Kogo zastrzeli Bolek

„To jest ostatni bastion niezależności sądownictwa w Polsce” – powiedział o Sądzie Najwyższym Michał Boni, tajny współpracownik SB o pseudonimie Znak, w Parlamencie Europejskim. Ze średniej wieku sędziów SN wynika, że statystyczny sędzia zaczynał pracę dokładnie… w stanie wojennym. Czyli Boni chce nam powiedzieć, że bastion niezależności wykuwał się w czasie, gdy na ulicach jeździły czołgi, strzelano do górników w kopalni Wujek, a zatrzymanych oddawano owym sędziom, żeby ich wsadzili do więzienia.

Boni przebił nawet Michała Listkiewicza, który po zatrzymaniu pierwszego skorumpowanego sędziego piłkarskiego skomentował, że trafiła się jedna czarna owca (później były setki zatrzymań). Tu nawet jednej nie ma, jest bastion dobra! Dlatego w jego obronie wybiera się do Warszawy inny obok „Znaka” TW, czyli „Bolek”, i to, jak zapowiedział, uzbrojony w broń palną. To pokazuje, jak pojmują demokrację jej „obrońcy” – za manifestowanie z racą zamykano za PO na dołek, ale dziś pistolet to co innego. Jeśli użyty ma być w obronie jaruzelszczyzny, to można uznać go wręcz za symbol demokracji. Zdaje się, że Jaruzelski rozumował podobnie. Na szczęście historia powraca już tylko jako farsa.

 

 

Źródło:

#Michał Boni #Znak #TW #Lech Wałęsa #Bolek #broń

Piotr Lisiewicz
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo