Ksiądz Ruotolo cieszył się wielkim szacunkiem samego ojca Pio, jak również włoskich wiernych. Legendy mówią, że to właśnie do tego kapłana ustawiały się kolejki wiernych do spowiedzi oraz po porady życiowe. Jego nazwiskiem podpisana została notatka, jaką uznano za proroctwo. Treść zapisu brzmiała następująco...

Maryja do duszy. Świat idzie ku zatracie, ale Polska, jak w czasach Sobieskiego, dzięki pobożności do Mojego serca będzie dzisiaj jak tamci w liczbie 20 tysięcy, którzy uratowali Europę i świat przed turecką tyranią. Polska uwolni świat od najstraszliwszej tyranii komunistycznej. Pojawi się nowy Jan, który w heroicznym marszu rozerwie kajdany i pokona granice narzucone przez komunistyczną tyranię. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę. Błogosławię ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ksiądz Dolindo Ruotolo – ulica Salvator Rosa, 58, Neapol.

Przesłanie miało być napisane do hrabiego Witolda Laskowskiego, zostało umieszczone na odwrocie obrazka z wizerunkiem Matki Bożej. Jak pisał Antonio Socci w książce "Tajemnice Jana Pawła II", autentyczność notatki miał później potwierdzić biskup Pavel Hnilica, przyjaciel polskiego papieża. Nie da się ukryć, że "nowy Jan", czyli Karol Wojtyła - później Jan Paweł II, przyczynił się wydatnie do obalenia ustroju komunistycznego.

Ksiądz Ruotolo zmarł w 1970 roku w Neapolu, przeżywszy 88 lat.