Zwykle przedstawiciele syryjskiego rządu wzywają Syryjczyków za granicą do powrotu, występując w telewizji bądź udzielając wywiadów prasowych. Natomiast dzisiejsze wezwanie jest - jak podkreśla AP - pierwszym formalnym apelem nadanym przez państwowe media.

Syryjskie siły rządowe, korzystające ze wsparcia Rosji i Iranu, przejęły ostatnio kontrolę nad znacznymi obszarami w pobliżu Damaszku i prowadzą nową ofensywę na południu kraju. Rząd kontroluje obecnie ponad 61 proc. syryjskiego terytorium, podczas gdy na początku ubiegłego roku było to tylko 17 proc. - wskazuje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Reżim syryjski nazywa wszystkich rebeliantów "terrorystami". AP odnotowuje, że z Syrii uciekło ponad 5,6 miliona ludzi.