Najpierw portal niezalezna.pl podał, że sędzia Józef Iwulski (obecnie kierujący Sądem Najwyższym) był składzie orzekającym, który podczas stanu wojennego skazał działaczy Konfederacji Polski Niepodległej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Podporucznik Iwulski orzekał w stanie wojennym. Był w składzie, który skazał działaczy KPN

Z kolei dzisiaj ujawniliśmy, że:

"gdy sędzia Iwulski orzekał od lat 70. PRL włączając w to wyroki w sprawach opozycjonistów wydane w stanie wojennym, jego żona pełniła funkcje w ważnych pionach Służby Bezpieczeństwa. Czym się zajmowała? Działała w wydziale "T" Techniki operacyjnej, który w bezpiece odpowiadał za inwigilację ofiar represji komunistycznych".

CZYTAJ WIĘCEJ: Sensacyjne ustalenia ws. sędziego Iwulskiego. On był w PZPR, a żona to oficer SB

Minister Dera został dzisiaj zapytany przez redaktora Michała Rachonia w programie "Minęła 20" w TVP Info, czy sędzia SN Józef Iwulski "w jakikolwiek sposób informował prezydenta" o tym, że wydawał wyroki w stanie wojennym w sprawach dotyczących opozycji.

- Takiej informacji nie było. Ja natomiast mogę potwierdzić słowa pana premiera Mateusza Morawieckiego, który mówił, że to nie jest jeden sędzia, który orzekał w stanie wojennym, jest kilku takich sędziów SN, którzy mają w swoim życiorysie orzekanie w okresie stanu wojennego - odpowiedział minister.

Według niego "niestety była taka wiara naiwna, że środowisko sędziowskie samo się oczyści".

- Fakty są takie, że się nie oczyściło, inni sędziowie orzekali, skazywali i dalej są dziś sędziami. Dlatego czas najwyższy, by tego typu osoby już w wolnej Polsce nie orzekały i trzeba zrobić wszystko, doprowadzić reformę do końca właśnie w ten sposób, by ci, którzy mają tego typu wątki, mówię tu szczególnie o sędziach ws. prawa karnego, by takie osoby nie orzekały już w wolnej Polsce - dodał Dera.

Dopytywany, czy to "będzie jedna z przesłanek pana prezydenta", jeśli chodzi o jego decyzje dotyczące dalszego orzekania przez sędziów, których wiek sprawia, że mogą przejść w stan spoczynku, prezydencki minister powiedział, że "na pewno to będzie jeden ze wskaźników czy ocen w tej sprawie".