Kasprzak - ten od „Obywateli RP” - miał wizję! Jeśli on w to uwierzył...

Paweł Kasprzak / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Lider Obywateli RP, znanych z wywoływania burd na ulicach i prób blokowania miesięcznic smoleńskich, płynie... W dzisiejszej pogawędce z Jackiem Żakowskim zaczął przekonywać, że teraz „oni – obywatele RP – rozdają karty”. Niezłe dla kabareciarzy.

Jakiś czas temu Kasprzak nagrał film, w którym użalał się nad tym, że internet zdominowany jest przez prawicowe treści. Zapowiadał, że jego ugrupowanie weźmie się za produkowanie własnych materiałów, ale oczywiście… potrzebują na to pieniędzy, o które błagali.

Dziś lider „Obywateli RP” pojawił się u Jacka Żakowskiego w poranku radia TOK FM. Można było usłyszeć typowe dla tego środowiska frazesy.

Dziś wchodzi w życie ustawa o Sądzie Najwyższym przenosząca w stan spoczynku najstarszych sędziów SN. Wśród nich jest prezes Małgorzata Gersdorf, która zapowiedziała niepodporządkowanie się prawu. Prezydent Andrzej Duda na dziś też zapowiedział wydanie postanowienia o przejściu w stan spoczynku I prezes Sądu Najwyższego.

Sam Jacek Żakowski ubolewa nad tym, że Polacy nie chcą wychodzić na ulice i protestować przeciwko reformie sądownictwa. Redaktor biadolił dziś nad fatalną frekwencją na protestach przeciwko zmianom w Sądzie Najwyższym. Żakowski psioczył na "warszawkę" - bo nie wychodzą na ulicę.

Nie trzeba się domyślać, że grupa nazywająca się Obywatelami RP będzie broniła sędziów. Kasprzak jednak wyraźnie odleciał. Stwierdził, że to oni rozdają karty.

Demonstracje Obywateli RP są po to, żeby wygrać konkretną rzecz. Mamy naprawdę poczucie, że to my teraz rozdajemy karty i to od społeczeństwa zależy, jak sprawa wymiaru sprawiedliwości potoczy się dalej

– powiedział.

A co najdziwniejsze - niektórzy to łykają.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl