18 dekad po torach do celu. Historia PKP i rola kolei w systemie gospodarczym kraju

stacjamuzeum.pl

  

Już 176 lat liczy historia kolei na ziemiach polskich. Zaczęła się od uruchomienia w 1842 r. trasy z Wrocławia do Oławy i 3 lata późniejszego otwarcia pierwszego odcinka Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej.

Koleje to wciąż najważniejszy – obok przewozów drogowych – rodzaj transportu wykorzystywanego w dwojakim charakterze: dla przejazdów pasażerskich i towarowych.

Okres pary

Początkowo, przez dziesiątki lat, koleje kojarzyły się z wagonami niespiesznie ciągniętymi przez lokomotywy parowe. Jak to wyglądało w praktyce – wystarczy przeczytać choćby fragmenty „Lalki” Bolesława Prusa, a z czasów nam bardziej współczesnych – obejrzeć film „Pociąg” (1959 r.) Jerzego Kawalerowicza, którego akcja działa się w nocnym pociągu z Warszawy na Hel. Jakby komuś było mało, warto przypomnieć sobie tekst słynnej „Lokomotywy” Tuwima. Choć z nie najwyższymi prędkościami, ale koleje przez długie lata poruszały się przynajmniej punktualnie. Jak to mówiono przed II wojną, według jeżdżących pociągów można było regulować zegarki. To się zmieniło na gorsze w okresie PRL.

Kolej nawiązuje do okresu świetności

Jednak w ostatnich latach, gdy po 1989 r. zlikwidowano sporo połączeń, kolej nawiązuje do okresu swojej świetności. W ramach realizowanego obecnie Krajowego Programu Kolejowego kolejarze planują zmodernizować 9000 km torów oraz wiele stacji. Na inwestycje w infrastrukturę przeznaczone zostało ponad 66 mld zł. Zgodnie z KPK do 2023 r. nastąpi znacząca poprawa ruchu kolejowego w aglomeracjach, podniesie się standard podróży, polepszą warunki do przewozu towarów. Wszystko to na zmodernizowanych torach, przy odpowiednio wyższych prędkościach.
Co istotne, przy okazji następuje wreszcie dostosowanie infrastruktury kolejowej do aktualnych i przyszłych potrzeb pasażerów oraz nadawców i odbiorców towarów. Przez wiele lat w Polsce funkcjonowała sieć linii kolejowych ukształtowana jeszcze przez państwa zaborcze. Stosunkowo „gęste” były połączenia w dobrze rozwiniętej gospodarczo Wielkopolsce, na Górnym Śląsku czy Pomorzu Gdańskim, w nieco mniejszym stopniu – w centrum dawnej Kongresówki, natomiast najsłabiej – na obecnej ścianie wschodniej.

Historia i współczesność. 92 lata PKP

Przypomnijmy pokrótce najważniejsze wydarzenia z ostatnich 100 lat historii kolei. To już bowiem w 1918 r., wraz z odzyskaniem niepodległości i powstaniem II Rzeczpospolitej zarządzanie nimi przeszło w polskie ręce. W 1926 r. na mocy rozporządzenia Prezydenta RP powstają Polskie Koleje Państwowe (PKP). Jedną z pierwszych decyzji nowopowstałego przedsiębiorstwa jest budowa nowych linii kolejowych i zakup taboru. Już wówczas chodziło o stworzenie po latach zaborów spójnego systemu komunikacyjnego, łączącego kraj w nowych granicach. W tym celu zapoczątkowano budowę Magistrali Węglowej, łączącej Górny Śląsk z portem w Gdyni. Kilka lat później, po ukończeniu tzw. linii średnicowej w Warszawie, w 1936 r. PKP podjęły decyzję o rozpoczęciu elektryfikacji linii kolejowych. Tuż przed II wojną polski parowóz Pm36 z tzw. otuliną aerodynamiczną (nazywany „Piękną Heleną”) otrzymał złoty medal na międzynarodowej wystawie w Paryżu. II wojna brutalnie przerwała rozwój kolei. Lecz już pod koniec 1945 r. zrekonstruowano ok. 3,5 tys. km linii, drugie tyle przekuto z rozstawu szerokiego na normalny. Rozpoczęły się też prace naprawcze przy mostach i tunelach. W tym samym roku PKP przejęły od sowieckiej administracji wojskowej zarząd kolejami na całym obszarze państwa polskiego w jego nowych granicach. Z okresu PRL warto pamiętać o przeprowadzonej w latach 70. ub. w. budowie Centralnej Magistrali Kolejowej, o dł. 224 km, łączącej Śląsk i Zagłębie z Warszawą. Ponadto o rozpoczętej w 1978 r. szerokiej elektryfikacji polskiej kolei oraz o oddaniu w 1979 r. do eksploatacji Linii Hutniczo-Siarkowej (obecnie PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa). Kolejne lata przyniosły uruchomienie stałych linii ekspresowych z Warszawy do Krakowa i Gliwic, pierwszych pociągów typu EuroCity i InterCity. W 2001 r. powstaje Grupa PKP. Rusza wielki proces restrukturyzacji. Powstaje 20 niezależnych spółek odpowiedzialnych za przewozy, utrzymanie infrastruktury i naprawy taboru. Kluczowe spółki to: PKP SA, PKP Intercity, PKP Przewozy Regionalne, PKP Cargo, PKP Polskie Linie Kolejowe. Obecnie Grupa PKP liczy 11 spółek. Dziś spółka PKP Cargo, realizująca przewozy towarowe, może pełnić samodzielne usługi transportowe w Czechach, Słowacji, Niemiec, Austrii, Belgii, Holandii, na Litwie i Węgrzech. W 2018 r. zapoczątkowano konsolidację kolei w Polsce i tworzenie nowej struktury w Grupie PKP, opartej na holdingu.

Koło zamachowe polskiej gospodarki

Obecnie przeprowadzane inwestycje kolejowe będą stanowić w coraz większym stopniu koło zamachowe polskiej gospodarki i wzrostu PKB. Obok nich (przeprowadzanych w ramach  Krajowego Programu Kolejowego) PKP przeprowadzają m.in. modernizację za ok. 1,5 mld zł dworców kolejowych w ramach Programu Inwestycji Dworcowych, największego tego typu programu w historii polskiej kolei. W jego ramach zmodernizowanych lub wybudowanych od nowa ma zostać ok. 200 dworców na terenie całego kraju. Najbliższe lata to także m.in. modernizacja obecnego i zakup nowego taboru kolejowego przez przewoźników pasażerskich i towarowych. Np. PKP Intercity zmodernizuje ponad 700 wagonów i kupi 185 nowych, a także zakupi 19 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych (14 zmodernizuje). Dzięki inwestycjom na kolei rozwijać będą się również poszczególne regiony Polski. Np. projekty w ramach Projektu Operacyjnego Polska Wschodnia pozwolą na lepsze połączenia kolejowe na ścianie wschodniej, a tym samym na lepszą dostępność tego regionu i dalszy wzrost ekonomiczny.

Artykuł powstał przy współpracy z PKP S.A

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Nowe fragmenty taśm Wałęsy! „Był na krótkiej smyczy służb”

zdjęcie ze zbioru dokumentacji fotograficznej pochodzacej z VI pakietu materialow zabezpieczonych w domu wdowy po Czeslawie Kiszczaku. / Krzysztof Sitkowski / Gazeta Polska

  

W najnowszym wydaniu programu „Koniec Systemu” Dorota Kania ujawniła nowe fragmenty sensacyjnego nagrania rozmów Lecha Wałęsy z gdańskimi milicjantami. W lutym 1990 roku Lech Wałęsa spotkał się z gdańskimi milicjantami. Żartował i pozwalał sobie na... chwilę szczerości.

Należy podkreślić, że do tej pory w mediach znane były jedynie kilkuminutowe fragmenty tego nagrania, które opublikowały portal rebelya.pl., „Gazeta Polska” i Telewizja Republika. „Gazeta Polska” poznała cały zapis rozmowy przyszłego prezydenta RP i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Wyłania się z niego ponury obraz – Lech Wałęsa przekonany, że rozmawia z funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa, zapewnia ich, że zawsze ich szanował i nie ma do nich żadnych pretensji.

[polecam:https://niezalezna.pl/263835-dorota-kania-ujawnia-sensacyjne-nagranie-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Lech Wałęsa w latach 80’ był stale przez 24h/na dobę chroniony operacyjnie przez funkcjonariuszy SB w Gdańsku. On się z nimi skolegował do tego stopnia, że obiecywał tym funkcjonariuszom pracę w czasach, kiedy on zostanie prezydentem – i tak się właśnie stało. Dwaj najbliżsi jego funkcjonariusze, którzy świadczą do dziś o niewinności Lecha Wałęsy – major Żabicki i major Grzegorowski to są właśnie ludzie z tych czasów, którzy współpracują z Lechem Wałęsą do dnia dzisiejszego. Jedno było wtedy pewne - Wałęsa nie zadowoli się byciem tylko przewodniczącym NSZZ „Solidarność” i że prędzej czy później ten spór z obozem Tadeusza Mazowieckiego musi się pojawić. Nie ulega wątpliwości, że Wałęsa już wtedy wiedział, że o tą prezydenturę będzie walczył. Z resztą jego zaplecze polityczne z tamtych czasów to potwierdza.
- tłumaczy prof. Sławomir Cenckiewicz.
 [polecam:https://niezalezna.pl/263858-nie-wiem-czy-was-nie-wesprzec-gazeta-polska-ujawnia-nagrania-z-rozmow-walesy-z-milicjantami]

Ostrych słów pod adresem Wałęsy nie szczędzi działacz opozycji antykomunistycznej, a obecnie szef Klubu „Gazety Polskiej” w Warszawie Adam Borowski.

Te dokumenty potwierdzają tylko wiedzę, którą już posiadam. Pokazują powikłania, które miały bezpośredni wpływ na jego prezydenturę. Był na krótkiej smyczy komunistycznych służb. Dokumenty jasno pokazują, że musiał wykonywać politykę, którą pisała strona postkomunistyczna. To porażające.
- mówił w programie „Koniec systemu” Borowski.

Z kolei Roman Zwiercan z „Solidarności Walczącej” wspomina:

Lecha Wałęsę poznałem w kwietniu 1985 roku w dość nietypowych okolicznościach. Dwa miesiące wcześniej zostałem pobity przez nieznanych sprawców. Wraz z Wiesią Kwiatkowską z Gdyni udaliśmy się do domu Lecha Wałęsy. Chodziło wtedy o nagłośnienie tej sprawy. „Lechu, oni go następnym razem zabiją” - powiedziała. Pobito mnie za udział w strajku, który Wałęsa odwołał. Wbrew zarządzeniu, poprowadziliśmy strajk. Za to uznał nas za wrogów. Do tamtego momentu był osobą bardzo ważną. Był niejako autorytetem. Okazał się jednak małym człowiekiem. Poczułem się wtedy jakbym w twarz dostał. Nie wiedziałem o co chodzi, dlaczego jest tak małostkowy.
- mówił Roman Zwiercan.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl