Coraz bliżej rozbudowy elektrowni w Ostrołęce. Koalicja PO-PSL blokowała tę inwestycję

Zespół Elektrowni w Ostrołęce może być rozbudowany o blok C / by PanSG, https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Zesp%C3%B3%C5%82_Elektrowni_w_Ostro%C5%82%C4%99ce.JPG

  

Grupa Energa poinformowała o kolejnym kroku w kwestii budowy nowego bloku elektrowni węglowej w Ostrołęce. Zgromadzenie wspólników Energa Elektrownie Ostrołęka SA wystosowało do zarządu Energi wniosek o wyrażenie zgody na zawarcie umowy z generalnym wykonawcą. A jeszcze kilka lat temu koalicja PO-PSL robiła wszystko, by zablokować budowę elektrowni w Ostrołęce.

Rok 2012. Rząd PO-PSL, mimo tego, że na projekt budowy nowego bloku elektrowni w Ostrołęce, zostało wydatkowane już mnóstwo pieniędzy, postanawia porzucić budowę. Dla ponad 50-tysięcznego miasta na Mazowszu to wielki cios. Elektrownia jest szansą na rozwój miasta. Rządzi w nim Prawo i Sprawiedliwość i trudno nie odnieść wrażenia, że decyzja ówczesnej ekipy rządzącej PO-PSL może mieć podłoże polityczne.

Do Ostrołęki w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi przyjeżdżają Jarosław Kaczyński i przyszła premier Beata Szydło. Ta ostatnia w miejscu przyszłej budowy deklaruje: "Ta elektrownia powstanie!". Tym słowom towarzyszy burza braw mieszkańców. Kiedy PiS wygrywa wybory, realizacja projektu powraca.

Razem z senatorem Robertem Mamątowem staraliśmy się przez wszystkie te lata aż do chwili obecnej czynić starania o powrót do inwestycji. Niestety rząd PO-PSL obstawał twardo za swoją decyzją zlikwidowania tej budowy. Teraz mam ogromną satysfakcję bo będzie to największa inwestycja w Polsce a dla Ostrołęki największa w historii miasta. Było to możliwe dzięki determinacji rządu PiS, który budowę w Ostrołęce zawarł  w swoim programie wyborczym.

- mówił w rozmowie z portalem eOstroleka.pl poseł Arkadiusz Czartoryski, pochodzący z tego miasta. Sytuacja jest dynamiczna - w końcu wybrany zostaje wykonawca: amerykańsko-francuskie konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems. Dziś Grupa Energa wystosowała kolejny komunikat.

W komunikacie Grupy Energa czytamy:

Zarząd ENERGA S.A. ("Emitent") informuje, że 2 lipca 2018 roku, jako udziałowiec spółki Elektrownia Ostrołęka sp. z o.o. ("Zamawiający", "Spółka") otrzymał od zarządu Spółki wniosek skierowany do zgromadzenia wspólników Spółki o wyrażenie zgody na zawarcie Umowy o zamówienie publiczne z Generalnym Wykonawcą: Konsorcjum GE Power Sp. z o.o. - Lider Konsorcjum oraz Alstom Power Systems S.A.S., wyłonionym w ramach przeprowadzonego przez Spółkę postępowania o udzielenie sektorowego zamówienia publicznego w trybie dialogu konkurencyjnego pn. "Budowa Elektrowni Ostrołęka C o mocy ok. 1000 MW" ( "Zamówienie"). Zarząd Spółki wskazał, że wnioskuje o zgodę zgromadzenia wspólników Spółki na zawarcie Umowy z Generalnym Wykonawcą - tj. Konsorcjum GE Power Sp. z o.o. - Lider Konsorcjum i Alstom Power Systems S.A.S, które zaoferowało wykonanie przedmiotu Zamówienia o parametrach określonych w ofercie za kwotę netto 5.049.729.000,00 zł, brutto 6.023.034.950,00 zł.

Zgodnie z umową Spółki, zgromadzenie wspólników Spółki wyraża w formie uchwały zgodę na zawarcie Umowy z Generalnym Wykonawcą.

Wyrażenie przez zgromadzenie wspólników Spółki zgody na zawarcie Umowy z Generalnym Wykonawcą wymaga uprzedniego uzyskania pozostałych zgód korporacyjnych, w tym zgody Rady Nadzorczej Emitenta.

Wystąpienie przez zarząd Spółki z przedmiotowym wnioskiem do zgromadzenia wspólników Spółki, jak również ewentualne podjęcie przez zgromadzenie wspólników Spółki przedmiotowej uchwały, nie jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wydanie polecenia rozpoczęcia prac (ang. NTP - notice to proceed) - wydanie NTP wymaga bowiem między innymi uprzedniej zgody Rady Nadzorczej Emitenta w tym przedmiocie oraz uprzedniego wyrażenia kierunkowej zgody przez Walne Zgromadzenie Emitenta na przystąpienie do Etapu Budowy.

Obietnica wyborcza PiS jest coraz bliżej realizacji, choć do finalnego efektu jeszcze długa droga. Nie da się jednak ukryć, że minister Krzysztof Tchórzewski jest jednym ze zwolenników budowy bloku C ostrołęckiej elektrowni. Na niedawnym spotkaniu z mieszkańcami miasta pozytywnie wyrażał się o inwestycji, która została storpedowana przez koalicję PO-PSL.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, eostroleka.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bajka Sakiewicza - pomoc dla zagubionych przez ideologie LGBT. Czytaj tylko w „Niecodziennej”

zdjęcie ilustracyjne / Niecodzienna Gazeta Polska

  

Jak co weekend wraz z „Gazetą Polską Codziennie” do rąk Czytelników trafi specjalny dodatek „Niecodzienna Gazeta Polska”, a w nim bajka redaktora Tomasza Sakiewicza, którą po prostu trzeba przeczytać. Poza tym na łamach „Niecodziennej” czekają również inne, niezwykle intrygujące artykuły i felietony. Zapraszamy do lektury!

„Wiadomo skąd biorą się dzieci. To znaczy sprawa jest niemal pewna choć różnie o tym opowiadają. Są tacy co twierdzą, że dzieci przynoszone są przez bociany. Może i to prawda ale dzieci przychodzą na świat również w zimie, kiedy bocianów nie ma, więc musi być też i inne źródło transportu. Inni opowiadają, że dzieci rodzą się w kapuście. No dobrze ale kapusta też nie rośnie w zimie. To wszystko nie ma znaczenia, bo dzieci powstają w sercu rodziców. Żeby być z dzieckiem trzeba je bardzo kochać. To pozwala znieść naprawdę dużo, bardzo dużo, prawdę mówiąc czasem okropnie dużo i cieszyć się tym, co czasem by innych nawet denerwowało. Kiedy rodzice pokochają dziecko to anioły znajdą sposób by dostarczyć dziecko do ich domu. Najczęściej umieszczają dzieci od razu pod sercem matki, żeby słyszały kto ich najbardziej kocha. A zdarza się, że trzeba najpierw tego serca poszukać, kiedy anioł się zagapił. Bo choć wiadomo jak powstają dzieci, to trzeba wyjaśnić jak powstają rodzice”.
- tak zaczyna się najnowsza bajka Tomasza Sakiewicza, która ukaże się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej Gazety Polskiej”.

Co jeszcze znajdzie się w najnowszym wydaniu „Niecodziennej”?
Po burzy wywołanej przez deklarację LGBT+ forsowaną przez Rafała Trzaskowskiego, nad stolicą przeszło prawdziwe tornado. A wszystko za sprawą jednego wywiadu, którego udzielił Paweł Rabiej. Okazuje się bowiem, że budząca ogromne kontrowersje deklaracja to jeszcze nic, w porównaniu z kolejnymi planami! W jutrzejszej „Niecodziennej” o kulisach mechanizmu propagandowego opracowanego przez środowiska LGBT. Jak zawsze z przymrużeniem oka.
 
Bo gdy Piotr Łuczuk przygotowuje Niecodzienną Listę Przebojów, inspirując się aktualnymi wydarzeniami w kraju, wiadomo, że będzie dużo humoru i jeszcze więcej błyskotliwości. Dziennikarz przywołuje znany dużym i małym hit, sprzed wielu lat, którego twórcy przewidzieli ukazane w piosence dwa etapy planu, o którym mówił Paweł Rabiej. Nieprawdopodobne, a jednak możliwe.

Tak samo, jak nieprawdopodobne jest to, że ludzie powinni uczyć się życia od… gęsi. Zoolog Natalia Osten-Sacken w tekście z serii #PodejrzaneZnatury pisze: „warto wiedzieć, że od gęgawy moglibyśmy się jako ludzie wiele nauczyć. Ptaki te mianowicie charakteryzują się niebywałą wiernością - łączy się w pary na całe życie, a gdy jeden z partnerów zginie, drugi pozostaje już na stałe samotny!”.

Ale zadziwień na łamach „Niecodziennej” będzie jutro jeszcze więcej.

Ulubieniec czytelników, nasz autor Jarosław Molga poświęci swój tekst z tezą: „póki człowiek się dziwi, to wie, że żyje!”. Z wiekiem człowiek coraz mniej się dziwi rzeczom, czy zdarzeniom, a coraz bardziej temu, że inni ludzie się im dziwią. Na przykład temu, że bociany potrafią być wredne i rozwiązłe, albo temu, że dostawczaki po polskich drogach jeżdżą przeładowane. Wcale się nie dziwię, że europejski trybunał uznał, że piwo warzone bez słodu, tylko na dolewanym syropie to też piwo. A ja chciałbym się mocno zdziwić. Chociażby jak ci złodzieje we Włoszech, którzy jak już ukradli dzieło sztuki zorientowali się, że ukradli podróbki”.  
 
Dziwić mogą się też widzowie, podziwiając formę niezniszczalnego Clinta Eastwooda. Aktor, reżyser i producent za dwa miesiące skończy 89 lat i wciąż śmiało bryluje na srebrnych ekranach. Tym razem w kryminale „Przemytnik”, którego jest producentem, reżyserem i odtwórcą głównej, tytułowej roli. Eastwood zagra pociesznego gangstera, który jest największym przemytnikiem narkotyków w historii. Ale nie to jest najciekawsze. Aktor pokazał również, że świetnie radzi sobie z pięknymi, młodymi i do tego nagimi kobietami. Nie ma to jak być producentem i reżyserem takiego filmu i obsadzić się w głównej roli! I pewnie jeszcze wybierać te piękne dziewczyny na castingu… Zapraszamy do kiosków!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Niecodzienna Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl