałęsę poznałem w kwietniu 1985 roku w dość nietypowych okolicznościach. Dwa miesiące wcześniej zostałem pobity przez nieznanych sprawców. Wraz z Wiesią Kwiatkowską z Gdyni udaliśmy się do domu Lecha Wałęsy. Chodziło wtedy o nagłośnienie tej sprawy. „Lechu, oni go następnym razem zabiją” - powiedziała. Pobito mnie za udział w strajku, który Wałęsa odwołał. Wbrew zarządzeniu, poprowadziliśmy strajk. Za to uznał nas za wrogów. Do tamtego momentu był osobą bardzo ważną. Był niejako autorytetem. Okazał się jednak małym człowiekiem. Poczułem się wtedy jakbym w twarz dostał. Nie wiedziałem o co chodzi, dlaczego jest tak małostkowy.
- mówił Roman Zwiercan.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl